Lotto Ekstraklasa: Lechia nie wykorzystuje potknięcia Legii
Lechia Gdańsk/Facebook

Lotto Ekstraklasa: Lechia nie wykorzystuje potknięcia Legii

  • Dodał: Karolina Roksela
  • Data publikacji: 12.05.2019, 19:52

W bardzo ważnym spotkaniu dla układu tabeli w ramach 35. kolejki Lotto Ekstraklasy Lechia Gdańsk zremisowała z Zagłębiem Lubin 1:1 po bramkach Lubomira Guldana i Michała Maka. Tym samym biało-zieloni nie wykorzystali remisu Legii Warszawa z Pogonią Szczecin i tracą do liderującego obecnie Piasta Gliwice cztery, a do zespołu ze stolicy trzy punkty.

 

W każdym z trzech niedzielnych spotkań grupy mistrzowskiej mierzyły się drużyny pozostające w walce o mistrzowski tytuł. W ostatnim z nich Lechia Gdańsk, aby nadal liczyć się w tym wyścigu, musiała wygrać z Zagłębiem Lubin. Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno to gdańszczanie liderowali w ligowej tabeli, a do dzisiejszego meczu przystępowali z trzeciej lokaty. Wynika to z formy zespołu prezentowanej w rundzie finałowej, gdzie zainkasowali tylko trzy punkty w czterech spotkaniach. Zagłębie również nadal ma o co walczyć, ponieważ może zająć jeszcze miejsce gwarantujące udział w eliminacjach do Ligi Europy. W grupie mistrzowskiej rozpoczęli od dwóch porażek, ale w ostatnich kolejkach zdobyli cztery punkty. 

Zagłębie pod wodzą Ben Van Daela stara się narzucać swój styl gry, czyli przede wszystkim długie utrzymywanie się przy piłce i szybka wymiana podań. Tak też rozpoczął się mecz w Gdańsku, jednak to Lechia od początku stwarzała sobie świetne sytuacje. Najpierw Flavio Paixao przy asyście defensorów uderzył niecelnie, po chwili zza pola karnego po błędzie obrony strzelił Lukas Haraslin. Zagłębie swoich akcji nie potrafiło sfinalizować, a Lechia byłam coraz bliżej objęcia prowadzenia. W 11. minucie w kapitalnej sytuacji znalazł się ponownie Haraslin, tym razem minął już Konrada Forenca, ale interweniujący obrońca utrudnił mu wykończenie sytuacji, przez co piłka zatrzymała się tylko na słupku. Chwilę później obserwowaliśmy kolejny strzał na bramkę gości tym razem za sprawą Filipa Mladenovicia

 

Z czasem mecz się trochę uspokoił, gospodarze nadal utrzymywali Zagłębia z dala od własnego pola karnego. W 23. minucie kolejny raz swoich sił z dystansu próbował Flavio Paixao, ale piłka minęła słupek bramki. Po chwili obserwowaliśmy pierwszy strzał Zagłębia. Bliski powodzenia po indywidualnej akcji był Bartłomiej Pawłowski, ale świetną interwencją popisał się Dusan Kuciak. Kiedy wydawało się, że Lechia ruszy za ciosem i wykorzysta niemoc gości, to tempo meczu siadło, a gospodarze nie potrafili tworzyć równie ciekawych sytuacji. W 27. minucie gdańszczanie zawiązali ładną akcję, którą strzałem zakończył Kubicki. W tym okresie to podopieczni Piotra Stokowca starali się przejąć inicjatywę również w posiadaniu piłki. Zagłębie odpowiedziało dopiero w 38. minucie, kiedy Patryk Tuszyński powalczył o futbolówkę i wystawił ja Pawłowskiemu, a ten uderzył obok bramki. W 44. minucie to lubinianie wyszli na prowadzenie. Lubomir Guldan wykorzystał zamieszanie w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i pokonał bezradnego Dusana Kuciaka. Choć to Lechia stworzyła więcej dogodnych sytuacji, to schodziła na przerwę przegrywając 0:1.

 

Druga połowa rozpoczęła się dużo spokojniej niż pierwsza, ale to Zagłębie nadal starało się dłużej utrzymywać przy piłce. W szeregach obu drużyn obserwowaliśmy wiele niedokładności. W 53. minucie na bramkę z dalszej odległości uderzał Jagiełło, jednak bardzo niecelnie. Po chwili odpowiedziała Lechia, ale Paixao źle złożył się do uderzenia i bramkarz gości spokojnie interweniował. W 61. minucie gospodarze wywalczyli rzut wolny po faulu strzelca bramki, ale Daniel Łukasik przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Po chwili w dobrej sytuacji znalazł się Lukas Haraslin, ale przestrzelił. 

 

Lubinianie odpowiedzieli rzutem wolnym z dobrej odległości, lecz Filip Starzyński trafił w tej sytuacji w mur. W 68. minucie na bramkę Forenca uderzał Michał Nalepa, ale bramkarz Zagłębia na raty poradził sobie w tej sytuacji. W tej fazie spotkania Lechia nastawiła się na atak i podejmowała kolejne próby doprowadzenia do remisu. W 77. minucie dopięła swego za sprawą Michała Maka, który przejął piłkę po niecelnym uderzeniu Patryka Lipskiego. Po chwili Dusan Kuciak wygrał sytuację sam na sam z Filipem Starzyńskim. W 80. minucie świetnej indywidualnej akcji nie wykończył skutecznie Bartłomiej Pawłowski, a po chwili Patryk Lipski, źle zachował się w dogodnej sytuacji i Lechia straciła szansę na drugą bramkę. Gospodarze nie wykorzystali również sytuacji Mladenovicia i Błażeja Augustyna. W doliczonym czasie gry przed porażką uchronił gospodarzy kolejną świetną interwencją Kuciak. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1. 

 

Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1:1 (0:1)

 

Bramki: Mak (77') - Guldan (44')

 

Lechia: Kuciak - Mladenović, Augustyn, Nalepa, Fila - Łukasik (Vitoria 88'), Makowski (Lipski 62'), Kubicki, Michalak (Mak 61'), Haraslin - Paixao

 

Zagłębie: Forenc - Kopacz, Guldan, Oko, Balić (Dąbrowski 66') - Jagiełło (Tosik 87'), Slisz - Pawłowski, Starzyński, Bohar (Czerwiński 75') - Tuszyński

 

Żółte kartki: Mladenović - Guldan, Jagiełło, Slisz, Czerwiński, Oko

 

Sędziował: Mariusz Złotek

 

AKTUALNA TABELA LOTTO EKSTRAKLASY