PKO Ekstraklasa: Wisła Kraków zbliża się do utrzymania
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

PKO Ekstraklasa: Wisła Kraków zbliża się do utrzymania

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 27.06.2020, 21:57

Gospodarze byli w tym meczu zespołem posiadającym przewagę, ale niewiele to im dało. Jeden cios zadany w 48. minucie meczu przez napastnika Wisły Kraków – Alona Turgemana rozstrzygnął losy meczu w Zabrzu. Wisła skutecznie oddala się od strefy spadkowej i jest bardzo blisko utrzymania w PKO BP Ekstraklasie.

 

Górnik Zabrze i Wisła Kraków – mimo, że te dwie drużyny znajdowały się w grupie spadkowej PKO BP Ekstraklasy, ich utrzymanie w tym sezonie było bardzo prawdopodobne. Gospodarze tego spotkania tuż po podziale na grupy zwyciężyli Koronę Kielce 3:2 i ŁKS Łódź 3:1, co zapewniło im byt na najwyższym stopniu rozgrywkowym w przyszłym sezonie. Krakowianie najpierw przegrali 1:3 z Rakowem, potem ograli skromnie Wisłę Płock 1:0, ale ich przewaga pięciu punktów nad słabo grającą Arką Gdynia i mecz 33. serii gier do rozegrania dawały „Białej Gwieździe” duży komfort. Dodać należy, że w Zabrzu oba zespoły mogły nam pokazać całkiem dużo umiejętności strzeleckich – tak, jak w ostatnim bezpośrednim meczu, gdy w rundzie wiosennej podopieczni Marcina Brosza pokonali rywali aż 4:2.

 

Pierwsza połowa przebiegła zdecydowanie pod dyktando Górnika Zabrze. Piłkarze Marcina Brosza osiągnęli przewagę w każdym najważniejszym aspekcie – strzałów, strzałów celnych, a nawet stałych fragmentów gry. Problem w tym, że brakowało dokładności i idealnego „ostatniego kontaktu”, który otworzyłby drogę do bramki Mateusza Lisa. Wisła wychodziła z inicjatywą tylko okazyjnie, a jej sytuacja jeszcze mocniej się skomplikowała, gdy w 33. minucie z boiska z powodu kontuzji musiał zejść kapitan Jakub Błaszczykowski, a w jego miejsce wszedł Rafał Boguski. Do końca pierwszej części gry wynik się nie zmienił.

 

Za to dość sensacyjnie rozpoczęła się druga połowa, bo od bramki dla krakowskiej Wisły, która całą drugą połowę kryła się za „podwójną gardą”. Było to oczywiście wynikiem kontry „Białej Gwiazdy”, w której najpierw centrę w pole karne zagrał Rafał Boguski, a tam dobrze znalazł się Alon Turgeman. Ta sytuacja musiała mocno zaskoczyć zabrzan, którzy zaraz ruszyli do odrabiania strat.

 

Co ciekawe, Górnik w tym meczu znacznie przeważał, ale nie był konkretny. Brakowało bardzo dogodnych okazji podczas, gdy Wisła w 62. minucie po raz kolejny mogła upolować rywali. Znowu w akcję zaangażowany był Alon Turgeman, ale tym razem na prawej stronie pola karnego zaistniał jako asystent, świetnie dograł do Rafała Boguskiego, którego strzał kapitalnie wybronił Martin Chudy. Górnik dostał kolejne ostrzeżenie.

 

I tak ten mecz toczył się właściwie do samego końca. Górnik posiadał piłkę, próbował tworzyć okazję i zagrozić bramce Mateusza Lisa, ale wynikało z tego bardzo niewiele. Wisła nastawiła się już tylko na kontrolę gry i utrzymanie bardzo korzystnego wyniku. Bardzo zawiedzeni kibice w Zabrzu po serii trzech zwycięstw ich piłkarzy z rzędu musieli pogodzić się z porażką, która jednak większej krzywdy im nie robi, a zwycięstwo Wisły znacznie przybliża ją do utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. W tej chwili przewaga nad Arką Gdynia to już 8 punktów.

 

Górnik Zabrze – Wisła Kraków 0:1 (0:0)
Bramki:
47’ Turgeman
Górnik:
Chudý – Janża, Bochniewicz, Wiśniewski, Vasilantonopoulos (59’ Pawłowski) – Jimenez, Bainović, Ściślak (60’ Kopacz), Jirka (79’ Ryczkowski) – Angulo, Giakoumakis
Wisła:
Lis – Klemenz, Janicki, Hebert, Sadlok – Basha (90+1' Wasilewski), Kuveljić, Błaszczykowski (33’ Boguski), Chuca (67’ Zhukov) – Hołownia, Turgeman
Żółte kartki:
Sędzia: 
Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.