Liga Europy: Eintracht broni honoru Bundesligi i melduje się w ćwierćfinale!
Dirk Ingo Franke/flickr.com

Liga Europy: Eintracht broni honoru Bundesligi i melduje się w ćwierćfinale!

  • Dodał: Adam Jakubowski
  • Data publikacji: 14.03.2019, 23:00

W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Europy, drużyna z Frankfurtu zwyciężyła w Mediolanie miejscowy Inter 1:0. Gola na wagę awansu do ćwierćfinału zdobył już w piątej minucie meczu Jović. Odpadnięcie zespołu ze stolicy Lombardii na tym etapie rozgrywek to duża niespodzianka. Po wczorajszej porażce Bayernu w starciu z Liverpoolem, Eintracht Frankfurt pozostaje jedyną niemiecką drużyną w europejskich pucharach. 

 

Pierwsze spotkanie we Frankfurcie zakończyło się bezbramkowym remisem, wskutek czego kwestia zwycięzcy tego dwumeczu była sprawą otwartą, choć ze względu na rewanż rozgrywany u siebie więcej szans na awans dawano drużynie Luciano Spalettiego.

 

Czwartkowy pojedynek z dużym animuszem rozpoczęli goście. Uderzenie z okolicy linii pola karnego obronił Handanović. Słoweniec sparował futbolówkę wprost pod nogi Hallera, który z bliskiej odległości trafił w poprzeczkę. Kilkadziesiąt sekund później piłkarze z Frankfurtu mieli już lepiej ustawione celowniki. Jović wykorzystał niezdecydowanie de Vrija i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza z Mediolanu. Napastnik popularnych Orłów efektownym lobem umieścił piłkę w bramce. W kolejnych minutach nadal lepsze wrażenie sprawiali przyjezdni. Piłkarze Eintrachtu byli bardziej zdecydowani w swoich poczynaniach, szukając możliwości podwyższenia wyniku, aczkolwiek w 19. minucie znakomitą szansę na wyrównanie stanu rywalizacji mieli gospodarze. Balde Keita znalazł się w sytuacji jeden na jeden z Trappem, lecz zbyt mocno wypuścił sobie futbolówkę i niebezpieczeństwo zażegnał golkiper z Commerzbank-Arena.

 

W 27. minucie piłka po raz drugi znalazła się w bramce włoskiej drużyny. Arbiter jednak gola nie uznał, odgwizdując pozycję spaloną Hallera. Piłkarze z Mediolanu grali zbyt schematycznie i przewidywalnie, aby zaskoczyć funkcjonującą bez zarzutu defensywę Eintrachtu. Indywidualne akcje Candrevy czy Perisicia nie przynosiły wymiernych profitów. Strzały z dystansu pozostawiały sporo do życzenia. Ostatni kwadrans pierwszej połowy upłynął pod znakiem przewagi ekipy ze stolicy Lombardii. Zawodnicy Spalettiego starali się zagrozić bramce Eintrachtu po stałych fragmentach gry, ale obrońcy z Frankfurtu wygrywali zdecydowaną większość pojedynków powietrznych, ponadto na przedpolu skutecznie interweniował Trapp. Goście czekali na możliwość skontrowania swojego rywala. Okazja nadarzyła się w 39. minucie. Gaciniović na dużej prędkości wbiegł z futbolówką w pole karne, lecz przegrał pojedynek z Handanoviciem. Słoweński golkiper przytomną interwencją uniemożliwił również dobitkę Hallerowi. Kibice nie mogli narzekać na atrakcyjność pierwszej połowy. Mecz był toczony w szybkim tempie, na dużej intensywności. Akcja przenosiła się spod jednego pola karnego pod drugie. Do przerwy Eintracht prowadził 1:0 i znajdował się w bardzo korzystnym położeniu. Inter do wywalczenia promocji potrzebował dwóch bramek.

