PKO Ekstraklasa: Cracovia pokonuje Arkę w meczu przyjaźni
Źródło: cracovia.pl

PKO Ekstraklasa: Cracovia pokonuje Arkę w meczu przyjaźni

  • Data publikacji: 24.08.2019, 16:58

W spotkaniu 6. kolejki PKO Ekstraklasy Cracovia pokonała Arkę Gdynia 3:1. Bramki zdobyli Rafael Lopes, Sergiu Hanca z rzutu karnego i Pelle van Amersfoort, a dla gości Skhirtladze. Podopieczni Jacka Zielińskiego nadal pozostają bez zwycięstwa z dwoma punktami na swoim koncie. Za to dla Michała Probierza było to 150. zwycięstwo i 250. spotkanie bez porażki w najwyższej klasie rozgrywkowej. 

 

Pierwsze sobotnie spotkanie to tzw. „mecz przyjaźni”. Zdecydowanie w gorszym położeniu przystępowała do niego Arka Gdynia, która od początku sezonu zapisała na swoim koncie tylko dwa punkty. Podstawą do optymizmu dla podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego miał być bezbramkowy remis z Lechem Poznań, który miał udowodnić, że zespół coraz lepiej radzi sobie w defensywie. Kolejnym testem dla obrony Arkowców miało więc być starcie z Cracovią, która pomimo porażki z liderującym Śląskiem Wrocław wierzyła w zdobycie trzech oczek na własnym boisku. Tym bardziej że za gospodarzami przemawiała również statystyka — gdynianie nigdy nie wygrali z Pasami na wyjeździe.

Rzut wolny dla Cracovii to pierwsza sytuacja tego spotkania, jednak arbiter odgwizdał pozycję spaloną jednego z zawodników. Od pierwszej minuty oglądaliśmy wiele przewinień i stałych fragmentów. Po stronie gospodarzy rzuty wolne i rożne wykonywał przede wszystkim Sergiu Hanca pod nieobecność kapitana Janusza Gola. Przewagę osiągnęli podopieczni Michała Probierza, ale niewiele wynikało z ich akcji. Pierwszy strzał w 7. minucie oddał Milan Dimun, a pierwszą skuteczną interwencję zanotował Pavels Steinbors. Arka odpowiedziała dwiema sytuacjami po stałych fragmentach, ale górą w obu sytuacjach był Michal Pesković. Poza tym obserwowaliśmy sporo chaosu z obu stron i dosyć spokojne tempo gry. Najlepiej w tej fazie gry prezentowali się Hanca oraz Dytiatiev, ale akcjom gospodarzy brakowało dobrego wykończenia.

 

W 30. minucie Cracovia dopięła swego i wyszła na prowadzenie. Zrobiła to za sprawą Lopesa, który wykończył świetne podanie z prawej strony Amersfoorta i nie dał szans Steinborsowi. Arka po stracie bramki nie potrafiła odpowiedzieć, Pestković właściwie nie miał pracy. Nadal to gospodarze przeważali i w doliczonym czasie pierwszej połowy podwyższyli prowadzenie. Jabłonsky został sfaulowany przez Adama Deję w polu karnym, a sędzia po weryfikacji VAR podyktował jedenastkę. Pewnie na gola zamienił rzut karny bardzo aktywny w tym spotkaniu Hanca. Goście nie stworzyli sobie w pierwszej części gry praktycznie żadnej ciekawej okazji i zasłużenie przegrywali.  

 

Duże wątpliwości wzbudziła jedenastka podyktowana przez Pawła Gila, a trener Jacek Zieliński długo dyskutował z sędziami w przerwie w tej sprawie. Arka wyszła zmotywowana na drugą połowę, jednak nadal nie potrafiła stworzyć zagrożenia. Gospodarze byli bardziej konkretni, ale dobrze bronił Steinbors. W 67. minucie Arka stworzyła najciekawszą sytuację. Serrarens otrzymał świetne podanie w pole karne, po którym znalazł się w pozycji sam na sam z bramkarzem, ale źle trafił w futbolówkę. Jeśli Arka marzyła choćby o remisie, to powinna takie szanse wykorzystywać.

 

Ta faza meczu to lepsza gra gości, choć nadal bez bramkowych efektów. W 74. minucie swoją obecność na boisku mocnym strzałem zaznaczył Cecarić. Po chwili pokazał się inny rezerwowy, tym razem w zespole Arki, ale strzał Jana Łosia został zatrzymany przez obrońców gospodarzy. W 79. minucie Steinbors zatrzymał próbę Lopesa. W końcówce tempo gry spadło. Arka nie potrafiła stworzyć zagrożenia, a gospodarze cierpliwie utrzymywali się przy piłce i kontrolowali przebieg meczu. W 89. minucie Amersfoort podwyższył prowadzenie na 3:0 po asyście Rapy. W doliczonym czasie honorową bramkę zdobył Skhirtladze. Cracovia zagrała solidne spotkanie i zasłużenie zdobyła trzy punkty, a goście przegrali już czwarty mecz w tym sezonie.

 

Cracovia – Arka Gdynia 3:1 (2:0)
Bramki: 30' Lopes, 45+3' Hanca (k.), 89' van Amersfoort - 90+4' Skhirtladze
Cracovia: Pesković - Rapa, Dytiatiev, Jablonsky, Ferraresso - Hanca - Dimun, Lusiusz (80' Pik), van Amersfoort, Piszczek (69' Cecarić) - Lopes (88' Rubio)
Arka Gdynia: Steinbors - Olczyk, Maghoma, Danch, Helstrup - Młyński (64' Łoś), Deja - Nalepa, Budziński (46' Skhirtladze), Jankowski - Serrarens (79' Siemaszko)
Żółte kartki: 26' Olczyk, 51' Danch
Sędziował: Paweł Gil (Lublin)

 

AKTUALNA TABELA PKO EKSTRAKLASY