Snooker - MŚ: McGill najbliżej finału po pierwszych sesjach

Snooker - MŚ: McGill najbliżej finału po pierwszych sesjach

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 12.08.2020, 23:38

Premierowe sesje każdego z półfinałow Mistrzostw Świata zostały rozegrane w środę w Crucible Theatre. Dość niespodziewanie, najbliżej decydującego o tytule meczu jest Anthony McGill. Jedyny kwalifikant w najlepszej czwórce prowadzi 6:2 z Kyrenem Wilsonem. W hitowym meczu O'Sullivan - Selby starszy z Anglików prowadzi 5:3.

 

Miał być hit, wyszła dość przeciętna sesja. Ronnie O'Sullivan i Mark Selby stworzyli półfinałową parę uważaną nie bez podstawy za przedwczesny finał. Emocje kibiców na całym świecie miały zostać rozpalone do czerwoności, ale w premierowej sesji od tego było daleko. Obaj panowie popełniali dość sporo błędów, niezbyt dobrze czuli się na nowym suknie. Najbardziej zadowolony z tej sesji może być chyba jednak "The Jester from Leicester". Mimo, że Selby przegrywa 3:5, to wieczorem nie wbił on ani jednego brejka 50+, a mimo to wygrał aż trzy partie. Zaczęło się od dwóch frejmów wygranych przez O'Sullivana, m.in. dzięki brejkowi 59. Potem Selby wygrał partię, ale w ostatniej rozgrywce przed przerwą Ronnie po dłuższej chwili ustawił sobie stół pod siebie, wbił 85 i wyszedł na prowadzenie 3:1. Gdy zawodnicy wrócili z przerwy, starszy z Anglików wygrał też piątą partię meczu - dwoma wysokimi brejkami 51 i 79. Ostatnie trzy partie sesji wyglądały z kolei zupełnie inaczej - tak, jak chciał Selby. Powoli, metodycznie, taktycznie - z tych rozgrywek Ronnie wygrał jednego frejma, Selby dwie i wynik po pierwszych ośmiu partiach wynosił 5:3 na korzyść O'Sullivana.

 

Ronnie O'Sullivan - Mark Selby 5:3
66(59):31, 81:45, 26:58, 99(85):34, 130(51,79):1, 47:80, 59(58):14, 58:68

 

Kończył swoim meczem drugą rundę, następnego dnia grał ćwierćfinał. Kończył swoim meczem ćwierćfinały, następnego dnia rozpoczynał półfinały. Tak wyglądała droga w tym turnieju Anthony'ego McGilla, który z tą wątpliwą przyjemnością radzi sobie jednak znakomicie. Po pierwszej sesji meczu z Kyrenem Wilsonem jedyny Szkot w półfinale prowadzi 6:2. Początek spotkania przebiegł zdecydowanie pod dyktando McGilla. Pierwsze trzy partie i wysokie podejścia - 83, 78 i 53. Mimo, że w ostatnim z wymienionych frejmów, Wilson wbił 55, to i tak Szkot prowadził 3:0. Dopiero równo 50-punktowe podejście Wilsona w czwartym frejmie dało mu pierwszą partię w meczu. Cztery rozgrywki po przerwie zakończyły się dokładnie takim samym wynikiem - 3:1. Wilson nie wbił w nich ani jednego brejka 50+, za to McGill zanotował 69 i 92. Po pierwszej części meczu - 6:2 na korzyść jedynego kwalifikanta półfinału.

 

Kyren Wilson - Anthony McGill 2:6
1:83(83), 0:78(78), 55(55):78(53), 71(50):22, 4:80, 32:104(69), 65:41, 0:92(92)

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.