Premier League: przełamanie Arsenalu, Kanonierzy pokonują West Ham
ronniemacdonald@gmail.com

Premier League: przełamanie Arsenalu, Kanonierzy pokonują West Ham

  • Data publikacji: 09.12.2019, 22:57

Fani Arsenalu mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Kanonierzy po siedmiu meczach ligowych bez zwycięstwa w końcu triumfują. Klub z zachodniego Londynu pokonał dziś West Ham United 3:1, mimo że do szatni na przerwę schodził z jednobramkową stratą do rywala. 

 

Pierwszą część spotkania można określić w jeden sposób - nudy. Obie drużyny nie zachwycały na murawie i nie potrafiły kreować sobie sytuacji. Od czasu do czasu obejrzeliśmy strzał na bramkę, jak chociażby ten Pablo Fornalsa z 27. minuty czy Michaila Antonio, ale wszystkie takie próby powstrzymywał Bernd Leno. Niemiec w 38. minucie jednak w końcu skapitulował, a na listę strzelców wpisał się Angelo Ogbonna. Gol ten był idealnym podsumowaniem Arsenalu w tym sezonie - wielkie zamieszanie, nieumiejętność wybicia piłki z pola karnego przez dłuższą chwilę i na strzał obrońcy, który w całym tym nieładzie najlepiej się odnalazł. Tym samym Kanonierzy schodzili po raz kolejny do szatni już z jednobramkową stratą. 

 

Po zmianie stron nic nie zapowiadało zmiany obrazu gry z pierwszej połowy. Arsenal nadal grał przeciętnie, bez pomysłu, często w desperacji próbując dogrywać dalekie piłki do Pierre-Emericka Aubameyanga, czy na dobieg do szybkiego Nicolas Pepe. W 60. minucie jednak doskonały impuls do ataku nadał Lucas Torreira, który wypatrzył na skrzydle Seada Kolasinacia. Bośniak popisał się celnym dośrodkowaniem w pole karne, a tam znajdował się już niepilnowany Gabriel Martinelli, który bez namysłu oddał strzał na bramkę i wyrównał stan spotkania. Gol kompletnie zmienił obraz gry. Kilka minut później rozpędzony Arsenal świętował już drugą bramkę, a strzelcem został Nicolas Pepe. Iworyjczyk z narożnika pola karnego oddał świetny strzał lewą nogą, trafiając w samo okno bramki. W 69. minucie Kanonierzy dobili swojego rywala. Tym razem Pepe wcielił się w rolę asystenta, dośrodkował ze skraju "szesnastki", a Pierre-Emerick Aubameyang oddał celny strzał z woleja. Po trzecim golu tempo gry wyraźnie spadło, przede wszystkim przez West Ham. Młoty kompletnie odpuściły walkę, mimo że miały do rozegrania jeszcze ponad 20 minut. Ofensywni zawodnicy nie zakładali intensywnego pressingu, a obrazki spacerujących piłkarzy gospodarzy były na murawie standardem. Tym samym Arsenal w końcu się przełamał, i wygrał w Premier League po raz pierwszy od ponad dwóch miesięcy! Meczów ligowych bez zwycięstwa było aż siedem. Jeśli wzięlibyśmy pod uwagę wszystkie rozgrywki, to liczba spotkań wzrosłaby jeszcze o dwa. West Ham zaś być może w najbliższych dniach pozbędzie się swojego trenera - Manuela Pellegriniego - ze względu na fatalne wyniki. Młoty w obecnym sezonie znajdują się dopiero na 16. miejscu i mają tylko jeden punkt przewagi nad strefą spadkową. 

 

West Ham United - Arsenal 1:3 (1:0)

Bramki: 38' Ogbonna - 60' Martinelli, 66' Pepe, 69' Aubameyang

West Ham: Martin - Cresswell (51' Masuaku), Ogbonna, Balbuena, Fredericks - Fornals, Rice, Noble, Snodgrass (78' Holland), Anderson (69' Haller) - Antonio

Arsenal: Leno - Maitland-Niles, Chambers, Sokratis, Tierney (29' Kolasinac) - Xkaha (86' Guendouzi), Torreira, Pepe (88' Nelson), Oezil, Martinelli - Aubameyang

Kartki: 24' Snodgrass, 49' Cresswell

Sędziował: Mike Dean

 

Tabela Premier League