Liga Mistrzów: Atletico przypieczętowało awans
wikimedia

Liga Mistrzów: Atletico przypieczętowało awans

  • Dodał: Karolina Roksela
  • Data publikacji: 11.12.2019, 22:51

W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Atletico pokonało Lokomotiv Moskwa 2:0 i zapewniło sobie awans z drugiego miejsca do kolejnej rundy rozgrywek. Całe spotkanie w barwach drużyny z Moskwy rozegrali Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus. Zespół Polaków zajął ostatnie miejsce w grupie D i żegna się z europejskimi pucharami. W drugim spotkaniu tej grupy Bayer Leverkusen przegrał z Juventusem Turyn 0:2. 

 

W ostatniej serii spotkań fazy grupowej w grupie D pozostała do rozstrzygnięcia ostatnia kwestia: kto wraz z Juventusem awansuje do kolejnej rundy. Atletico przystępowało do spotkania z Lokomotivem mając los w swoich rękach i jednym punktem więcej od zespołu z Bundesligi. Zwycięstwo w tym meczu gwarantowało podopiecznym Diego Simeone przejście do fazy pucharowej. Każdy inny wynik powodował, że musieli liczyć na pozytywny rezultat w starciu Starej Damy z Bayerem Leverkusen.

 

Oba zespoły nie zachwycają w ostatnich tygodniach swoją formą. Drużyna ze stolicy Hiszpanii nie wygrała od miesiąca, a w Lidze Mistrzów przegrała dwa spotkania z rzędu. Stratę punktów w meczu z mistrzem Włoch można było zrozumieć, to porażka z podopiecznymi Petera Bosza była sporą niespodzianką. Sytuację Atletico poprawia fakt, iż również Lokomotiv notuje bardzo słabą passę: w ostatnich 10 meczach tylko raz zdobyli trzy punkty, przegrywając aż siedem razy. Zajmują ostatnie miejsce w grupie D i tym meczem kończą swoją przygodę w europejskich pucharach. W bezpośrednim starciu Rojiblancos wygrali 2:0.

 

Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia, bo już w pierwszej minucie gospodarze wywalczyli rzut karny. Nierozsądnie wyszedł z własnego pola karnego Anton Koczenkow i sfaulował Joao Felixa. Bramkarzowi Lokomotivu szybko udało się zrehabilitować, ponieważ świetnie interweniował i tym samym wybronił jedenastkę wykonywaną przez Kierana Trippiera. Ta akcja nie powstrzymała Atletico, które nadal dążyło do zdobycia bramki. Goście nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Jana Oblaka. Aktywny na skrzydle był Saul Niguez, który nie grał w tym meczu na swojej pozycji. W 16. Minucie kolejny błąd w defensywie popełnili gracze z Moskwy. Tym razem we własnym polu karnym piłkę ręką zagrywał Rifat Żemaletdinow i arbiter po raz drugi w tym meczu podyktował rzut karny. Tym razem do piłki podszedł Joao Felix i pewnie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. 

 

Rojiblancos stłamsili przeciwnika i dążyli do zdobywania kolejnych goli. W 26. Minucie Alvaro Morata w sprytny sposób pokonał w sytuacji sam na sam bramkarza gości, ale po interwencji VAR bramka nie została uznana z uwagi na pozycję spaloną. Lokomotiv grał bardzo słabo, ale nadal przegrywał tylko jedną bramką. W 31. minucie Thomas przymierzył z dalszej odległości, lecz dobrze interweniował golkiper gości. Kolejne minuty to przewaga Atletico, ale bez większych szans na gola. W końcówce impet gospodarzy opadł, ale nie pozwolili przy na nic przeciwnikom we własnym polu karnym i schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.

 

Choć Atletico nie narzuciło od początku drugiej połowy, tak wysokiego tempa, jak w pierwszej części to i tak szybko zdobyło bramkę. W 54. minucie Angel Correa z Koke szybko rozegrali rzut rożny, a Hiszpan kapitalnie obsłużył podaniem Felipe, który świetnym uderzeniem zdobył swoją pierwszą bramkę w Lidze Mistrzów. Mający pewny wynik gospodarze pozwolili zawodnikom z Moskwy utrzymać się dłużej przy piłce, ale ich akcje nie zagroziły bramce Jana Oblaka. Kolejne minuty to duży spadek tempa i emocji. Atletico zrealizowało swój cel, a goście nie potrafili pokonać dobrze prezentującej się w tym meczu defensywy podopiecznych Diego Simeone. W 79. minucie kolejny strzał w tym meczu oddał Joao Felix, ale tym razem niecelnie. Końcówka meczu to już niewiele emocji i oczekiwanie na końcowy gwizdek arbitra. Atletico ostatecznie wygrywa 2:0 i awansuje do fazy pucharowej. Cały mecz w barwach drużyny z Moskwy rozegrali Grzegorz Krychowiak i Maciej Rubus

 

Atletico Madryt – Lokomotiv Moskwa 2:0 (1:0)

Bramki: 17' Felix (k.), 54' Felipe

Atletico Madryt: Oblak - Trippier, Felipe, Hermoso, Lodi - Koke (73' Lemar), Saul, Partey, Correa (68' Herrera) – Felix (81' Llorente), Morata

Lokomotiv Moskwa: Kaczenkov– Idowu - Howedes, Corluka (69' Magkiejew), Rybus - Murilo, Krychowiak, Żemaletdinow, Kwirkwelia - Miranchuk, Eder (75' Eder)

Żółte kartki: 67' Correa - 40' Murilo, 42' Krychowiak

Sędziował: Viktor Kassai (Węgry)