PKO Ekstraklasa: Wisła grała, Arka wygrała

PKO Ekstraklasa: Wisła grała, Arka wygrała

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 18.07.2020, 19:25

Arka Gdynia na pożegnanie z Ekstraklasą wygrała w Krakowie z Wisłą 1:0. Piłkarską karierę zakończył Paweł Brożek, jako sędzia ekstraklasy zadebiutował zaś Damian Sylwestrzak.

 

W meczu debiut w Ekstraklasie zanotował wrocławski sędzia Damian Sylwestrzak. 28-letni arbiter bardzo dobrze prezentował się w całym sezonie 1. Ligi, choćby w niedawnym meczu Podbeskidzia z Odrą i zasłużenie otrzymał szansę sprawdzenia się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Debiut wypadł bardzo dobrze, Sylwestrzak podjął wiele dobrych decyzji, w tym w obrębie pola karnego, pozwolił graczom obu drużyn grać i walczyć, nie starał się być pierwszoplanową postacią na boisku, miał dobry kontakt z  zawodnikami. Zaprezentował się zdecydowanie lepiej niż kilka dni temu na tym samym stadionie Wojciech Myć, równie młody i utalentowany sędzia z Lublina, który mecz Wisły z Koroną po prostu zagwizdał i zakartkował. Sylwestrzaka zobaczymy jeszcze wielokrotnie na boiskach Ekstraklasy, tego możemy być pewni.

 

W pierwszej połowie dominowała zdecydowanie na boisku Wisła. Długie minuty posiadała przewagę, stworzyła kilka sytuacji podbramkowych, ale strzały wiślaków albo były niecelne, albo skutecznie łapał je Krzepisz. Arka do 30 minuty nie była w stanie oddać strzału na bramkę Lisa. Dopiero w ostatnim kwadransie da Silva dwa razy zagroził bramce Wisły po strzałach głową. Raz piłka wylądowała na słupku. Wreszcie w 41 minucie w zamieszaniu podbramkowym dobrze znalazł się Zawada, który także strzałem głową zdobył bramkę dal Arki, przy okazji swoją pierwszą w tym sezonie. Wisła chwilę potem mogła wyrównać, ale po rzucie rożnym piłka odbiła się od gdyńskiej poprzeczki. Generalnie mecz mógł się podobać, toczony był w dobrym tempie, w przyjemnej, sportowej atmosferze.

 

W drugiej połowie Wisła za wszelką cenę próbowała doprowadzić do wyrównania. Najlepszą okazję miał po temu Wasilewski, który zmienił w 64 minucie Hoyo-Kowalskiego. Już 4 minuty później stanął przed szansą zdobycia bramki z rzutu karnego, ale strzelił płasko, lekko i Krzepisz bez trudu niebezpieczeństwo zażegnał. W 73 minucie na boisku pojawiła się legenda Wisły, Paweł Brożek, witany owacją na stojąco przez cały stadion. To jego ostatni mecz w karierze, po tym sezonie zawodnik ten kończy długą piłkarską przygodę. W kolejnych minutach obraz gry się nie zmieniał. Wisła przeważała, ale nie była w stanie poważniej zagrozić bramce rywala. Strzały omijały słupki i poprzeczkę, a próby wjechania z pliką do bramki kończyły się na formacji obronnej gdynian. i tak oto Arka wygraną pożegnała się z Ekstraklasą. Przynajmniej na rok.

 

Wisła Kraków - Arka Gdynia 0:1 (0:1)

Bramki: Zawada (41')

Wisła Kraków: Lis, Hoyo-Kowalski (64 Wasilewski), Niepsuj, Szot (80 Drzazga), Grabowski, Sadlok, Janicki, Chuca (73 P. Brożek), Pawłowski, Boguski, Buksa

Arka Gdynia: Krzepisz, Danch, Marciniak, Bergqist (62 Wowszczak), Chmielnicki, Maric, Markiewicz (84 Soboczyński), Młyński (46 Antonik), Nalepa, da Silva, Zawada

Żółte kartki: Boguski - Bergqvist

Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.