CLS: trafił na zawody i... wygrał. Neil Robertson w "grupie zwycięzców"

CLS: trafił na zawody i... wygrał. Neil Robertson w "grupie zwycięzców"

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 08.10.2019, 23:03

Za nami rozgrywki pierwszej grupy Championship League Snooker. Na zawody bez problemów wreszcie trafił Neil Robertson i w Morningside Arena w Leicester okazał się najlepszy, pokonując w finale Ryana Daya 3:2. Prowadzący po pierwszym dniu Barry Hawkins przegrał z Walijczykiem w półfinale.

 

Po pierwszym dniu bez porażki prowadził Barry Hawkins, który drugiego dnia do rozegrania miał tylko dwa mecze. Anglik świetnie zagrał też drugiego dnia zawodów - najpierw pokonał 3:2 Ryana Daya (brejki 102, 88 i 51), a później bez straty partii pokonał Jimmy'ego Robertsona, wbijając 129 i 93. Mecze grupowe w świetnym stylu dokończył też Neil Robertson, który we wtorek ograł po 3:1 Jacka Lisowskiego i Lucę Brecela, przy czym temu drugiemu w ostatnim frejmie całej fazy grupowej wbił 118 punktów.

 

W półfinale zestawieni zostali Ryan Day z Barrym Hawkinsem i Neil Robertson z Markiem Selbym. Ten drugi mecz mógł być upatrywany jako hitowe starcie i faktycznie był to stojący na dobrym poziomie mecz. Selby rozpoczął od wbicia 77 punktów, potem jednak skontrował Robertson, zaliczając brejki 111 i 59. Na 2:2 podejściem 52-punktowym wyrównał "The Jester from Leicester", ale w ostatniej partii Australijczyk dał wbić rywalowi tylko 9 punktów, sam zrobił 50-punktowego brejka. W drugim meczu było bardzo jednostronnie. Zwycięzca fazy grupowej łatwo uległ Ryanowi Dayowi. Walijczyk tylko w drugiej partii wbił  68-punktowego brejka, ale i tak nie dał sobie odebrać zwycięstwa 3:0.

 

Po zaciętym półfinale, Robertson też potrzebował maksymalnej liczby frejmów, by wygrać cały turniej. I zrobił to dzięki rewelacyjnemu comebackowi. W drugim frejmie Day wbił 126 punktów w brejku i prowadził już 2:0, ale potem Australijczyk w trzech frejmach wbił dwa wysokie brejki - 79 i 56, co pozwoliło mu zwyciężyć 3:2. Dzięki temu, Robertson jest już pewny gry w "Grupie Mistrzów". Kolejnego finalistę poznamy za dwa dni. Zostanie on wyłoniony z grupy: Gary Wilson, Stuart Bingham, Kyren Wilson, Barry Hawkins, Mark Selby, Ryan Day i Jack Lisowski. 

 

Wtorkowe wyniki fazy grupowej:

 

Ryan Day - Luca Brecel 3:1

Mark Selby - Jimmy Robertson 3:1

Neil Robertson - Jack Lisowski 3:1

Barry Hawkins - Ryan Day 3:2

Jack Lisowski - Mark Selby 3:0

Luca Brecel - Jimmy Robertson 3:2

Barry Hawkins - Jimmy Robertson 3:0

Mark Selby - Ryan Day 3:2

Neil Robertson - Luca Brecel 3:1

Półfinały:

 

Ryan Day - Barry Hawkins 3:0

75-17, 68-1 (68), 71-25

Neil Robertson - Mark Selby 3:2
15-81 (77), 111-0 (111), 88-4 (59), 64-75 (52), 69-9 (50)

Finał:

 

Neil Robertson - Ryan Day 3:2 
15-81 (77), 111-0 (111), 88-4 (59), 64-75 (52), 69-9 (50)

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.