Koszykówka - LM: Anwil i Polski Cukier solidarnie przegrali

Koszykówka - LM: Anwil i Polski Cukier solidarnie przegrali

  • Dodał: Adam Mroczek
  • Data publikacji: 15.01.2020, 23:17

W środowy wieczór odbyła się 11. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów FIBA. Anwil Włocławek, po niezwykle zaciętym meczu, przegrał z Hapoelem Jerozolima - 102:107, a Polski Cukier Toruń uległ Dinamo Sassari - 71:91.

 

Do Włocławka przyjechał lider grupy "B" - izraelski Hapoel Jerozolima. Gospodarze, od samego początku, byli bardzo zmotywowani w dążeniu do osiągnięcia korzystnego wyniku. Po pierwszej, dość wyrównanej kwarcie, prowadzili skromnie - 30:27. W drugiej odsłonie, włocławianie powiększyli nawet swoją przewagę do 9 punktów - 42:33, ale na przerwę schodzili tylko z zapasem czterech oczek - 58:54. Trzecią część meczu wygrali goście i zniwelowali straty do zaledwie jednego punktu - 76:75. To co się działo w ostatniej kwarcie, to przeszło najśmielsze oczekiwania. Akcja za akcję, trójka za trójkę i w efekcie ostateczne zwycięstwo Hapoelu - 107:102.

 

Dużo mniej emocji było w meczu włoskiego Dinama Sassari z "Twardymi Piernikami" z Torunia. Goście, po raz kolejny wyraźnie przegrali, tym razem - 91:71. Już po pierwszej połowie, Włosi prowadzili różnicą siedmiu punktów - 40:33. W drugiej zaś, konsekwentnie powiększali swój dorobek punktowy, obnażając wszystkie braki zespołu z Torunia. Ostatecznie, Dinamo wygrało aż 20 punktami - 91:71 i awansowało na pozycję wicelidera tabeli w grupie "A". Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Michele Vitali - 20 pkt., a Chris Wright tyle samo dla gości.

Adam Mroczek

Wielki fan sportu, a na portalu jego szef. Człowiek od pływania, żużla, piłki nożnej, a także biegów narciarskich, snowboardu i narciarstwa dowolnego. Rodowity torunianin, a prywatnie zagorzały kibic Liverpoolu FC oraz Apatora Toruń. Miłośnik podróży po Polsce i świecie oraz smakosz piwa.