Biało - czerwona Serie A: przełamanie Milika i Piątka
pixabay.com

Biało - czerwona Serie A: przełamanie Milika i Piątka

  • Dodał: Rafał Walter
  • Data publikacji: 21.10.2019, 22:40

W końcu! Te słowa z pewnością po 8. serii spotkań włoskiej Serie A zakrzyknęli solidarnie Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek. Obaj polscy napastnicy zdobyli bramki dla swoich drużyn, choć z pewnością obaj skończyli swoje spotkania w zupełnie odmiennych nastrojach.

 

Choć Krzysztof Piątek strzelił w tym sezonie dwa gole z rzutów karnych to z tej bramki z pewnością ucieszył się najbardziej. Piłkarz Milanu zdobył trafienie po zagraniu Calhanoglu na 2:1 dla mediolańczyków, jednak jego klub nie mógł cieszyć się z wygranej. W doliczonym czasie gry pięknym strzałem Donnarummę pokonał Marco Calderoni. Piątek oprócz zdobytej bramki nie popisał się niczym szczególnym, a więcej o meczu Milanu z Lecce przeczytacie państwo tutaj

 

W znacznie lepszym humorze może być za to Arkadiusz Milik. Po zdobyciu gola w reprezentacji Polski, były napastnik Ajaxu Amsterdam zaliczył dwa trafienia dla Napoli, a klub z Kampanii wygrał 2:0 z Hellasem Verona. Wszyscy w Neapolu mogą chyba wreszcie odetchnąć, bo wygląda na to, że Milik po kontuzji wchodzi na właściwe obroty. Na razie Ancelotti nie daje zagrać mu w pełnym wymiarze czasowym. Tym razem ściągnął polskiego napastnika w 80. minucie. Piotr Zieliński wszedł z ławki rezerwowych, lecz nie popisał się niczym szczególnym. W barwach Hellasu od początku na murawie pojawił się Mariusz Stępiński, ale podobnie jak Milik został zmieniony w drugiej połowie. Natomiast Paweł Dawidowicz spędził cały mecz na ławce rezerwowych.

 

Długo wyczekiwany debiut w Serie A zaliczył Filip Jagiełło (Genoa). Były gracz Zagłębia wszedł w 71. minucie przy wyniku 4:1 dla Parmy, kiedy już wszystko było rozstrzygnięte. Genueńczycy ostatecznie przegrali 1:5, lecz cieszy pierwszy występ w sezonie Jagiełły.

 

Starcie Cagliari ze SPAL mogło być pojedynkiem polskich obrońców. Mogło być, lecz nie było, gdyż po raz kolejny w tym sezonie cały mecz na ławce rezerwowych spędził Sebastian Walukiewicz (Cagliari). Za to w ekipie przyjezdnych wystąpili Arkadiusz Reca (od początku) oraz Thiago Cionek (od 65. minuty, żółta kartka). Bartosz Salamon wyleczył już kontuzję uda, ale całe spotkanie przesiedział, obserwując mecz z boku. Nasi obrońcy w barwach SPAL nie mogli być specjalnie zadowoleni ze swojej postawy, bowiem to Cagliari zwyciężyło 2:0.

 

Bardzo cenny punkt zdobyła za to Sampdoria Genua. Genueńczycy zremisowali 0:0 z AS Roma. Bartosz Bereszyński zagrał przez 90 minut i zakończył spotkanie z żółtym kartonikiem na swoim koncie. Drugi z Polaków występujący w Sampdorii, Karol Linetty, nie znalazł się w kadrze meczowej z powodu kontuzji uda.

 

Po raz kolejny na ławce rezerwowych całe spotkanie spędził Łukasz Teodorczyk (Udinese Calcio). Jego klub wygrał 1:0 z Torino po bramce Okaki z 42. minuty.

 

W meczu Juventusu z Bologną mogło dojść do pojedynku polskich bramkarzy, czyli Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego. Sarri postanowił oszczędzić tego pierwszego i do pierwszego składu turyńczyków wstawił Buffona. Było to bardzo dobre posunięcie szkoleniowca Juve, gdyż doświadczony włoski golkiper walnie przyczynił się, zwłaszcza w końcówce, do zdobycia kompletu punktów. Dobry mecz rozegrał również Łukasz Skorupski broniąc 9 strzałów rywali. Nie uchroniło to jednak Bologny przed porażką 1:2.

 

Mało pracy w starciu z Brescią miał Bartłomiej Drągowski. Bramkarz Fiorentiny musiał interweniować tylko raz, a "Viola" zremisowała z Brescią 0:0 Drugi z piłkarzy Fiorentiny, Szymon Żurkowski nie pojawił się na murawie.

 

Komplet wyników 8. kolejki spotkań:

 

Lazio Rzym - Atalanta Bergamo 3:3

Napoli - Hellas Verona 2:0

Juventus - Bologna 2:1

Sassuolo - Inter Mediolan 3:4

Udinese Calcio - Torino 1:0

Sampdoria Genua - AS Roma 0:0

Cagliari - SPAL 2:0

Parma - Genoa 5:1

AC Milan - Lecce 2:2

Brescia - Fiorentina 0:0