PKO Ekstraklasa: udany początek Lecha Poznań
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

PKO Ekstraklasa: udany początek Lecha Poznań

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 08.02.2020, 19:23

Lech Poznań pokonał Raków Częstochowa 3:0 (0:0) w drugim sobotnim meczu 21. kolejki PKO Ekstraklasy. "Kolejorz" wszystkie gole strzelił w drugiej połowie i odniósł pierwsze zwycięstwo w 2020 roku. 

 

Niespodziewanie, to Raków lepiej wszedł w mecz i dłużej utrzymywał się przy piłce. Gościom brakowało sporo jakości w okolicach pola karnego, ale w rozegraniu piłki dominowali nad Lechem. "Kolejorz" w pierwszej części gry jedyne zagrożenie stwarzał po strzałach z dystansu. Najciekawiej było po uderzeniu Filipa Marchiwńskiego, koedy to Jakub Szumski miał duże problemy z opanowaniem kozłującej piłki. Swojego szczęscia szukali jeszcze Tymoteusz Puchacz i Jakub Kamiński, jednak ich próby były już nieco gorszej jakości. Kibice na stadionie przy ulicy Bułgarskiej mogli być nieco rozczarowani postawą swojej ekipy, bowiem beniaminek z Częstochowy prezentował się wizualnie ładniej. Trzeba jednak przy tym z całą uczciwością przyznać, iż nie przekładało się to w żaden sposób na zagrożenie podbramkowe. 

 

Pierwszy kwadrans drugiej połowy nie zmienił obrazu gry, natomiast widać było, że gospodarze starają się być nieco bardziej aktywni i skorzy do ataku. W 65. minucie dość pechową interwencją popisał się Jakub Szumski, który przy próbie wypiąstkowania dość łatwej piłki, wcelował w twarz Christiana Gytkjaera. Sędzia Paweł Raczkowski nie miał innego wyjścia i musiał podyktować rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł faulowany Duńczyk i pewnie umieścił ją w siatce. Strata gola nie zadziałała mobilizująco na gości. Wciąż brakowało im jakości z przodu i takiego przekonania, że rzeczywiście mogą pokonać van der Harta. Lech z kolei rozluźnił się. Grał spokojniej, a zawodnicy częściej podejmowali ciekawe indywidualne akcje. W 82. minucie świetnym uderzeniem z lewej nogi popisał się Tymoteusz Puchacz, nie dając szans Szumskiego na skuteczną interwencję. Niedługo potem jeszcze piękniejsze trafienie (z ok. 25 metra w okienko bramki) zanotował Jakub Moder, ustalając wynik spotkania na 3:0. 

 

Zwycięstwo nie pozwoliło Lechowi Poznań na awans w ligowej tabeli, ale ich strata do trzeciego Śląska Wrocław stopniała do jednego oczka. 

 

Lech Poznań - Raków Częstochowa 3:0 (0:0)
Bramki: 67' Gytkjaer (k.), 82' Puchacz, 88' Moder
Lech Poznań: van der Hart – Kamiński, Šatka, Kostewycz, Jóźwiak – Muhar, Rogne, Tiba, Puchacz (83' Letniowski) – Marchwiński (73' Moder), Gytkjaer (89' Szymczak)
Raków Częstochowa: Szumski – Jach, Petrasek, Tudor (84' Malinowski), Bartl – Szczepański (84' Nouvier), Schwarz, Mikołajewski, Babenko – Sapała (76' Brown Forbes), Musiolik
Żółte kartki: Petrasek, Musiolik, Szumski, Tudor

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)