PlusLiga: Indykpol AZS rozbił czerwoną latarnię z Bydgoszczy
cev.eu

PlusLiga: Indykpol AZS rozbił czerwoną latarnię z Bydgoszczy

  • Dodał: Adam Mroczek
  • Data publikacji: 27.02.2020, 19:25

Indykpol AZS Olsztyn gładko pokonał we własnej hali ostatnią w tabeli PlusLigi BKS Visłę Bydgoszcz - 3:0. Dzięki tej wygranej, akademicy zbliżyli się do czołowej ósemki.

 

Olsztynianie rozbili outsidera z Bydgoszczy, łatwo wygrywając w trzech setach, dzięki czemu nadal pozostają w walce o fazę play-off. Początek meczu był jednak nudny, a walka na parkiecie była dość wyrównana. Jednak, gdy przy wyniku - 6:5, na zagrywkę wszedł Mateusz Poręba, to akademicy zyskali kilka punktów przewagi. Goście zaś, mimo przerwy na żądanie trenera i kilku zmian w składzie pogubili się całkowicie i przegrali do 13. Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia BKS-u Visły, ale taki stan rzeczy nie utrzymał się zbyt długo. Gospodarze szybko poprawili swoją grę w bloku, a w ataku rozkręcił się Wojciech Żaliński. W efekcie tego, Indykpol AZS po raz kolejny wygrał wysoko, tym razem do 14. Trzeci set był chyba najbardziej wyrównany, gdyż goście długo nawiązywali równorzędną walkę. Jednak od połowy seta, Olsztyn panował już na parkiecie, a spotkanie zakończył Poręba skutecznym atakiem z środka pola.

 

Indykpol AZS Olsztyn 3:0 BKS Visła Bydgoszcz (25:13, 25:14, 25:17)

 

Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Woicki, Andringa, Mousavi, Poręba, Żaliński, Żurek (libero) oraz Kowalski

 

BKS Visła Bydgoszcz: Gałązka, Urbanowicz, Siwczyk, Masny, Filip, Peszko, Bonisławski (libero) oraz Gryc, Quiroga, Szymura (libero)

Adam Mroczek

Wielki fan sportu, a na portalu jego szef. Człowiek od pływania, żużla, piłki nożnej, a także biegów narciarskich, snowboardu i narciarstwa dowolnego. Rodowity torunianin, a prywatnie zagorzały kibic Liverpoolu FC oraz Apatora Toruń. Miłośnik podróży po Polsce i świecie oraz smakosz piwa.