PlusLiga: MKS Będzin lepszy w starciu drużyn z dołu tabeli!

PlusLiga: MKS Będzin lepszy w starciu drużyn z dołu tabeli!

  • Dodał: Agnieszka Nowak
  • Data publikacji: 08.02.2020, 22:45

Po bardzo interesującym spotkaniu MKS Będzin pokonał na swoim terenie Visłę Bydgoszcz 3:1. Dzięki temu podopieczni Jakuba Bednaruka zwiększyli przewagę nad bydgoszczanami w ligowej tabeli. Wskoczyli także na 12. pozycję, o jedno "oczko" wyprzedzając Cerrad Czarnych Radom.

 

Na zakończenie dnia kibice mogli oglądać starcie dwóch ostatnich drużyn tabeli. Od początku sezonu widać jednak, że będzinie mają apetyt na coś więcej niż 13. lokatę. Do premiowanej awansem ósemki tracą bowiem już tylko 5 punktów. Mecz z Visłą był także znakomitą okazją do zrehabilitowania się za ostatnie dwie porażki.

 

Bydgoszczanie natomiast walczą, aby cudem utrzymać się w najwyższej klasie rozrywkowej. Ich determinację można było zobaczyć w starciu z Asseco Resovią Rzeszów, kiedy to triumfowali w tie-breaku. Wygrana z MKS-em zbliżyłaby ich do rywali i podtrzymała nadzieję na wyższą lokatę na koniec sezonu.

 

Od początku mecz był bardzo zacięty. Gra długo toczyła się punkt za punkt za sprawą skutecznych pierwszych akcji obu zespołów. Dopiero przy stanie 17:17 będzinianie sprawili rywalom duże problemy w przyjęciu. Odrzuceni od siatki goście nie potrafili skończyć ataku, a podopieczni Kuby Bednaruka skrzętnie wykorzystali kontry. W efekcie siatkarze ze Śląska odskoczyli na 3 "oczka" - 20:17. Świetna gra blokiem oraz kolejne trudne serwisy pomogły gospodarzom zwiększyć prowadzenie na 23:18 i ostatecznie pewnie wygrać pierwszą partię - 25:21.

 

Druga odsłona początkowo przebiegała bardzo podobnie. Tym razem to jednak zawodnicy Visły wywarli presję zagrywką. Bezbłędna gra pod siatką i w obronie przełożyły się na serię pięciu punktów z rzędu i przewagę 14:9. Będzinianie natomiast zdecydowanie spuścili z tonu i stracili atut w postaci serwisu. W efekcie to bydgoszczanie triumfowali 25:19 i tym samym wyrównali stan rywalizacji na 1:1.

 

Kolejna partia także nie zaczęła się dobrze dla gospodarzy. Własne błędy i punktowe bloki rywali wyprowadziły Visłę na prowadzenie 10:7. Na półmetku podopieczni trenera Bednaruka znów zabłysnęli jednak w polu zagrywki. Niedokładne przyjęcie ekipy z Bydgoszczy oraz wykorzystanie "prezentów" rywali pozwoliło MKS-owi wyrównać na 13:13. Na tym nie skończyły się jednak kłopoty gości, którzy po kolejnych potężnych serwisach gospodarzy przegrywali już 20:16. Skoncentrowani do samego końca będzinianie utrzymali prowadzenie i wygrali 25:19.

 

Ostatnia odsłona była zdecydowanie najbardziej zacięta. Gra toczyła się punkt za punkt prawie do samego końca. Obie drużyny były bardzo zdeterminowane i nie popełniały prostych błędów. Jednocześnie same nie potrafiły zagrozić rywalom na tyle dostatecznie by objąć większą przewagę. Dopiero w końcówce obie ekipy zaczęły zmieniać się na 2-punktowym prowadzeniu. Będzinianie znów okazali się jednak lepsi w polu zagrywki i ponownie ten element gry wypracował im prowadzenie 23:19. Visła nie potrafiła już wówczas zniwelować straty i przegrała 20:25.



MKS Będzin - Visła Bydgoszcz 3:1 (25:21, 19:25, 25:19, 25:20)