Siatkówka - ME kobiet: Polki wygrywają z Niemkami! Jesteśmy w półfinale!
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Siatkówka - ME kobiet: Polki wygrywają z Niemkami! Jesteśmy w półfinale!

  • Dodał: Agnieszka Nowak
  • Data publikacji: 04.09.2019, 23:00

Reprezentantki Polski po bardzo emocjonującym spotkaniu wygrały 3:2 z Niemkami. Tym samym awansowały do półfinału Mistrzostw Europy, który rozegrany zostanie w Ankarze.

 

Oba zespoły na tegorocznych Mistrzostwach Europy spisywały się znakomicie. W fazie grupowej Polki uległy jedynie Belgijkom 2:3. Później Biało-Czerwone ponownie pobudziły apetyt kibiców na medal, wygrywając po bardzo emocjonującym spotkaniu z reprezentacją Włoch - aktualnymi wicemistrzyniami świata. W ⅛ finału nasze siatkarki nie dały natomiast szans Hiszpankom i zwyciężyły bez straty seta. Dzisiejsze rywalki Polek miały na koncie jednak jeszcze lepszy bilans. Niepokonane w fazie grupowej Niemki w ⅛ ograły Szwajcarki - 3:0. W obecnym sezonie podopieczne Jacka Nawrockiego mierzyły się z reprezentacją Niemiec już 5-krotnie. Cztery z tych spotkań zakończyły się naszym zwycięstwem - w tym najważniejsze w ramach Ligi Narodów na turnieju w Opolu.

 

Mecz lepiej otworzyły Polki. Po skutecznych atakach Magdaleny Stysiak oraz potrójnym bloku naszych reprezentantek, objęliśmy prowadzenie 4:2. Biało-Czerwone zaczęły jednak popełniać proste błędy, a Niemki sprawiały nam niemałe problemy w przyjęciu, co pozwoliło im wyrównać na 10:10. Gra toczyła się punkt za punkt aż do stanu 17:18, kiedy problemy na skrzydle zaczęła mieć Malwina Smarzek-Godek. Nasza atakująca posłała piłkę w aut, a później zatrzymał ją blok rywalek. W konsekwencji Niemki wyszły na 3-punktowe prowadzenie. Polki nie poddawały się łatwo. Świetnie na zagrywce spisywała się Stysiak, ale to nie wystarczyło aby odrobić straty. Nasze przeciwniczki triumfowały w pierwszym secie 25:22 po zablokowaniu ataku Natalii Mędrzyk.

 

Druga partia znów rozpoczęła się pomyślnie dla naszych reprezentantek. Po prostych błędach Niemek Polki szybko objęły prowadzenie. Kąśliwe zagrywki Joanny Wołosz dały Biało-Czerwonym liczne okazje do kontrataku, które te skrzętnie wykorzystały. Rywalki wyraźnie wypadły z rytmu i straciły pewność siebie, a Polki nie wypuściły z rąk tak dużej przewagi. Ostatecznie wygraliśmy 25:16 po precyzyjnym ataku Smarzek-Godek i tym samym wyrównaliśmy stan pojedynku.

 

W kolejnej odsłonie podopieczne Jacka Nawrockiego kontynuowały znakomitą grę. Kluczowa okazała się zagrywka, z której przyjęciem ogromne problemy miały Niemki. Po serii wygrywających serwisów Magdy Stysiak Polki objęły prowadzenie 7:1. Biało-Czerwone skutecznie atakowały ze skrzydła i nie raz zaskoczyły rywalki blokiem. Kiedy w polu serwisowym pojawiła się Agnieszka Kąkolewska Polki jeszcze zwiększyły przewagę. Mimo że w końcówce Niemki zaczęły grać lepiej, nie starczyło im sił, aby odrobić straty. Nasze siatkarki wygrały 25:19.

 

Czwarty set początkowo układał się po myśli Polek. Niemki nie potrafiły przyjąć zagrywki Agnieszki Kąkolewskiej, dzięki czemu objęliśmy 3-punktowe prowadzenie 7:4. Dodatkowe problemy rywalkom sprawiał nasz szczelny blok, przez który nie potrafiły się przebić. Niestety, Polki znów zaczęły popełniać błędy, a w ich grze pojawił się chaos. W konsekwencji reprezentantki Niemiec doprowadziły do remisu 14:14, a następnie wyszły na prowadzenie 17:15. Rozpędzone rywalki coraz lepiej spisywały się a ataku i dużo rzadziej popełniały błędy. W końcowej fazie seta sprawiły nam ogromne problemy mocną zagrywką i wygrały 25:17.

 

W tie-breaku wróciła znakomita dyspozycja Magdy Stysiak w zagrywce. Po serii wygrywających serwisów Polki objęliśmy prowadzenie 6:2 i cały czas dominowaliśmy na boisku. Niemki natomiast znów popełniały wiele błędów i nie potrafiły wykorzystać kontrataków. Pojedyncze przebłyski rywalek nie wystarczyły na odrobienie strat i to Polki wygrały 15:11.

 

W półfinale Biało-Czerwone zmierzą się z reprezentacją Turcji, która pokonała Holenderki 3:0.

 

Polska - Niemcy 3:2 (22:25, 25:16, 25:19,17:25,15:11)