Żużel - PGEE: "Lwy" postraszyły na koniec, ale to MrGarden GKM wygrał

Żużel - PGEE: "Lwy" postraszyły na koniec, ale to MrGarden GKM wygrał

  • Dodał: Adam Mroczek
  • Data publikacji: 12.04.2019, 22:33

W drugim piątkowym meczu PGE Ekstraligi, MrGarden GKM Grudziądz podejmował na własnym torze forBET Włókniarza Częstochowa. Gospodarze wygrali - 47:43, choć mogli zdecydowanie wyżej.

 

Żużlowcy spod Jasnej Góry przyjechali do Grudziądza w dobrych nastrojach, po skromnej wygranej z ekipą z Gorzowa. Miejscowi zaś, chcieli się zrehabilitować za porażkę w Lublinie. Do tego spotkania przystępowali bez swojego lidera Artioma Łaguty, za którego stosowana była tzw. "ZZ", czyli zastępstwo zawodnika. Po pierwszej serii startów grudziądzanie wyszli na prowadzenie - 15:9. Podwójnie wygrali juniorzy - Patryk Rolnicki z Marcinem Turowskim, a na - 4:2, przyjechali Kenneth Bjerre i ponownie Rolnicki. W kolejnych biegach goście zmniejszyli nieco dystans, zwłaszcza dzięki podwójnemu triumfowi pary Fredrik Lindgren - Adrian Miedziński. Wychowanek Apatora dobrze wyszedł spod taśmy, po czym puścił do przodu swojego partnera, a sam do końca skutecznie blokował Kennetha Bjerre. Po siedmiu wyścigach na tablicy wyników było więc - 23:19. Wyścigi numer 9. i 10. były popisem Przemysława Pawlickiego. Najpierw, jako "ZZ", pokonał on szybkiego Lindgrena i razem z Antonio Lindbaeckiem przyjechali na - 4:2. Natomiast w następnym starcie wspólnie z Krzysztofem Buczkowskim jeszcze bardziej powiększyli przewagę w tym meczu, wyprowadzając MrGarden GKM na dziesięć punktów do przodu - 35:25. W biegu numer 11, menedżer "Lwów" Marek Cieślak zdecydował się na podwójną rezerwę taktyczną. W miejsce bezbarwnych Miedzińskiego i Przedpełskiego, posłał do boju Lindgrena z Madsenem. Skandynawowie nie zawiedli i wygrali podwójnie, przywracając nadzieje na korzystny rezultat. Te prysły jednak po 13 wyścigu, gdy mimo taśmy Lindbaecka, jego zmiennik Rolnicki wraz z Buczkowskim zanotowali atomowy start i pewnie dojechali do mety. W tym momencie było - 44:34, co oznaczało wygraną gospodarzy. W biegach nominowanych częstochowianie zmniejszyli starty i przegrali ostatecznie czterema oczkami - 47:43. Najlepszy w ekipie z Grudziądza był dziś Przemysław Pawlicki, który zdobył 14 punktów i bonus, zaś u gości Fredrik Lingren, autor także 14 oczek.

MrGarden GKM Grudziądz - 47

9. Antonio Lindbaeck - 7 (2,3,1,1,t,-)
10. Artiom Łaguta - zz
11. Przemysław Pawlicki - 14+1 (1*,3,3,3,3,1)
12. Krzysztof Buczkowski - 10+1 (2,w,1,2*,3,2)
13. Kenneth Bjerre - 8+1 (1*,3,1,3,0,0)
14. Marcin Turowski - 2+1 (2*,0,0)
15. Patryk Rolnicki - 6+1 (3,1,0,2*,0)
16. Roman Lachbaum - ns


forBET Włókniarz Częstochowa - 43
1. Leon Madsen - 12+2 (3,1,2,2*,2,2*)
2. Paweł Przedpełski - 6+1 (0,2,1*,-,3)
3. Adrian Miedziński - 2+1 (0,2*,0,-)
4. Fredrik Lindgren - 14 (3,3,2,3,0,3)
5. Matej Zagar - 7 (2,2,1,1,1)
6. Michał Gruchalski - 1+1 (t,0,1*)
7. Jakub Miśkowiak - 1 (1,0,0)
8. Damian Dróżdż - ns


Bieg po biegu:
1. (68,27) Madsen, Lindbaeck, Bjerre, Przedpełski - 3:3 - (3:3)
2. (69,13) Rolnicki, Turowski, Miśkowiak, Gruchalski (t) - 5:1 - (8:4)
3. (68,38) Lindgren, Buczkowski, Pawlicki, Miedziński - 3:3 - (11:7)
4. (68,54) Bjerre, Zagar, Rolnicki, Miśkowiak - 4:2 - (15:9)
5. (69,57) Pawlicki, Przedpełski, Madsen, Buczkowski (w/u) - 3:3 - (18:12)
6. (68,89) Lindgren, Miedziński, Bjerre, Turowski - 1:5 - (19:17)
7. (69,49) Lindbaeck, Zagar, Buczkowski, Gruchalski - 4:2 - (23:19)
8. (69,16) Bjerre, Madsen, Przedpełski, Rolnicki - 3:3 - (26:22)
9. (69,06) Pawlicki, Lindgren, Lindbaeck, Miedziński - 4:2 - (30:24)
10. (69,63) Pawlicki, Buczkowski, Zagar, Miśkowiak - 5:1 - (35:25)
11. (70,03) Lindgren, Madsen, Lindbaeck, Bjerre - 1:5 - (36:30)
12. (70,09) Pawlicki, Madsen, Gruchalski, Turowski - 3:3 - (39:33)
13. (69,85) Buczkowski, Rolnicki (Lindbaeck - t), Zagar, Lindgren - 5:1 - (44:34)
14. (69,43) Przedpełski, Buczkowski, Zagar, Rolnicki - 2:4 - (46:38)
15. (68,88) Lindgren, Madsen, Pawlicki, Bjerre - 1:5 - (47:43)

Adam Mroczek

Wielki fan sportu, a na portalu jego szef. Człowiek od pływania, żużla, piłki nożnej, a także biegów narciarskich, snowboardu i narciarstwa dowolnego. Rodowity torunianin, a prywatnie zagorzały kibic Liverpoolu FC oraz Get Well Toruń. Miłośnik podróży po Polsce i świecie oraz smakosz piwa.