 

Początek drugiej części meczu nie należał do najciekawszych. Eintracht pozwalał Interowi na budowanie ataku pozycyjnego, jednocześnie czekając na możliwość wyprowadzenia zabójczej kontry. W 55. minucie szybki atak gości, celnym uderzeniem sfinalizował Haller. Na posterunku był Handanović, który przytomnie przypilnował w tej sytuacji bliższego słupka, zapobiegając utracie drugiego gola. Chwilę później Gacinović zbyt długo zwlekał w polu karnym z oddaniem strzału i obrońca Interu zdołał w porę skutecznie interweniować. W odpowiedzi Politano nieznacznie pomylił się z dystansu. Czas uciekał, wynik spotkania na Stadio Giuseppe Meazza się nie zmieniał, więc Luciano Spalletti musiał dokonać zmian oraz zmodyfikować ustawienie swojej drużyny na boisku. W miejsce Soaresa na placu gry zameldował się Ranocchia, w związku z czym Inter - nie mając nic do stracenia, przeszedł na grę z trójką obrońców. Starali się to wykorzystać przyjezdni. Pojawiło się dużo wolnych przestrzeni na boisku, w które wchodzili z piłką piłkarze Eintrachtu. Goście nie potrafili jednak pokonać bardzo dobrze dysponowanego Handanovicia. Brakowało w kilku przypadkach zachowania zimnej krwi pod bramką drużyny z Mediolanu.

 

Nerazzurri strzałami z dystansu próbowali zaskoczyć Trappa, jednak albo próby gospodarzy były niecelne, albo nie sprawiały najmniejszych problemów golkiperowi Eintrachtu. Defensywa gości była monolitem i skutecznie paraliżowała ataki gospodarzy. W ostatnim kwadransie meczu niewiele ciekawego działo się na murawie Stadio Giuseppe Meazza. Inter próbował zmienić niekorzystny rezultat, lecz czynił to bez przekonania i wiary w możliwość odrobienia strat. Z kolei Frankfurt w doliczonym czasie gry mógł podwyższyć wynik, ale Handanović wybronił uderzenie "szczupakiem" z bliskiej odległości autorstwa Jovicia oraz strzał Kosticia. Przyjezdni w pełni kontrolowali boiskowe poczynania, dowożąc jednobramkowe zwycięstwo do końcowego gwizdka arbitra i pieczętując awans do ćwierćfinału Ligi Europy.

 

Piękny sen drużyny z Frankfurtu w europejskich pucharach trwa. Zapewne piłkarze Eintrachtu oraz sympatycy klubu z Commerzbank-Arena nie zamierzają się zbyt szybko z niego obudzić. Po wyeliminowaniu Szachtara Donieck, popularne Orły wyrzuciły za burtę rozgrywek faworyzowany, aczkolwiek osłabiony brakiem wielu podstawowych piłkarzy, Inter Mediolan.

 

Inter Mediolan - Eintracht Frankfurt 0:1 (0:1)

 

Bramka: Jović 5'

 

Inter: Handanović - Soares (62' Ranocchia), Skriniar, de Vrij, D'Ambrosio - Valero (73' Esposito), Vecino, Candreva - Perisić, Keita, Politano (80' Merola)

 

Eintracht: Trapp - da Costa, Hasebe, Hinteregger, N'Dicka - Gacinović (59' de Guzman), Rode (89' Paciencia), Willems (73' Stendera), Kostić - Haller, Jović

 

Żółte kartki: D'Ambrosio 20', Valero 52', Skriniar 90+3' - Haller 57', Rode 63', Paciencia 90+2'

 

Sędzia: Ovidiu Hategan (Rumunia)

 

Pierwszy mecz: 0:0, awans: Eintracht Frankfurt

 

Pozostałe wyniki 1/8 Ligi Europy:

 

Dynamo Kijów - Chelsea* 0:5 (0:3)

5', 33', 59' Giroud, 45+1' Alonso, 78' Hudson-Odoi

 

Krasnodar - Valencia* 1:1 (0:0) - wynik dwumeczu 2:3 

85' Sulejmanow - 90+3' Guedes

 

Red Bull Salzburg - Napoli* 3:1 (1:1) - wynik dwumeczu 3:4

25' Dabbur, 65' Gulbrandsen, 90+2' Leitgeb - 14' Milik

 

Arsenal* - Stade Rennes 3:0 (2:0) - wynik dwumeczu 4:3 

5', 72' Aubameyang, 15' Maitland-Niles

 

Benfica* - Dinamo Zagrzeb 3:0 d. (1:0) - wynik dwumeczu 3:1

71' Jonas, 94' Ferro, 105' Grimaldo

 

Villarreal* - Zenit St. Petersburg 2:1 (1:0) - wynik dwumeczu 5:2

29' Moreno, 47' Bacca - 90+1' Ivanović

 

Slavia Praga* - Sevilla 4:3 (1:1) - wynik dwumeczu 6:5

15' Ngadeu-Ngadjui, 47' Soucek (rzut karny), 102' van Buren, 119' Kjaer (sam.) - 44' Ben Yedder (rzut karny), 54' El Haddadi, 98' Vazquez

 

* - drużyna, która awansowała