Inter idzie po Ligę Mistrzów

Inter idzie po Ligę Mistrzów

  • Dodał: Rafał Walter
  • Data publikacji: 06.05.2018, 14:30

Początek spotkania zdecydowanie należał do gości, którzy za wszelką cenę chcieli zdobyć jak najszybciej bramkę. Blisko osiągnięcia celu byli już w 6. minucie.

 

Wtedy, po dośrodkowaniu Joao Cancelo z rzutu rożnego, do strzału głową doszedł Ivan Perisić. Uderzenie Chorwata zostało jednak w ostatniej chwili wybite z linii bramkowej przez obrońcę Udinese. Po kolejnym kornerze było już 1:0 dla Interu. Z prawego narożnika piłkę wrzucił Rafinha, a skutecznym strzałem popisał się Andrea Ranocchia.  Po zdobyciu bramki obraz gry nie uległ zmianie i to przyjezdni przeprowadzali kolejne ataki.

 

W 34. minucie przed wspaniałą szansą stanął Candrevą, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi kontrę wyprowadzili podopieczni Ivana Tudora. Znakomite podanie otrzymał Kevin Lasagna i stanął ,,oko w oko" z Handanoviciem. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł ten drugi i nadal widniał rezultat 1:0. Jednak tylko do 44. minuty. Rafinha otrzymał piłkę przed polem karnym, przeprowadził solową akcję i strzałem po krótkim rogu Bizzarriego. W doliczonym czasie pierwszej połowy trzeci cios wyprowadził Mauro Icardi. Napastnik Interu dostał prostopadłą piłkę za plecy obrońców od Brozovicia, wpadł w ,,16" i uderzeniem po krótkim rogu pokonał golkipera Udinese. Wydaje się, że ten strzał nie powinien wpaść i błąd w tym przypadku popełnił Bizzarri.

 

Na drugą odsłonę spotkania bardziej zdeterminowani wyszli gospodarze. Znowu w głównej roli wystąpił Lasagna, który tuż po wznowieniu gry oddał minimalnie niecelny strzał obok lewego słupka bramki Handanovicia. Poczynania Udinese wyraźnie ostudziła czerwona kartka dla Seku Fofany, za celowe nadępniecie Ivana Perisicia. Przy ocenieniu tej sytuacji sędzia Mazzoleni wspomógł się VARem. Także Inter nie narzucał nadzwyczajnego tempa, w pełni kontrolując spotkanie. W 71. minucie udało się jednak podwyższyć prowadzenie podopiecznym Spalettiego. Borja Valero otrzymał futbolówkę w polu karnym i pokonał bezradnego w tej sytuacji Bizzariego. Kwadrans później mogło być już 5:0, ale uderzenie Karamoha wylądowało tylko na poprzeczce. 

 

Zwycięstwo Interu 4:0 oznacza, że ta drużyna nadal ma szansę na zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. Udniese z kolei nie może spać spokojnie, bowiem ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.

 

Udinese Calcio - Inter Mediolan 0:4 (0:3)

 

13' Ranocchia, 44' Rafinha, 45+1' Icardi, 71' Borja Valero