Lotto Ekstraklasa: pewne zwycięstwo Zagłębia, Biała Gwiazda poza grupą mistrzowską!
FreakWL/wikipedia.org

Lotto Ekstraklasa: pewne zwycięstwo Zagłębia, Biała Gwiazda poza grupą mistrzowską!

  • Dodał: Adam Jakubowski
  • Data publikacji: 13.04.2019, 20:00

W spotkaniu ostatniej kolejki rundy zasadniczej sezonu 2018/2019 Lotto Ekstraklasy, podopieczni Bena van Daela pokonali na własnym boisku Wisłę Kraków, po dwóch golach Tuszyńskiego oraz trafieniu samobójczym Peszki. Honorową bramkę dla Wisły zdobył Błaszczykowski. Po tym spotkaniu drużyna z Krakowa definitywnie pożegnała się z marzeniami o rywalizowaniu w grupie mistrzowskiej (9. lokata). Z kolei Zagłębie po trzydziestu meczach w tabeli zajmuje piąte miejsce.

 

Obie drużyny od początku spotkania wykazywały sporą ochotę do gry. Mecz był toczony w szybkim tempie, na dużej intensywności. Akcja przenosiła się spod jednego pola karnego pod drugie. W 12. minucie pierwszą szansę na objęcie prowadzenia mieli gospodarze. Bohar otrzymał idealne podanie z głębi pola, wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i obrońca Wisły zdołał wyłuskać futbolówkę spod nóg napastnika Miedziowych. Sto dwadzieścia sekund później Zagłębie prowadziło już 1:0. Bohar rozrzucił piłkę na lewą stronę pola karnego do Balicia. Zawodnik z Czarnogóry nieczysto uderzył w kierunku bramki. Piłka trafiła jednak wprost pod nogi niepilnowanego na jedenastym metrze Tuszyńskiego, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce. Z kolei Balić zapisał na swoim koncie asystę. Riposta Wisły mogła być natychmiastowa, ale strzał zawodnika gości z obiecującej pozycji w ostatniej chwili przyblokował defensor z Lubina.  

 

Zespoły starały się stwarzać zagrożenie pod bramką rywala po stałych fragmentach gry. Po rzucie rożnym dla Wisły, błyskawiczny kontratak wyprowadzili gospodarze. Tuszyński zagrał do Bohara, ten podciął futbolówkę nad bramkarzem, którą z najbliższej odległości umieścił w siatce Jagiełło. Powtórki pokazały jednak, że to asekurujący bramkę w tej sytuacji Peszko niefortunnie interweniował na linii i był autorem gola samobójczego. Biała Gwiazda ponownie mogła szybko odpowiedzieć, ale próbę z trzynastu metrów autorstwa Drzazgi zablokowali obrońcy Zagłębia. W samej końcówce pierwszej części spotkania podopieczni Bena van Daela byli o włos od zdobycia trzeciego gola. Miedziowi sprytnie rozegrali rzut rożny. Starzyński zagrał z narożnika boiska do pozostawionego bez opieki na osiemnastym metrze Pawłowskiego, którego kapitalny wolej zatrzymał się na poprzeczce. Dobitka Balicia była już skuteczna, jednak arbiter gola nie uznał, odgwizdując pozycję spaloną piłkarza Zagłębia.

 

Druga połowa sobotniego pojedynku rozpoczęła się od uderzenia Pawłowskiego, które nie sprawiło zbyt wielu problemów Lisowi. Szczęścia szukał także Tuszyński, lecz piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką. Co nie udało się Miedziowym, udało się Wiślakom. Dośrodkowanie z lewego sektora boiska dotarło do zamykającego akcję na dalszym słupku Błaszczykowskiego, który nie zmarnował wyśmienitej okazji i strzałem z najbliższej odległości zdobył gola dającego kontakt. W kolejnych minutach optyczną przewagę posiadała Wisła, ale niewiele z tego wynikało. Zagłębie skutecznie broniło dostępu do własnej bramki i czekało na możliwość wyprowadzenia kontry. Centry ze stałych fragmentów gry nie przynosiły gościom ze stolicy Małopolski wymiernych profitów.

 

W 70. minucie wreszcie ciekawiej zrobiło się w polu karnym Forenca. Po dośrodkowaniu z cornera nieznacznie głową chybił Burliga. Kilka minut później Zagłębie definitywnie rozstrzygnęło losy spotkania. Bohar wycofał futbolówkę na jedenasty metr do Pawłowskiego. Uderzenie zawodnika Miedziowych zdołał wybronić Lis, lecz wobec dobitki Tuszyńskiego był już bezradny. Stracony trzeci gol nieco podłamał piłkarzy Macieja Stolarczyka. Starali się to wykorzystać zawodnicy Zagłębia. Techniczny strzał gracza z Lubina kapitalną interwencją na słupek sparował golkiper Białej Gwiazdy. Do końca meczu gospodarze w pełni kontrolowali boiskowe poczynania, dowożąc dwubramkowe zwycięstwo.

 

Po dzisiejszym spotkaniu Zagłębie zajmuje piątą pozycję w tabeli (47 punktów) i będzie rywalizować w grupie mistrzowskiej. Z kolei Wisła plasuje się na dziewiątym miejscu (42 "oczka"). Gracze z Krakowa powalczą o ligowe punkty w grupie spadkowej. 

 

Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:1 (2:0)

 

Bramki: Tuszyński 14', 77', Peszko 29' samobójcza - Błaszczykowski 52'

 

Zagłębie: Forenc - Guldan, Tosik, Balić, Kopacz - Tuszyński (90+3' Mucha), Jagiełło (50' Pakulski), Dąbrowski, Starzyński - Pawłowski (77' Czerwiński), Bohar

 

Wisła: Lis - Burliga, Klemenz (21' Palcić), Sadlok (82' Boguski), Pietrzak - Basha, Savićević - Błaszczykowski, Drzazga, Peszko (74' Paweł Brożek) - Kolar

 

Żółte kartki: Guldan 69', Mucha 90+4'Klemenz 18', Burliga 60', Basha 63', Sadlok 66'

 

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

 

AKTUALNA TABELA LOTTO EKSTRAKLASY