PHL: Zagłębie postawiło się Jastrzębiu
Remigiusz Nowak/Poinformowani.pl

PHL: Zagłębie postawiło się Jastrzębiu

  • Dodał: Remigiusz Nowak
  • Data publikacji: 21.01.2020, 21:42

Polska Hokej Liga wkroczyła w ostatnią fazę rozgrywek przed play-off, coraz mniej jest też niewiadomych i niektóre zespoły są już pewne udziału w tym etapie rywalizacji. O awans do dalszych gier walczy m.in. Zagłębie Sosnowiec, które dziś podejmowało faworyzowane GKS Jastrzębie.

 

Chyba mało kto spodziewał się, że niedawny zdobywca Pucharu Polski będzie miał w Sosnowu taką ciężką przeprawę. Było to jedno ze spotkań, podczas których wynik na tablicy nie do końca świadczy o grze. O tym, jak ważną postacią w hokeju jest bramkarz pokazał dziś golkiper gospodarzy Czernik, który wyłapał ponad 40 strzałów jastrzębian. O tym, jak jego postawa wpływała na to, co dzieje się na tafli niech świadczy fakt, że jego koledzy z pola oddali w całym spotkaniu zaledwie 21 uderzeń...

 

To, że sosnowiczanie mieli problem z zagrażaniem bramce Raszki nie zmienia faktu, że wynik cały czas był taki, że goście nie mogli czuć się pewnie. Ba po bezowocnej pierwszej tercji to Zagłębie pierwsze wpisało się na listę strzelców za sprawą Tyczyńskiego, który po objechaniu bramki rywali pokonał bramkarza z Jastrzębia. Czernik musiał dwoić się i troić żeby zachować czyste konto, wobec naporu rywala po raz pierwszy musiał skapitulować w 38. minucie, kiedy pokonał do Jabornik. 

 

Wydawało się, że GKS opanował sytuację, kiedy to bramkarz gospodarzy po raz drugi wyciągał krążek z siatki, a stało się to za sprawą Urbanowicza, który umieścił gumę w bramce, gdy Czernik leżał na lodzie po wcześniejszej interwencji. Na dwie minuty przed końcem do wyrównania w zamieszaniu podbramkowym doprowadził Bernacki, do końca regulaminowego czasu gry nic się nie zmieniło, dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia. Karne zawodnicy wykonywali jakby od niechcenia, do tego świetnie radzili sobie golkiperzy i ostatecznie o zwycięstwie Jastrzębia zadecydowała jedna udana próba Jesse Rothli z drugiej kolejki.

 

W pozostałych spotkaniach GKS Tychy pewnie pokonał Unię Oświęcim 3:0, Lotos Gdańsk 7:1 Naprzód Janów, GKS Katowice uległ Cracovii 1:2, w spotkaniu Energi Toruń z Podhalem potrzebne były karne, które lepiej wykonywali torunianie i to oni zwyciężyli 4:3.

 

Zagłębie Sosnowiec - JKH GKS Jatrzębie 2:3 k. (0:0, 1:1, 1:1, d. 0:0, k. 0:1),

 

Pozostałe wyniki 42. kolejki:

 

KS Naprzód Janów - Lotos PKH Gdańsk 1:7 (0:4, 1:1, 0:2),

 

GKS Tychy - Re-Plast Unia Oświęcim 3:0 (0:0, 1:0, 2:0),

 

Comarch Cracovia - GKS Katowice 2:1 (1:0, 0:0, 1:1),

 

KH Energa Toruń - KH Podhale Nowy Targ 4:3 k. (3:1, 0:1, 0:1, d. 0:0, k. 2:0)