Ronnie wygrywa Players Championship i tworzy historię!

Ronnie wygrywa Players Championship i tworzy historię!

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 10.03.2019, 22:17

1000. brejk 100-punktowy Ronniego O'Sullivana w profesjonalnej karierze, 35. wygrany turniej - to osiągnięcia "Rakiety" z kończącej się niedzieli. Piękny finał Anglik zakończył w najlepszy z możliwych sposobów!

 

Ronnie O’Sullivan i Neil Robertson spotkali się w finale turnieju Players Championship. Najpierw w piątek Australijczyk pokonał w meczu decydującym o wejściu do tej fazy Judda Trumpa 6:4, a wczoraj Anglik rozgromił 6:0 Marka Allena. W tym tygodniu „Rakieta” znowu odpaliła. Gdy Ronnie jest w najlepszej formie, bardzo trudno powstrzymać go któremukolwiek z obecnie grających snookerzystów. Dziś również to „O’Sa” był faworytem tego meczu, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę dwa ostatnie mecze obu panów. W Champion of Champions 2017 Anglik był lepszy, wygrywając 4:1, w rozgrywanym rok później Shanghai Masters wygrał 6:3.

 

I to potwierdził początek niedzielnego spotkania. Robertson był wręcz bezradny patrząc, jak jego rywal dominuje przy zielonym stole. W pierwszym frejmie zaczął od wbicia 67 punktów, w kolejnej partii dołożył 52 i 66, potem 70, a tuż przed regulaminową przerwą 65 – wszystko w jednym brejku. W sumie „Thunder from Down Under” przez czas czterech partii uzyskał na swoim liczniku ledwie 35 małych oczek przy 351 swojego przeciwnika. To pokazywało niewiarygodną skalę prowadzenia. Piąty frejm na konto wreszcie zapisał Robertson,  wbijając 65 w brejku w odpowiedzi na 50 O’Sullivana. 6. i 7. rozgrywka to jednak kolejne wysokie podejścia O’Sullivana – pierwsza setka w meczu (116) i 56 punktów. Przedostatnią partię sesji wygrał Robertson, wbijając 78 punktów, ale na zakończenie Ronnie zapakował 105 punktów – drugą setkę meczu i już 999. w karierze.

 

Od początku drugiej sesji trwała atmosfera oczekiwania na tego wyjątkowego brejka, to wyjątkowe podejście. Jednak trochę nas Anglik przytrzymał. Panowie podzielili się dwoma pierwszymi frejmami drugiej sesji tego finału - najpierw Robbo wbił 120, potem Ronnie dołożył 90 i było 8:3. Kolejne dwa frejmy przed przerwą znowu padły na konto jednego i drugiego, ale nie było wysokiego brejka - rezultat 9:4. Po powrocie wreszcie się dokonało. Ronnie wbijał, wbijał, a gdy przekroczył 100. punktów kibice wstali i do końca 134-punktowego podejścia olbrzymim aplauzem nagradzali bohatera, który wreszcie zaliczył brejka numer 1000 w miejscu dla niego szczególnym - tam, gdzie wygrywał swój pierwszy turniej rankingowy - UK Championship 1993!

 

Ronnie O'Sullivan - Neil Robertson 10:4
73-1 (67), 118-0 (66, 52), 70-9 (70), 90-25 (65), 50-71 (ROS 50, NR 65), 116-0 (116), 71-14 (56), 29-78 (78), 105-6 (105), 0-71, 

0-120 (120), 90-5 (90), 80-24, 134-7 (134)

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.