Liga Mistrzów: Olympique Lyon lepszy od Juventusu
Wikimedia

Liga Mistrzów: Olympique Lyon lepszy od Juventusu

  • Dodał: Bartosz Przyłucki
  • Data publikacji: 26.02.2020, 22:59

Olympique Lyon pokonał na własnym stadionie faworyzowany Juventus Turyn 1:0. W pierwszym spotkaniu dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA. Jedyną bramkę spotkania zdobył w 31. minucie pomocnik Lucas Tousart.

 

Od początku spotkania obie ekipy grały bardziej w "chodzonego" niż piłkę nożną. Z obu stron było dużo zachowawczości, grania na alibi, rywale próbowali raczej się wyczuć, aniżeli gnać szaleńczo z kolejnymi atakami  na bramkę przeciwnika, ogółem bez fajerwerków. Pierwszy coś konkretnego próbował zrobić Lyon - próby centro-strzałów Ronaldo można spokojnie pominąć. W 21. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w poprzeczkę główkował Karl Toko Ekambi. Rozpoczynając tym samym kilkunastominutowy okres boiskowej przewagi gospodarzy. Jego apogeum przypadło na minutę 31. Zamieszanie na lewej stronie w szeregach Juve wywołał Aouar. Po drodze minął jeszcze Rodrigo Bentancur'a i zagrał futbolówkę do środka, gdzie na piątym metrze do siatki skierował ją Tousart. W końcówce pierwszej połowy wynik dwukrotnie podwyższyć mógł aktywny dzisiejszego wieczoru Ekambi, jednak obie próby młodego Kameruńczyka przeleciały tuż nad poprzeczką.

 

Jeśli w pierwszej połowie spójność gry była średnia, to w drugiej nie było jej wcale. Piłka po boisku poruszała się bez ładu i składu. Na aferę grał Lyon, zarówno z przodu jak i z tyłu. Dość powiedzieć, że gospodarze w drugiej połowie tak na poważnie nie zagrozili bramce Szczęsnego ani razu. Coś tam niby próbował od czasu do czasu Dembélé do spółki z Aouar'em, ale ogólnie podopieczni Rudiego Garcii grali wedle zasady przede wszystkim nie stracić. A "Juve"? No cóż. Laga do Ronaldo, może coś wyczaruje. Rzut wolny? Piłka do Ronaldo, może coś wyczaruje. Portugalczyk skory do czarów jednak nie był. Zdecydowanie bardziej wolał się tarzać i machać rękami. Kompletnie nie wypalił dziś Sarriemu wariant z Dybalą na szpicy. Włoski szkoleniowiec wprowadził później co prawda Higuaína, ale wydaje się, że było to ciut za późno. W ekipie "Starej Damy" nastąpiła już zbyt duża degrengolada. Gospodarze w końcówce skutecznie odpierali ataki ekipy z Turynu i to oni do rewanżu przystąpią z pozycji "nic nie muszę, ja tylko mogę".

 

Olympique Lyon - Juventus F.C. 1:0 (1:0)

Bramki: 31' Tousart

Olympique Lyon: Lopes - Denayer, Marcelo, Marçal - Dubois (78' Tete), Tousart, Guimarães, Cornet (81' Andersen) - Toko Ekambi (66' Terrier), Dembélé, Aouar

Juventus F.C. : Szczęsny - Danilo, de Ligt, Bonucci, Sandro - Bentancur, Pjanić (62' Ramsey), Rabiot (78' Bernardeschi) - Cuadrado (70' Higuaín), Dybala, Ronaldo

Żółte kartki: 28' Marcelo, 61' Cornet

Sędziował: Jesús Gil Manzano (Hiszpania)

 

pozostałe wyniki wczorajszych i dzisiejszych spotkań:

 

SSC Napoli - FC Barcelona 1:1 (1:0)

30' Mertens - 57' Griezmann

 

Chelsea F.C. - Bayern Monachium 0:3 (0:0)

51', 54' Gnabry, 76' Lewandowski

 

Real Madryt - Manchester City F.C. 1:2 (0:0)

60' Isco - 78' Gabriel Jesus, 83' (k.) De Bruyne