Liga Mistrzów CEV: Jastrzębski Węgiel gromi w Ankarze! Awans zapewniony!
Magdalena Kowolik, mat. prasowe Jastrzębskiego Węgla

Liga Mistrzów CEV: Jastrzębski Węgiel gromi w Ankarze! Awans zapewniony!

  • Dodał: Agnieszka Nowak
  • Data publikacji: 29.01.2020, 16:50

Po znakomitym spotkaniu siatkarze Jastrzębskiego Węgla wygrali na wyjeździe z Halkbankiem Ankara 3:0. Tym samym podopieczni Slobodana Kovaca awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i są już drugim - po ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle polskim zespołem w tej fazie rozgrywek.

 

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Choć jastrzębianie szybko wstrzelili się zagrywką i sprawiali rywalom tym elementem gry nie lada problemy, siatkarze z Ankary byli nie do zatrzymania w ataku. Dopiero, kiedy w polu serwisowym pojawił się Tomek Fornal udało się odskoczyć na 3 punkty - 10:7. Kolejne kłopoty sprawił Turkom Vigrass swoimi kąśliwymi flotami. Umożliwiły one "Pomarańczowym" przeprowadzenie kontrataków, które zostały skrzętnie wykorzystane przez Fromma i Fornala. W efekcie przewaga podopiecznych Slobodana Kovaca powiększyła się na 14:9. W końcówce zawodnicy Halkbanku częściowo odrobili straty po nieskończonych atakach Dawida Konarskiego - 18:21. Potężne zagrywki Fromma pozwoliły jednak pewnie wygrać pierwszą partię - 25:18.

 

Drugi set przebiegał podobnie do poprzedniego.  Objąć prowadzenie jastrzębianom pozwoliła trudna zagrywka, która odrzuciła rywali od siatki. Dzięki temu polski zespół odskoczył na 2 "oczka" - 8:6. Wciąż nie potrafiliśmy jednak zagrozić Turkom blokiem. W konsekwencji gospodarze wyrównali na 11:11. Radość kibiców nie trwała jednak długo, gdyż w polu serwisowym pojawił Lukas Kampa. Jego mocne i precyzyjne ciosy utrudniły przeciwnikom przeprowadzenie skutecznej akcji. Do tego doszły autowe ataki skrzydłowych gospodarzy, które przełożyły się na ponowne prowadzenie jastrzębian - 18:13. Podopieczni trenera Kovaca utrzymali przewagę do końca i po ataku w siatkę tureckiego środkowego ponownie wygrali rezultatem 25:18.

 

Ostatnią odsłonę jastrzębianie rozpoczęli znakomicie - od punktowego bloku i udanej kontry. Wysoką skuteczność ataku utrzymywał Fromm, którego tureccy siatkarze nie potrafili zatrzymać. Sami natomiast często popełniali błędy, przez co "Pomarańczowi" odskoczyli na 5:1. W tym secie znacznie lepiej wyglądała gra Jastrzębskiego Węgla pod siatką. Po dwóch pojedynczych blokach i asie serwisowym Fromma tablica wyników pokazywała już 11:5 dla gości. Chwilę później problemy w przyjęciu rywalom sprawił Kampa, dzięki czemu jastrzębianie zdobyli kolejną serię punktów - 17:8. Bezradni Turcy nie potrafili zagrozić nam żadnym elementem gry i po secie bez historii przegrali 15:25.



Halkbank Ankara - Jastrzębski Węgiel 0:3 (18:25, 18:25, 15:25)