PKO Ekstraklasa: podział punktów we Wrocławiu
Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

PKO Ekstraklasa: podział punktów we Wrocławiu

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 14.12.2019, 19:22

Śląsk Wrocław zremisował 1:1 (1:0) z Lechem Poznań w najciekawszym spotkaniu 19. kolejki PKO Ekstraklasy. Podział punktów uratował Lechowi Darko Jevtić, który w 83. minucie popisał się fantastycznym strzałem z rzutu wolnego. Mecz odbył się bez udziału publiczności. 

 

Pierwsze 20 minut było całkiem solidne w wykonaniu Lecha Poznań. "Kolejorz" może nie stwarzał sobie stuprocentowych sytuacji bramkowych, ale kontrolował wydarzenia na boisku, często grając piłką na połowie gospodarzy. Miejscowi byli bardzo konsekwentni w swoich poczynaniach, czekali na słabszy moment Lecha, wciąż czając się na groźne kontrataki. Już pierwszy z nich powinien zakończyć się bramką, kiedy to znalazł się w sytuacji sam na sam z Mickeyem van der Hartem, ale strzelił wprost w ofiarnie interweniującego Holendra. Chwilę później Poznaniacy nie mieli już tyle szczęścia. Cholewiak najlepiej odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z boku boiska i pewnym strzałem pod poprzeczkę z najbliższej odległości pokonał bramkarza "Kolejorza". Podopieczni Dariusza Żurawia nie potrafili zareagować na tę stratę, a dominacja Śląska powiększała się z każdą minutą. W 36. minucie Michał Chrapek umieścił nawet piłkę w siatce Lecha, lecz znajdował się na minimalnym spalonym. Kolejne sekundy wciąż odznaczały się przewagą Wrocławian, którzy jednak nie potrafili podwyższyć prowadzenia. 

 

Lech nieco obudził się po przerwie, lecz wciąż miejscowi wydawali się nieco lepsi i trochę bardziej konsekwentni. W 47. minucie piłkę do siatki skierować powinien Robert Pich, lecz w ostatniej chwili został wyblokowany przez jednego z defensorów "Kolejorza". Przyjezdni odpowiedzieli 120 sekund później za sprawą groźnego, acz niecelnego uderzenia Joao Amarala z dystansu. Nieporadność Wrocławian w ataku była zadziwiająca. Z niezwykłą łatwością przedostawali się w okolice pola karnego gości, lecz nie byli w stanie podwyższyć prowadzenia. W 74. minucie znów umieścili piłkę w siatce strzeżonej przez van der Harta, ale znów, po interwencji VAR-u, bramka nie została uznana. To wszystko dawało nadzieje kibicom Lecha Poznań, że z Wrocławia uda się wywieźć chociaż remis. Sportowo wskazywało na to jednak bardzo mało, bowiem "Kolejorz" nie miał żadnego pomysłu i argumentów sportowych. Mogli liczyć jedynie na błąd defensorów miejscowych albo błysk indywidualności jednej ze swoich gwiazd. I takie momenty rzeczywiście nadeszły. W 62. minucie fatalny błąd popełnił Matus Putnocky, ale Pedro Tiba uderzył jedynie w słupek. Z kolei siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Darko Jevtić, nie dając szans słowackiemu golkiperowi miejscowych. Końcówka meczu były nadzwyczaj spokojna. Obie ekipy chyba szanowały ten jeden punkt i nie podejmowały ryzyka w grze ofensywnej. Podział punktów we Wrocławiu pewnie bardziej zadowolił kibiców i piłkarzy Lecha, który na przestrzeni całego meczu byli zespołem o wiele słabszym. 

 

Śląsk Wrocław - Lech Poznań 1:1 (1:0)

Bramka: 26' Cholewiak - 84' Jevtić

Śląsk Wrocław: Putnocky – Dankowski, Puerto, Golla, Stiglec – Živulić, Mączyński, Pich (84' Łabojko), Chrapek, Płacheta (88' Samiec-Talar) – Cholewiak (76' Gąska).

Lech Poznań: van der Hart – Šatka, Dejewski, Rogne, Kostewycz – Muhar (72' Tomczyk), Tiba (82' Moder), Amaral (74' Puchacz), Jevtić, Jóźwiak – Gytkjaer

Żółte kartki: Mączyński, Samiec-Talar - Tiba

Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków)

 

Aktualna tabela PKO Ekstraklasy