Liga Mistrzyń CEV: wygrana w czterech setach Grotu Budowlanych Łódź!
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Liga Mistrzyń CEV: wygrana w czterech setach Grotu Budowlanych Łódź!

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 20.11.2019, 19:50

Po dwóch setach wydawało się, że ten mecz skończy się w przysłowiową „godzinkę z prysznicem”, ale siatkarki LP Viesti Salo ugrały nawet jednego seta i zaczęły walczyć. Na szczęście siatkarki Grot Budowlani Łódź wygrały na inaugurację Champions League 3:1 (25:16, 25:12, 18:25, 25:22).

 

Wczoraj rozgrywki Champions League rozpoczęły siatkarki ŁKS Commercecon Łódź, dziś przyszła pora na rywalki zza miedzy – Grot Budowlani Łódź. O ile wczorajszy mecz miał bardzo zacięty przebieg i grały bardzo wyrównane zespoły, w środę polski zespół był zdecydowanym faworytem spotkania z Finkami. LP Viesti Salo to dość egzotyczny zespół, jeśli chodzi o międzynarodową arenę, założony ledwie przed 11 laty. Nie ma co mówić, na inaugurację Ligi Mistrzów liczyliśmy, że podopieczne Błażeja Krzyształowicza szybko wykonają swoje zadanie i odprawią gości.

 

Mecz rozpoczął się od zdobytego na ratę punktu przez gospodynie, ale fiński zespół nie odstępował rywalek na krok i starał się zaskoczyć zagrywką. Tak było jednak tylko do stanu 7:7. Wtedy to na zagrywce stanęła Jaroslava Pencova i sprawiła problem rywalkom, które dały dużo okazji do kontr, co pozwoliło odskoczyć na cztery punkty – 11:7. Serię skończył dopiero autowy atak Charlotte Leys. Finki jednak już do tego seta nie wróciły, a wręcz im dalej w set, tym dystans między oboma zespołami się zwiększał. Przez większość pierwszej partii przewaga wynosiła około ośmiu punktów. Tak to zostało do samego końca, gdy po kapitalnej zagrywce drugi as serwisowy w tym meczu zaliczyła Julia Nowicka, kończąc seta wynikiem 25:16.

 

Drugi set rozpoczął się od kolejnej serii zagrywek Julii Nowickiej, która zeszła z pola serwisowego dopiero przy stanie 4:0. Potem jednak w szeregi gospodyń wkradło się trochę dekoncentracji, gdy kilka razy zatrzymana została Anastasiya Kraiduba, nie skończyła też Jaroslava Pencova i zrobiło się tylko 8:6. Różnica dwóch punktów utrzymała się tylko chwilę, bo za chwilę siatkarki z Łodzi zaliczyły długą serię punktową, tylko co jakiś czas oddając pojedyncze punkty zespołowi rywalek. Przy stanie 20:10 po raz pierwszy w tym meczu różnica punktów w danym secie wyniosła 10 punktów, a po chwili nawet się powiększyła. Set zakończył się wynikiem 25:12, po tym gdy sędzia odgwizdał błąd podwójnego odbicia piłki po stronie gości.

 

Niespodziewany początek miał trzeci set, gdy siatkarki Grotu Budowlanych straciły sześć punktów z rzędu i przegrywały 2:8. Sytuacja nie wyglądała zbyt optymistycznie. Rywalki uwierzyły w swoje umiejętności, a Budowlane przez chwilę nie bardzo sprawiały wrażenie, by miały zacząć gonić rywalki. Od stanu 4:10 gospodynie zrobiły jednak cztery punkty z rzędu i zaczęły wracać do trzeciej partii. Gra jednak bardzo falowała. Raz łodzianki się zbliżały, raz rywalki kontrowały serią punktów i różnica nie tylko się nie zmniejszała, ale nawet wzrosła do siedmiu punktów przy stanie 14:21. Łodzianki próbowały gonić wynik, ale jak można się domyślić, niewiele to dało. Po dwóch bardzo łatwo wygranych setach, łodzianki przegrały trzecią partię 18:25.

 

Czwarta partia – podobnie jak drugi najwyżej wygrany set w tym meczu – rozpoczęła się od serii zagrywek Julii Nowickiej, która pewnie punktowała rywalki. Po chwili znowu Budowlane zaczęły mieć problem i nawet doszły do naszych siatkarek na remis 10:10. W zespole gości świetną formą popisała się Nette Peit, która przez długi moment była najlepszą siatkarką na parkiecie. Na szczęście teraz łodzianki nie popełniły już błędów z poprzedniej partii. Gdyby wtedy, tak jak w czwartym secie spisywała się Anastasiya Kraiduba, mecz skończyłby się pewnie 3:0, ale Ukrainka włączyła swoją wybitną formę dopiero w 4. secie, gdy była liderką zespołu. Finki nie poddawały się jednak, traciły dwa, trzy punkty w końcówce seta, ale ostatecznie nie dogoniły łodzianek, które wygrały czwartą partię 25:22.

 

Grot Budowlani Łódź – LP Viesti Salo 3:1 (25:16, 25:12, 18:25, 25:22)

 

Grot Budowlani Łódź: Julia Nowicka, Małgorzata Śmieszek, Charlotte Leys, Julia Twardowska, Anastasiya Kraiduba, Jaroslava Pencova, Karolina Garstka (L)

LP Viesti Salo: Viktoriia Tuchashvili, Katarina Pilepic, Anna Czakan, Anu Ennok, Nette Peit, Nea Haatainen, Netta Laaksonen (L)

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.