NBA: Raptors pierwszy raz w historii w finale ligi
Wikimedia Commons

NBA: Raptors pierwszy raz w historii w finale ligi

  • Dodał: Igor Wasilewski
  • Data publikacji: 26.05.2019, 09:27

Toronto Raptors pokonali na własnym parkiecie Milwaukee Bucks 100:94 w szóstym meczu finału Konferencji Wschodniej i zapewnili sobie awans do wielkiego finału. Awans tym ważniejszy, że pierwszy w historii jedynego w NBA klubu z Kanady i dający szansę na historyczny tytuł mistrzów najlepszej koszykarskiej ligi na świecie.

 

Niebagatelne znaczenie miało dla zwycięstwa Raptors spotkanie numer...5. Wygrana na parkiecie rywala pozwoliła uwierzyć koszykarzom Nicka Nurse’a, że ich największe marzenie w tym roku jest możliwe do spełnienia. Przed dzisiejszym starciem wielu ekspertów spodziewało się więc zakończenia serii i awansu Raptors do finału.

 

Okoliczności, które doprowadziły zespół z Toronto nie były jednak banalne. Początek meczu należał bowiem do Kozłów. Rozjuszeni koszykarze z Milwaukee pod wodzą Giannisa Atetokounmpo doskonale weszli w spotkanie i po pierwszych 12 minutach wygrywali już różnicą 13 punktów. Jak się jednak później okazało była to ostatnia kwarta wygrana przez przyjezdnych. Od początku drugiej części gry Raptors narzucili znacznie wyższe tempo i powoli mozolnie odrabiali straty. Samozaparcie Dinozaurów pozwoliło doprowadzić do jedynie 5-punktowej różnicy przed finałową rozgrywką, choć na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty Bucks powrócili na wysokie prowadzenie.

 

Kolejne minuty to już koncert gry Kawhi Leonarda, który doprowadził Raptors do zwycięstwa w czwartej kwarcie, a co za tym idzie zwycięstwa w całym meczu 100:94. Leonard, który był już w finale ligi NBA w barwach San Antonio Spurs w tegorocznych playoff prezentuje się z niesamowitej strony. Dzisiejszej nocy zdobył dla swojego zespołu 27 punktów, 17 razy zbierał piłkę spod kosza i 7 razy asystował. Swoją postawą przyćmił zdecydowanie lidera rywali - popularnego Giannisa, który mimo poprawnej gry nie był w stanie sprzeciwić się rozpędzonemu zespołowi z Kanady.

 

Wygląda na to, że drużyna, która przez cały sezon słynęła z równego składu i gry zespołowej ma w swoim rękawie dodatkowy atut w postaci doświadczonego lidera - Kawhi Leonarda. Prawdziwa weryfikacja jego umiejętności i odporności psychicznej nastąpi jednak dopiero w nocy z czwartku na piątek, kiedy to rozpocznie się najważniejsza seria w sezonie 2018/2019.


Toronto Raptors - Milwaukee Bucks 100:94 (18:31, 25:19, 28:26, 29:18)