Biało - czerwona Serie A: Cionek z asystą, zmiana lidera we Włoszech
pixabay.com

Biało - czerwona Serie A: Cionek z asystą, zmiana lidera we Włoszech

  • Dodał: Rafał Walter
  • Data publikacji: 02.12.2019, 23:00

Niewątpliwie największym wydarzeniem 14. kolejki dla włoskich kibiców była zmiana lidera Serie A. Od teraz jest nim Inter Mediolan, który wykorzystał potknięcie Juventusu. Dla nas najciekawszym wątkiem tej serii spotkań jest asysta Thiago Cionka.

 

Sobota nie była dniem, w którym moglibyśmy ekscytować się występem wielu Polaków. Jako jedyny na murawie pojawił się Bartłomiej Drągowski w barwach Fiorentiny. "Viola" mierzyła się z Lecce. Tradycyjnie były bramkarz Jagiellonii Białystok robił, co mógł, ale nie uchronił swojego zespołu przed porażką, choć tym razem to Fiorentina była stroną przeważającą. Drągowski obronił 5 strzałów, lecz szósty znalazł drogę do jego siatki. Jego koledzy nie potrafili odpowiedzieć na to trafienie i klub z Florencji przegrał 0:1. W drugim sobotnim spotkaniu cały mecz na ławce rezerwowych Genoi spędził Filip Jagiełło. Jego zespół przegrał z Torino 0:1. Bramkę strzelił Bremer. 

 

Już na samym starcie niedzielnych spotkań doszło do niespodzianki. W tym sezonie wiele meczów Juventusu kończyło się ich minimalnym zwycięstwem. Tym razem turyńczykom szczęście nie dopisało. Zaczęło się dla nich wyśmienicie, bowiem od trafienia Bonucciego. Na gola obrońcy Juve, dwa razy odpowiedzieli piłkarze Sassuolo i blisko było sensacji. Jednak na kłopoty znalazł się Cristiano Ronaldo i wyrównał stan rywalizacji z rzutu karnego. Mecz zakończył się więc rezultatem 2:2. W bramce Juventusu 90 minut spędził Wojciech Szczęsny. Polak bronił z 50 % skuteczności - nie był to wybitny mecz byłego golkipera Arsenalu, ale też reprezentant naszego kraju nie miał wiele pracy.

 

W obliczu porażki Juventusu, Inter Mediolan stanął przed szansą zostania lidera Serie A. Warunkiem koniecznym było pokonanie SPAL, z Arkadiuszem Recą w wyjściowym składzie. Plan został zrealizowany w 100 %. Po dwóch golach Lautaro Martineza pokonali gości 2:1, bowiem honorowe trafienie dla przyjezdnych strzelił Valoti. Choć oficjalna strona ligi nie przyznaje asysty Thiago Cionkowi to polski obrońca miał bardzo duży udział przy bramce swojego zespołu. Cionek grał od 42. minuty w barwach SPAL, a całe spotkanie na murawie spędził Arkadiusz Reca. Trzeci z Polaków, Bartosz Salamon, spędził 90 minut na ławce rezerwowych.

 

Po raz kolejny na końcowe minuty na boisko wszedł Łukasz Teodorczyk. Jego Udinese Calcio było bezradne w starciu z Lazio Rzym, przegrywając 0:3. Polski napastnik nie wyróżnił się niczym szczególnym, ale cieszy fakt, że "Teo" nie zatracił w pełni rytmu meczowego. Odetchnąć może nieco Krzysztof Piątek. Nie jednak dlatego, że "El Pistolero" zaliczył świetny występ, a dlatego, że Milan w końcu wygrał. Zwycięstwo 1:0 nad Parmą było możliwe dzięki trafieniu Theo Hernandeza. Piątka na murawie już nie było, bowiem opuścił plac gry w 64. minucie.

 

W Neapolu doszło do polskiego pojedynku. Na przeciwko siebie stanęli Piotr Zieliński (Napoli) i Łukasz Skorupski (Bologna). W lepszym humorze z pewnością jest ten drugi, bowiem jego zespół zwyciężył 2:1. Piłkarze Napoli strzelali dużo, lecz w większości niecelnie. Na 20 uderzeń, tylko 4 razy musiał interweniować Skorupski, wpuszczając jedną bramkę. Dla porównania bolończycy oddali o połowę mniej strzałów, również cztery razy bronił Meret, ale wpuścił dwa gole. Zieliński nie był wiodącą postacią gospodarzy i nie wyróżnił się w statystykach. Arkadiusz Milik wciąż nadal leczy kontuzję kolana i nie znalazł się w kadrze meczowej.

 

Żadnego biało - czerwonego piłkarza nie oglądaliśmy niestety w starciu Hellasu Verona z Romą. Werończycy ulegli 1:3, a Paweł Dawidowicz i Mariusz Stępiński 90 minut spędzili na ławce rezerwowych. Na zakończenie 14. kolejki Serie A kibice zgromadzeni w Cagliari oglądali szalone spotkanie, gdzie miejscowi podejmowali Sampdorię Genua. Przyjezdni w 70. minucie prowadzili już 3:1, ale w końcowych sekundach dali sobie wyszarpać zwycięstwo i ostatecznie przegrali 3:4. Z trzech Polaków, którzy znajdują się w kadrach obu zespołów wystąpił jeden - Karol Linetty. Pomocnik Sampdorii pojawił się na ostatni kwadrans, ale nie pomógł swojemu zwycięstwa w odniesieniu wygranej. Bartosz Bereszyński (także Sampdoria) z powodu kontuzji nie znalazł się w kadrze meczowej, a Sebastian Walukiewicz (Cagliari) spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych.

 

Wyniki 14. kolejki Serie A:

 

Brescia - Atalanta Bergamo 0:3

Genoa - Torino 0:1

Fiorentina - Lecce 0:1

Juventus - Sassuolo 2:2

Inter Mediolan - SPAL 2:1

Lazio Rzym - Udinese Calcio 3:0

Parma - AC Milan 0:1

Napoli - Bologna 1:2

Hellas Verona - AS Roma 1:3

Cagliari - Sampdoria Genua 4:3