EBL: Pszczółka Start wydarła zwycięstwo Anwilowi
fot. Tadeusz Surma/PLK

EBL: Pszczółka Start wydarła zwycięstwo Anwilowi

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 06.09.2020, 19:36

Pszczółka Start Lublin wygrała przegrany mecz. Wicemistrzowie Polski w ostatniej kwarcie wysoko przegrali z Anwilem Włocławek, ale w końcówce odrobili straty i triumfowali 78:74.

 

W niedzielne popołudnie w lubelskiej Hali Globus rozegrano hit drugiej kolejki Energa Basket Ligi. Wicemistrz Polski, Pszczółka Start Lublin zmierzył się z Anwilem Włocławek. Lublinianie kilka dni temu wygrali u siebie z Polskim Cukrem Toruń i ponownie chcieli dać radość swoim kibicom. Anwil w pierwszej kolejce pokonał Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Po pierwszych meczach było widać, że zespoły z Lublina i Włocławka są w trakcie budowania swojej najwyższej formy. Ważnym wydarzeniem dzisiejszego meczu był debiut w barwach Startu Kamila Łączyńskiego. Podopieczni Davida Dedka musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Adama Kempa, przez co Anwil mógł wykorzystać przewagę pod koszem.

Gospodarze rozpoczęli mecz od szybkiego objęcia prowadzenia 8:0. Po raz kolejny w tym sezonie świetnie w mecz wszedł Kacper Borowski. Skuteczny był także Sherron Dorsey-Walker i Start prowadził już 13:3. Potem goście obudzili się po falstarcie na początku meczu i zdobyli 7 punktów z rzędu. Po 5 minutach na parkiecie pojawił się Kamil Łączyński. Równo z syreną kończącą pierwszą kwartę za trzy punkty trafił Damian Jeszke i lubelski zespół prowadził 21:14.

W połowie drugiej części gry rzutem za trzy punkty na 26:26 wyrównał Przemysław Zamojski. W końcówce pierwszej połowy zespół z Lublina ponownie odskoczył. Po 20 minutach było 35:31. Po pięciu minutach trzeciej odsłony spotkania goście wyrównali na 42:42. Niedługo później pierwsze swoje punkty dla Pszczółki z linii rzutów wolnych zdobył Kamil Łączyński. Na trzy minuty przed zakończeniem kwarty Anwil na prowadzenie wyprowadził Ivica Radić.

Tuż przed końcem kwarty po trójce Garlona Green Anwil Włocławek objął prowadzenie 55:49. Przed ostatnią kwartą było 58:51. Zespół gości miał nawet dwucyfrową przewagę i wydawało się, że pewnie zmierza po zwycięstwo. Jednak Pszczółka Start zaczęła odrabiać straty, wykorzystując proste błędy Anwilu. Po trafionych rzutach wolnych Kacper Borowski doprowadził do remisu 67:67. W ostatnich minutach meczu Anwilowi praktycznie nic nie wychodzi, a Pszczółka wyszła na prowadzenie i była bliżej zwycięstwa. Ostatecznie gospodarze wygrali 78:74. Najskuteczniejszy był Sherron Dorsey-Walker, który zdobył 18 punktów.

Pszczółka Start Lublin - Anwil Włocławek 78:74 (21:14, 14:17, 16:27, 27:16)

W drugim dzisiejszym meczu King Szczecin zmierzył się z Polskim Cukrem Toruń. Gospodarze wypracowali przewagę już w pierwszych minutach meczu i utrzymali ją do końca. W końcówce nieco ona stopniała i mecz zakończył się wynikiem 74:71. Torunianie mieli nawet szansę w ostatniej akcji na doprowadzenie do dogrywki. Najwięcej punktów - 24 - w ekipie z Torunia zdobył Aaron Cel. Najskuteczniejszym koszykarzem Kinga był Jakub Schenk, który rzucił 17 punktów. To drugie zwycięstwo Kinga w sezonie.

King Szczecin - Polski Cukier Toruń 74:71 (19:13, 24:20, 18:20, 13:18)

Z Lublina, Kamil Karczmarek

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.