NBA: Lakersi znów pokonani

NBA: Lakersi znów pokonani

  • Dodał: Łukasz Nocuń
  • Data publikacji: 09.08.2020, 09:40

Typowani na głównych faworytów do mistrzostwa koszykarze Los Angeles Lakers przegrali już czwarty mecz po powrocie do rywalizacji. Tym razem podopieczni Franka Vogela musieli uznać wyższość zawodników Indiana Pacers, którym ulegli 111:116.

 

W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu dnia Lakersi rywalizowali z Pacersami. Faworytem byli co prawda koszykarze z Los Angeles, ale ich obecna gra pozostawia wiele do życzenia i można było się spodziewać zaciętej rywalizacji. Początek meczu należał do zawodników z Indiany, którzy prowadzili po pierwszej kwarcie 34:24. Później do głosu doszli Lakersi. W ofensywie dwoił się i troił LeBron James, dzięki czemu na przerwę to oni schodzili z minimalnym prowadzeniem. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Na niespełna dwie minuty przed końcem spotkania Lakersi mieli przewagę jednego oczka. W tym momencie po raz kolejny tego wieczora zabłysnął TJ Warren. Skrzydłowy Pacers zanotował 39 punktów w całym meczu, ale jego akcje z końcówki okazały się być kluczowymi dla losów wyniku. Od stanu 107:108 Warren zaliczył trzy kapitalne rzuty, czym ustalił rezultat meczu na 116:111. Dla ekipy Indiany jest to czwarte zwycięstwo w piątym spotkaniu w "bańce"

 

Równie interesujący przebieg miało starcie Denver Nuggets z Utah Jazz. Ekipa z Kolorado praktycznie cały mecz musiała gonić wynik. Tej sztuki, nawet z nawiązką, udało się dokonać pod koniec czwartej kwarty. Na 20 sekund przed końcem meczu koszykarze Denver prowadzili nawet 104:98, ale w dramatycznych okolicznościach wypuścili przewagę z rąk. Do wyłonienia zwycięzcy były potrzebne aż dwie dogrywki, a górą ostatecznie okazali się koszykarze Nuggets, których do sukcesu poprowadził duet Mitchell-Jokić. Ten pierwszy z 35 punktami był najskuteczniejszym graczem spotkania.

 

Emocji nie zabrakło także w meczu Dallas Mavericks z Milwaukee Bucks. Wygrali ci pierwsi, a bohaterem meczu został Luka Doncić. Młody Słoweniec jest niepodważalnym liderem ekipy z Dallas, co udowodnił podczas pojedynku z liderami konferencji wschodniej. Były gracz Realu Madryt zanotował 17. w tym sezonie triple-double (zdobył 36 punktów, rekordowe w karierze 19 asyst i 14 zbiórek), a jego zespół po dogrywce wygrał 136:132.

 

W pozostałych meczach wygrały zespoły Los Angeles Clippers oraz Phoenix Suns.

 

Wyniki:

Portland Trail Blazers - Los Angeles Clippers 117:122 (37:34, 38:35, 21:26, 21:27)

Denver Nuggets - Utah Jazz 134:132 dg.(15:29, 34:34, 30:25, 26:17, 29:27)

Indiana Pacers - Los Angeles Lakers 116:111 (34:24, 20:35, 33:22, 29:30)

Miami Heat - Phoenix Suns 112:119 (32:25, 28:35, 26:28, 26:31)

Dallas Mavericks - Milwaukee Bucks 136:132 dg. (35:32, 27:39, 31:20, 26:28, 17:13)