Nie tylko Bayern i Borussia - startuje Bundesliga!
Steffen Prößdorf/wikimedia commons

Nie tylko Bayern i Borussia - startuje Bundesliga!

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 16.08.2019, 12:03

Siedem razy z rzędu mistrzem Niemiec zostawał Bayern Monachium. Czy jest ktoś kto przekłamie hegemonię Bawarczyków? Borussia Dortmund w ubiegłym sezonie była bardzo blisko, ale przegrała rywalizację w samej końcówce. Teraz ma być inaczej. A może do walki o tytuł wmiesza się ktoś inny? Startuje Bundesliga!

 

Bayern w przebudowie

 

W zespole Niko Kovaca dochodzi do wymiany pokoleniowej. Z klubu odeszły wielkie gwiazdy, które nie raz dawały Bayernowi tytuły. Mowa tu głównie o duecie Robbery, czyli Arjenie Robbenie i Francku Ribery'm. Z klubem pożegnał się Mats Hummels, który wzmocnił szeregi najgroźniejszego rywala, a więc Borussii Dortmund. W barwach Bayernu nie zobaczymy również Jamesa Rodrigueza. Szefowie Bayernu zapowiadali, że na ich miejsce ściągną w tym okienku transferowym do klubu wielkie gwiazdy, ale czy tak się stało? O przyjściu mistrzów świata Benjamina Pavarda i Lukasa Hernandeza było wiadomo już wcześniej. Wszystko wskazuje na to, że ciężar zdobywania bramek znów będzie spoczywał na Robercie Lewandowskim. Jego zmiennikiem ma być ściągnięty z Hamburgera SV Jann-Fiete Arp, ale daleko mu do klasy Polaka. Wystarczy spojrzeć na statystyki, w poprzednim sezonie Niemiec strzelił w lidze tylko trzy bramki. Przyjście Ivana Perisicia z pewnością nie jest tą zapowiadaną wielką bombą transferową. Chorwat wydaje się być tylko opcją zastępczą, gdyż nie udało się ściągnąć Leroya Sane. Okienko transferowe zamyka się 31 sierpnia, ale czy Bayern do tego momentu wzmocni się? Wątpliwe.

 

Borussia się zbroi

 

Borussia Dortmund lepiej rozpoczęła sezon, pokonując Bayern w Superpucharze Niemiec. Jest jednak za wcześnie by wyciągać wnioski. Już w zeszłym sezonie wielu dawało BVB tytuł mistrzowski, ale straciła go na finiszu rozgrywek. Nie da się ukryć, że Borussia poczyniła lepsze kroki na rynku transferowym od Bayernu. "Wykradła" z Bayernu wspomnianego wcześniej Hummelsa, który wprowadzi więcej spokoju do defensywy wicemistrza Niemiec. Bardzo mocną ofensywę wzmocnili Thorgan Hazard, który przyszedł z Borussii Moenchengladbach oraz Julian Brandt z Bayeru Leverkusen. Borussia wykupiła również z Barcelony swojego znakomitego strzelca Paco Alcacera. Hiszpan razem z Marco Reusem i Jadonem Sancho mają napędzać ataki Borussii. Młody Anglik został odkryciem zeszłego sezonu Bundesligi, a teraz jest już wielką gwiazdą, którą interesują się najbogatsze kluby.

 

Kto zagrozi wielkiej dwójce?

 

W ostatnich latach rośnie pozycja RB Lipsk w niemieckiej piłce. Julian Nagelsmann opiera swój skład na młodych graczach. Klub nie idzie śladem Ajaxu i nie sprzedaje swoich najlepszych piłkarzy. Należy spodziewać się, że w tym roku wprowadzi do gry kolejnych wychowanków akademii. Do tego pozyskano Christophera Nkunku z PSG oraz Ademolę Lokmanna z Evertonu. Lipsk gra bardzo odważnie i widowiskowo, a wielu uważa, że w tym sezonie może bić się nawet o mistrzostwo. Ciekawy skład ma też Borussia Moenchengladbach i może włączyć się do walki o europejskie puchary. O ubiegłym sezonie z pewnością chcieliby zapomnieć piłkarze Schalke, a do lepszych wyników ma ich poprowadzić nowy trener David Wagner. Na ławkach trenerskich doszło przed tym sezonem do wielu zmian. Aż w pięciu zespołach mamy nowych szkoleniowców. W Moenchengladbach zatrudniono Marco Rose, w Hoffenheim będzie pracował Alfred Schreuder, a w Wolfsburgu na ławce zasiądzie Oliver Glasner. Herthę Berlin poprowadzi Ante Cović, a Achim Beierzoler będzie pracował w FC Koeln.

 

Polacy w Bundeslidze

 

Myśląc o Bundeslidze każdemu przychodzi nazwisko Lewandowski. Robert Lewandowski jest jedną z największych gwiazd ligi niemieckiej. W tym sezonie z Bayernem będzie walczył o mistrzostwo, a sam pewnie pokusi się o koronę króla strzelców. Rywalem do walki o mistrzostwo będzie Łukasz Piszczek z Borussii Dortmund. Polski obrońca wciąż jest w bardzo dobrej formie i jeśli nie przydarzą mu się kontuzje to pewnie Lucien Favre będzie na niego stawiał na prawej obronie. Konkurentem dla Piszczka do gry będzie Achraf Hakimi. W Fortunie Duesseldorf na gole będzie polował Dawid Kownacki. Natomiast w beniaminku Unionie Berlin bramki będzie strzegł Rafał Gikiewicz.

 

Nagrody indywidualne

 

Głównym kandydatem do korony króla strzelców jest Robert Lewandowski. Trudno znaleźć kandydatów, którzy mogliby mu zagrozić. Najpoważniejszym wydaje się być Paco Alcacer z Borussii. Oprócz niego, któryś z jego kolegów z zespołu może nastrzelać sporo goli. W tej roli upatrywałbym choćby Marco Reusa. Coraz śmielej radzi sobie duet napastników RB Lipsk, czyli Timo Werner i Yussuf Poulsen. O tytuł MVP bić się będą piłkarze Bayernu m.in. Robert Lewandowski z piłkarzami Borussii. W barwach BVB najwięcej do zespołu powinni wnosić Reus i Sancho. Motorem napędowym Bayeru Leverkusen będzie Kai Havertz, więc może zasłuży na wyróżnienie. Niekwestionowanym kandydatem do złotej rękawicy jest natomiast Manuel Neuer.

 

Sezon rozpocznie się od meczu Bayernu Monachium z Herthą Berlin w piątek o godzinie 20:30.

Jakub Łosiak

Wielki fan sportu, a w szczególności piłki nożnej, siatkówki i kolarstwa. Poza tym na portalu zajmuję się żeglarstwem i kombinacją norweską.