PHL: Unia Oświęcim rządzi u siebie
Remigiusz Nowak/ Poinformowani.pl

PHL: Unia Oświęcim rządzi u siebie

  • Dodał: Remigiusz Nowak
  • Data publikacji: 26.01.2020, 22:23

W Oświęcimiu są ostatnio są na fali wznoszącej. Jeżeli chodzi o spotkania u siebie, to już długo nikt nie jest w stanie pokonać Unii na jej lodowisku. Dobra postawa skutkuje m.in. drugim miejscem w tabeli PHL, z pewnością kibice znad Soły po cichu liczą na walkę o tytuł mistrzowski.

 

GKS Jastrzębie był dla Re-Plast Unii rywalem z wysokiej półki, wszak przyjezdni w lidze są w czołówce, a niedawno zdobyli (kosztem właśnie Oświęcimia) Puchar Polski. Spotkanie było więc zacięte, chociaż jak to często bywa w hokeju końcowy wynik wcale tego nie oddaje.

 

Mecz zaczął się nieprzyjemnie, bo już w 5. minucie z lodu musiał zjechać bramkarz GKS-u Ondrej Raszka, który uderzył głową w słupek. Jego miejsce zajął Marek, który 2 dni temu też zastępował swojego kolegę po pierwszej tercji w spotkaniu z Tychami. Wymiana ciosów trwała w najlepsze z obu stron, skutek w postaci gola te próby przyniosły w 17. minucie po strzale Themara, który strzałem z nadgarstka zaskoczył golkipera jastrzębian, goście grali wtedy w osłabieniu. Podwyższenie prowadzenia przyszło już chwilę później, oświęcimianie kilkoma podaniami rozmontowali obronę GKS-u, celnie krążek w siatce przyjezdnych umieścił Garszyn.

 

W 22. minucie było już 3:0. Najpierw Jabornik dostał za faul na Bezuszcze karę 2+2, co skutkowało grą GKS-u w trójkę. Unia skrzętnie wykorzystała tę sytuację i po uderzeniu Kowalówki było 3:0. Jastrzębie próbowało odrabiać straty, ale ich wysiłki spełzały na niczym. 

 

Na kolejne gole trzeba było czekać do trzecie części gry, kolejny raz podwyższyli oświęcimianie, kiedy Garszyn w techniczny sposób niemal wepchnął gumę do bramki bronionej przez Marka. Jastrzębie odgryzło się jeszcze 2 minuty później (w zamieszaniu trafienie zaliczył Kostek), ale to było wszystko na co było GKS stać tego dnia i spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1 na korzyść Unii Oświęcim.

 

W innych meczach 44. kolejki najciekawiej było w Toruniu, gdzie Energa miejscowa Energa przegrała z Lotosem Gdańsk po dogrywce 2:3, pozostałe starcia były dosyć jednostronnymi, (jeżeli chodzi o wynik) widowiskami.

 

Re-Plast Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 4:1 (2:0, 1:0, 1:1),

 

Wyniki pozostałych spotkań:

 

KH Naprzód Janów - Comarch Cracovia 1:12 (1:5, 0:4, 0:3),

 

Zagłębie Sosnowiec - GKS Katowice 1:6 (1:1, 0:3, 0:2),

 

KH Energa Toruń - Lotos PKH Gdańsk 2:3 d. (1:1, 1:0, 0:1, d. 0:1),

 

GKS Tychy - KH Podhale Nowy Targ 6:1 (1:0, 2:0, 3:1).