Bundesliga: Eintracht nadal w kryzysie
Dirk Ingo Franke/Wikimedia Commons

Bundesliga: Eintracht nadal w kryzysie

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 16.05.2020, 20:27

Niby minęły dwa miesiące, ale w formie obu zespołów zmieniło się bardzo niewiele. Plasująca się na 4. miejscu w tabeli Borussia Moenchengladbach pewnie pokonała na wyjeździe Eintracht Frankfurt 3:1 (2:0). Goście ustawili sobie mecz dwoma błyskawicznymi trafieniami.

 

66 dni temu Borussia Moenchengladbach rozegrała zaległy mecz 21. kolejki Bundesligi z FC Koeln (2:1). Był to 11 marca i nad całym piłkarskim środowiskiem naszych zachodnich sąsiadów już wtedy wisiało widmo zawieszenia rozgrywek. Tak też się stało. Rozgrywki zostały wznowione w sobotę. Tym razem 4. ekipa tabeli udała się na wyjazd do Frankfurtu, gdzie odbyło się starcie 26. serii gier. Przy nowym reżimie sanitarnym, bez kibiców, z maksymalnie 300 osobami na stadionie i przy wielu obostrzeniach. Tak będzie wyglądał cały futbol w najbliższych miesiącach.

 

Trudno było wyznaczyć zdecydowanego faworyta. Wszak minęły dwa miesiące, forma drużyn i poszczególnych piłkarzy mogła się zmienić. Z niecierpliwością jednak kibice oczekiwali jednego z ciekawszych meczów tej kolejki. Zaczęło się bardzo obiecująco! Była 37. Sekunda, gdy pierwszą swoją akcję od razu golem skończyła Borussia Moenchengladbach. Piłka po kilku podaniach w polu karnym gospodarzy trafiła do Alassane Plei, a ten już upadając płaskim strzałem obok prawego słupka bramki pokonał Kevina Trappa. Licznik zbliżał się dopiero do 7. minuty, a na tablicy wyników już było 2:0. Na lewej stronie pola karnego dryblingiem rywala ograł Ramy Bensebaini i po jego płaskim dośrodkowaniu nogę dołożył Marcus Thuram zdobywając drugą bramkę.

 

W kolejnych minutach oba zespoły stworzyły sobie dobre okazje. Eintracht mógł złapać kontakt w 23. minucie, gdy fantastyczną bombę prostym podbiciem z rzutu wolnego posłał Filip Kostić, ale na posterunku znajdował się Yann Sommer, a dobitka pofrunęła ponad bramkę. Zespół prowadzący też tworzył sobie okazje, ale głównie kontrolował mecz przez cofnięcie się do defensywy i próby wyprowadzania kontrataków. Do końca pierwszej połowy rezultat się jednak nie zmienił, choć w jednej z ostatnich akcji znowu groźny okazał się Alassane Plea, który strzałem w światło bramki zmusił do interwencji Kevina Trappa. Po pierwszych 45. minutach przyjezdni byli w znakomitej sytuacji.

 

Po wznowieniu gry również nie mieliśmy do czynienia z zawrotnym tempem spotkania. Długo nie mieliśmy dogodnych dogodnych okazji do zdobycia bramki. Eintracht grał trochę tak, jakby już pogodził się z porażką, a Borussia gdy tylko miała szansę, wyprowadzała akcje ofensywne. Jedna z nich powinna zakończyć się golem. W 68. minucie meczu tuż przed polem karnym gospodarzy piłkę otrzymał Plea i pięknym uderzeniem z rotacją uderzył piłkę na bramkę Trappa, jednak ta zatrzymała się na spojeniu słupka z poprzeczką. Aż do tej pory była to najgroźniejsza okazja w drugiej części gry.

 

Kilka minut później emocje znowu jednak poszły w górę. W trzecią bramkę dla gości „zamieszani” byli piłkarze, którzy mieli duży udział przy dwóch poprzednich trafieniach. Najpierw w polu karnym piłkę dostał Alassane Plea, jednak został nieprzepisowo powstrzymany przez Evana N’Dickę. Sędzia Felix Zwayer długo się nie wahał i wskazał na „wapno”, a gola z 11. metrów zdobył Ramy Bensebaini, choć Kevin Trapp nieźle wyczuł zamysł strzelca. To jednak było za mało, by obronić mocny strzał.

 

Goście nie zostali jednak w sobotę z czystym kontem. Jedna z akcji ofensywnych Eintrachtu zakończyła się golem. Miało to miejsce w 81. minucie, gdy w szybkim ataku gospodarzy asystę zaliczył Sebastian Rode, a stojąc „oko w oko” z Sommerem formalności dopełnił rezerwowy Andre Silva. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1, choć kilka minut po honorowej bramce dla gospodarzy, kolejne trafienie powinni zaliczyć goście, którzy nie wykorzystali sytuacji, w której we 3 byli przed pustą bramką i chroniącym ją obrońcą. Sytuacji nie udało się wykorzystać, ale niewiele zmieniło to sytuację. Borussia Moenchengladbach pewnie pokonała Eintracht Frankfurt 3:1 (2:0).

 

Eintracht Frankfurt – Borussia Moenchengladbach 1:3 (0:2)


Bramki:
81’ Andre Silva - 1’ Plea, 7’ Thuram, 73’ Bensebaini (k)


Eintracht:
Trapp – N'Dicka (83’ Kohr), D. Abraham (76’ Hasebe), Hinteregger – Tourè, Sow (46. André Silva), Ilsanker (74’ Chandler), Rode, Kostić – Kamada (78’ Gacinović) – Dost


Borussia: Sommer – Lainer, Ginter, Elvedi, Bensebaini (78’ Wendt) – Neuhaus (90’ Benes), Strobl, J. Hofmann – Embolo (78’ Stindl)  – Thuram (65’ Hermann), Pléa (90’ Jantschke)


Kartki: Kostić, N’Dicka, Andre Silva, Ilsanker, Kohr – Elvedi


Sędzia: Felix Zwayer

 

TABELA BUNDESLIGI

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.