Snooker - Welsh Open: bardzo mocne ćwierćfinały

Snooker - Welsh Open: bardzo mocne ćwierćfinały

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 13.02.2020, 23:28

Sześciu zawodników z pierwszej 8-ki światowego rankingu, w sumie siedmiu z pierwszej 16-tki awansowało do ćwierćfinałów rankingowego turnieju snookerowego Welsh Open. Piątkowe mecze zapowiadają się niezwykle ciekawie!

 

Tradycyjnie podczas turnieju z cyklu Home Nations Series czwartek był najbardziej intensywnym dniem dla snookerzystów starających się o miejsce w ćwierćfinale, bo tradycyjnie rozegrali oni mecze 3. i 4. rundy zawodów. Udanie przez nie przebrnął m.in. Ronnie O'Sullivan. Pięciokrotny mistrz świata dużo trudniejszą przeprawę miał w pierwszym pojedynku dnia - pierwszymi czterema frejmami spotkania zawodnicy podzielili się po równo - Hamilton wbił 65, a "O'Sa" zaliczył brejki 63 i 118. Dwie ostatnie partie padły łupem Ronniego, który wygrał 4:2. Wieczorem Anglik już bez straty frejma ograł Soheila Vahediego. Irańczyk tylko w drugiej partii zagroził bardziej utytułowanemu zawodnikowi, wbijając 55 punktów, ale nawet to nie dało mu wygranej partii. Ronnie rozegrał niezły mecz, okraszony 131-punktowym podejśćiem we frejmie trzecim. W jutrzejszym meczu Ronnie O'Sullivan zmierzy się z Markiem Selbym i będzie to kolejny snookerowy klasyk.

 

Świetną formą nadal popisuje się Neil Robertson. Reprezentant Australii w ostatnich trzech turniejach zaliczył trzy kolejne rankingowe finały, wygrywając dwa z nich. Teraz jest na dobrej drodze, by zaliczyć czwarty taki wyczyn z rzędu. Dziś blisko wyeliminowania faworyta był Tajlandczyk - Noppon Saengkham, który dzięki wbiciu brejków 63 i 67 prowadził już 3:1, ale "Robbo" wrócił do gry - wbił 133 i 86. Wieczorem rywal był jednak trochę łatwiejszy i podobnie jak O'Sullivan, Robertson łatwo pokonał Gerrarda Greene'a. Zaczął od dwóch frejmów, podczas których wbijał 116 i 121 w brejku, oddając rywalowi tylko 14 oczek. Trzecia partia nie została okraszona wysokim brejkiem, za to w czwartej znowu zaliczył 85 w podejściu i wygrał 4:0. 

 

Swoje wygrał też Judd Trump. Mistrz Świata z ubiegłego roku dnia nie zaczął dobrze, bo dość niespodziewanie oddał inicjatywę Brazylijczykowi Igorowi Figueiredo, a ten wbił swojego najwyższego brejka w karierze. Potem jednak Anglik dzięki podejściom 50, 100 i 121 doprowadził do wygranej 4:1. Wieczorem Trump miał przeciw sobie dużo trudniejszego rywala - Stephena Maguire'a, ale też sobie poradził w bardzo dobrym stylu - w pierwszym frejmie wbił 101-punktowego brejka, a cały mecz wygrał 4:1. W najlepszej 8-ce oprócz Robertsona, Trumpa, O'Sullivana zagrają jeszcze John Higgins, Kyren Wilson, Shaun Murphy i Yan Bingtao.

 

Neil Robertson - Kyren Wilson
Mark Selby - Ronnie O'Sullivan
Yan Bingtao - John Higgins
Shaun Murphy - Judd Trump
 

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.