El. Ligi Europy: bramkowy remis Cracovii w Dunajskiej Stredzie
cracovia.pl

El. Ligi Europy: bramkowy remis Cracovii w Dunajskiej Stredzie

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 11.07.2019, 22:22

MKS Cracovia zremisowała 1:1 (1:1) na wyjeździe z DAC 1904 Dunajską Stredą w pierwszym meczu I rundy eliminacji do Ligi Europejskiej. Jedynego gola dla "Pasów" strzelił w 40. minucie Pelle van Amersfoort. 

 

Pierwsze sekundy dominacji Cracovii nie przyniosła żadnych szans na strzelenie gola. Pocieszające było jednak to, że goście dobrze czuli się na słowackim boisku. W kolejnych minutach mecz wyrównał się. Gospodarze starali się konstruować akcje w ataku pozycyjnym, w ogóle nie używając długich zagrań do napastników. Pomocnicy polskiego pucharowicza starali się to wykorzystać i wychodzić z groźnymi kontrami po odbiorze, jednak przy dwóch takich szansach zabrakło spokoju i precyzji w rozegraniu piłki. Wicemistrzowie Słowacji mieli duże problemy z zagrożeniem bramki strzeżonej przez Peskovicia. Ich gra mogła się podobać, natomiast nie przynosiło to żadnych konkretów. 

 

Krakowianie bardzo dobrze rozpoczęli ostatni kwadrans pierwszej połowy, dokumentując ostatecznie swoją przewagę golem. W 40. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Pelle van Amersfoort, piłka odbiła się od jednego z defensorów miejscowych i wylądowała w siatce zaskoczonego Jedlicki. Wcześniej dwie doskonałe szanse miał Lopes, lecz jego strzały powędrowały wprost w golkipera Słowaków. Wydawało się, że "Pasy" nie będą miały problemu, żeby dowieźć prowadzenie do przerwy, ale jedna strata w środku pola przerodziła się w skuteczną akcję Dunajskiej Stredy, którą ostatecznie sfinalizował Marko Divković. 

 

W drugiej połowie działo się nieco mniej. Wicemistrzowie Słowacji dobrze rozpoczęli, dwukrotnie groźnie uderzał Zsolt Kalmar, lecz nie byli w stanie przejąć inicjatywy na dłużej. Cracovia opanowała grę i chociaż akcji ofensywnych przeprowadzała niewiele, to przynajmniej skutecznie zabezpieczała tyły. Bardzo ciekawe były prostopadłe zagrania Janusza Gola czy Damiana Dąbrowskiego do Rafaela Lopesa, ale portugalski snajper zawsze znajdował się na minimalnym spalonym. W 73. minucie Krakowianie wyszli z ciekawym kontratakiem, jednak finalnie za lekki strzał z bardzo dobrej pozycji oddał Lopes. 

 

Ostatni kwadrans spotkania należał do Słowaków, lecz pomimo kilku niezłych szans nie byli w stanie zdobyć zwycięskiej bramki. Niezłą szansę miał Blackman, niebezpiecznie z rzutu wolnego uderzał Kalmar, ale w obu przypadkach Pesković nie musiał nawet interweniować. Podopieczni Michała Probierza skupili się już na utrzymaniu korzystnego remisu, co też im się udało. W przyszłotygodniowym rewanżu, to czwarty zespół Ekstraklasy 2018/2019 powinien być stawiany w roli minimalnego faworyta. 

 

DAC 1904 DUNAJSKA STREDA - MKS CRACOVIA 1:1 (1:1)

Bramki: 44' Divković - 40' van Amersfoort

DAC 1904 Dunajska Streda: Jedlička – Koštrna, Šatka, Kružliak, Davis (60' Blackman) – Vida M – Čmelík (78 'Ramirez), Connor, Kalmár, Vida (70' Taiwo) – Divković 

 

MKS Cracovia: Pesković – Pestka, Datković, Helik, Rapa – Ceracić (62' Wdowiak), Dąbrowski (84' Dimun), Gol, Hanca – Lopes, Van Amersfoort 

Żółte kartki: Kruzljak, Davis - Pestka

Sędzia: Rade Obrenović (Słowacja)