LaLiga: Real kontynuuje zwycięską serię na Nuevo Los Carmenes
Chris Deahr/wikimedia.commons

LaLiga: Real kontynuuje zwycięską serię na Nuevo Los Carmenes

  • Dodał: Adam Jakubowski
  • Data publikacji: 13.07.2020, 23:56

Na zakończenie 36. serii spotkań hiszpańskiej ekstraklasy, Real Madryt pokonał na wyjeździe Granadę 2:1, sięgając po dziewiątą wygraną z rzędu w lidze. Komplet punktów Królewskim zapewnili francuscy piłkarze – Ferland Mendy oraz Karim Benzema, którzy wpisali się na listę strzelców. Honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Darwin Machis. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu, Real zdołał utrzymać cztery "oczka" przewagi nad Barceloną i na dwie kolejki przed finiszem rozgrywek jest bardzo blisko zdobycia mistrzostwa.

 

Real od początku poniedziałkowego pojedynku dyktował warunki na boisku. Królewscy wymieniali bardzo dużą ilość podań, cierpliwie budując ataki pozycyjne w poszukiwaniu bramki. Gościom szybko udało się znaleźć sposób na pokonanie golkipera oponentów. W 10. minucie do siatki trafił Mendy. Francuski obrońca z dużym impetem wbiegł z futbolówką w pole karne Granady, po czym popisał się mocnym i niezwykle precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę, z dość ostrego kąta. Królewscy nie zadowolili się jednobramkowym prowadzeniem i nadal nacierali na bramkę Silvy. Po upływie kwadransa gry Los Blancos powiększyli swoją przewagę do dwóch goli. Tym razem na listę strzelców wpisał się Karim Benzema. Były napastnik Olympique Lyon zwieńczył indywidualną akcję, celnym strzałem z sześciu metrów, w długi róg bramki. W kolejnych fragmentach rywalizacji drużyna Zidane'a wyraźnie spuściła z tonu, skupiając się na kontroli boiskowych wydarzeń. Ciekawiej zrobiło się za to pod koniec pierwszej połowy. Najpierw Thibaut Courtois musiał zaprezentować swój kunszt po celnej próbie głową Machisa, zaś tuż przed przerwą Isco huknął na bramkę rywali, jednak jego uderzenie zdołał zablokować defensor miejscowych.

 

Po zmianie stron do odrabiania strat zabrali się podopieczni Diego Martineza. Dzięki trafieniu Machisa z 50. minuty, Andaluzyjczycy zdołali złapać kontakt z Realem. W centralnej części boiska futbolówkę na rzecz Herrery stracił Casemiro. Wenezuelczyk ruszył z piłką na bramkę rywala, zagrał do niepilnowanego w polu karnym Machisa, a napastnik Granady w sytuacji sam na sam z Courtois nie pozostawił belgijskiemu bramkarzowi żadnych złudzeń. Nieco zaskoczeni takim obrotem sprawy goście z Madrytu próbowali szybko odpowiedzieć, lecz niewiele z tego wynikało. Królewscy Silvie starali się zagrozić po stałych fragmentach gry, ale dośrodkowania Kroosa nie docierały do Ramosa i spółki. Tymczasem w 60. minucie ponownie zaatakowała Granada. Próba z woleja napastnika gospodarzy nieznacznie minęła słupek bramki. Po drugiej stronie boiska niecelnie uderzał rezerwowy Rodrygo. Ostatnie minuty starcia na Neuvo Los Carmenes przyniosły sporo emocji. Gospodarze do samego końca walczyli o uratowanie punktu. Potężny strzał Carlosa Fernandeza zdołał wybronić Courtois, popisując się znakomitą interwencją. Kilkadziesiąt sekund później w doskonałej sytuacji znalazł się Azeet, jednak z kilku metrów trafił w obrońcę Realu. Królewscy przetrwali napór rywali w krytycznej fazie meczu i ostatecznie zdołali wywieźć z południa Hiszpanii niezwykle cenny komplet punktów, skutecznie odpowiadając na sobotnie zwycięstwo Barcelony w Valladolid. Szerzej o tym spotkaniu pisaliśmy TUTAJ . Granada w ostatnich latach jest bardzo wygodnym rywalem dla Los Blancos. To dziesiąte z rzędu (w tym piąte na wyjeździe) ligowe zwycięstwo Realu Madryt nad ekipą z Andaluzji.

 

Do zakończenia ligi pozostały dwie kolejki. Królewscy mają cztery "oczka" zapasu nad Dumą Katalonii i znajdują się w bardzo korzystnym położeniu. Zakładając, że Barcelona wygra wszystkie mecze do końca rozgrywek, Real w ostatnich dwóch konfrontacjach potrzebuje do zdobycia mistrzowskiej korony zaledwie dwóch punktów. Mimo porażki, Granada w dalszym ciągu pozostaje w grze o europejskie puchary. Do siódmego Realu Sociedad, Andaluzyjczycy tracą obecnie cztery "oczka".

 

Granada CF – Real Madryt 1:2 (0:2)

Bramki: Machis 50' – Mendy 10', Benzema 16'

Granada: Silva – Duarte, Sanchez, Diaz (46' Puertas) – Dias, Herrera (75' Antonin), Azeez, Foulquier (55' Montoro) – Machis (85' Koybasi), Fernandez, Fede (75' Brice)

Real: Courtois – Carvajal, Varane, Ramos, Mendy – Valverde (64' Asensio), Casemiro, Kroos – Modrić, Isco (64' Rodrygo) - Benzema

Żółte kartki: Duarte 46', Dias 58' – Mendy 17', Courtois 90+3'

Sędzia: Santiago Jaime Latre (Aragonia)

 

***

  

Pozostałe wyniki 36. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy:

 

Osasuna – Celta 2:1 (1:1)

(Enric 23', Jose 90+1' – Mina 10')

 

Valladolid - Barcelona 0:1 (0:1)

(Vidal 15')

 

Atletico – Betis 1:0 (0:0)

(Costa 74')

 

Espanyol – Eibar 0:2 (0:2)

(Exposito 25' rzut karny, 36')

 

Levante – Athletic 1:2 (0:2)

(Bardhi 71' - R. Garcia 4', 45')

 

Leganes – Valencia 1:0 (1:0)

(Perez 18' rzut karny)

 

Sevila – Mallorca 2:0 (1:0)

(Ocampos 41' rzut karny, En Nesyri 84')

 

Alaves – Getafe 0:0

 

Villarreal – Sociedad 1:2 (0:0)

(Cazorla 85' - Willian Jose 61', Llorente 75')

 

AKTUALNA TABELA LALIGA SANTANDER