Shanghai Masters: O'Sullivan wraca i gromi. Porażka Selby'ego

Shanghai Masters: O'Sullivan wraca i gromi. Porażka Selby'ego

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 10.09.2019, 18:12

Na ten moment czekało wielu sympatyków światowego snookera, którzy śledzili początek sezonu 2019/2020. Ronnie O'Sullivan w czwartkowe popołudnie polskiego czasu wrócił do stołu podczas meczu drugiej rundy Shanghai Masters i rozgromił bez straty frejma młodego Chińczyka - Zhanga Yi. Falstart w turnieju zaliczył Mark Selby, ulegając Jackowi Lisowskiemu.

 

Trudno było przewidywać, żeby młody chiński amator zagroził O'Sullivanowi, ale z drugiej strony nikt tak samo nie spodziewał się, że na kwietniowo-majowych Mistrzostwach Świata uważanemu za najlepszego zawodnika w historii zagrozić mógł James Cahill. Młodzian jednak wyrzucił go za burtę i na kolejne miesiące zniechęcił do uprawiania profesjonalnego snookera. Kiedyś jednak "Rakieta" musiał wrócić i zrobił to we wtorek podczas turnieju Shanghai Masters. Zhang Yi kompletnie nie zagroził doświadczonemu rywalowi. Zdobył w całym spotkaniu 59 punktów i musiał oglądać kolejne wysokie podejścia Ronniego, w wysokości 55, 54, 69, 65, 136 oraz 132 punktów. Setka wbita w piątym frejmie jest najwyższym brejkiem turnieju, tak samo jak podejście Shauna Murphy'ego. W kolejnej rundzie "O'Sa" stanie naprzeciw Kyrena Wilsona

 

Jeśli już o Murphym mowa, "The Magician" swoje wysokie podejście wbił już w pierwszym meczu starcia z Markiem Williamsem. To zapowiadało w spotkaniu fenomenalne emocje, które faktycznie miały miejsce. Murphy podwyższył na 2:0, wbijając 66 punktów, potem patrzył, jak Walijczyk wbija 69 w brejku, by jeszcze przed przerwą odpowiedzieć drugą setką meczu - 123 punkty. Przy wyniku 3:1 inicjatywę przejął mistrz świata z 2018 roku - wbił dwa wysokie podejścia - 54 i 63, wyrównując stan meczu. Od tego momentu panowie szli równiutko, frejm za frejm - aż do 5:4 dla Williamsa. Wtedy to Murphy fenomenalnie zachował nerwy na wodzy i dzięki podejściom 70 oraz 56 zwyciężył całe spotkanie 6:5. Widać, że Anglik przypomina sobie o dobrej formie po fatalnym ostatnim sezonie. Murphy w kolejnym meczu podejmie 

 

Bardzo źle zagrał we wtorek Mark Selby. "The Jester from Leicester" rytm odnalazł tylko w szóstym frejmie meczu z Jackiem Lisowskim, gdy wbił 107 punktów. Dwie inne rozgrywki w spotkaniu wygrał bez wysokich podejść, a w pozostałych musiał patrzeć na dominację młodszego Anglika, który zaliczył podejścia w wysokości 119, 105 i 72 punktów. To ostatnie podejście zakończyło mecz wynikiem 6:3. To właśnie Murphy i Lisowski zagrają ze sobą w ćwierćfinale turnieju.

 

Wtorkowe wyniki

 

1. runda:

David Gilbert - 
Cao Jin 6:0
Liang Wenbo - 
Stuart Bingham 6:4

2. runda:

Jack Lisowski - 
Mark Selby 6:3
Shaun Murphy - 
Mark Williams 6:5
Ronnie O'Sullivan - 
Zhang Yi 6:0
Kyren Wilson - 
Xiao Guodong 6:4

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.