Walka o bilet do Rosji trwa. Wilczek i Teodorczyk ciągle strzelają!

Walka o bilet do Rosji trwa. Wilczek i Teodorczyk ciągle strzelają!

  • Data publikacji: 06.05.2018, 21:48

Świetną formę podtrzymuje dwóch napastników, którzy marzą o wyjeździe na Mistrzostwa Świata do Rosji. Kamil Wilczek i Łukasz Teodorczyk zdobyli dzisiaj po jednym golu dla swoich drużyn i wysyłają jasny sygnał trenerowi Nawałce – „trenerze, jesteśmy w gazie”.

 

Kamil Wilczek wystrzelił z formą w najważniejszym momencie sezonu. W lidze duńskiej, podobnie jak w polskiej, po sezonie zasadniczym następuje podział na dwie grupy i jego Broendby jest liderem grupy mistrzowskiej. Olbrzymia w tym zasługa byłego zawodnika Piasta Gliwice, bowiem w ostatnich 5 meczach strzelił 7 goli. Tylko 2 bramki były mniej istotne, bo Broendby wygrywało wysoko ze swoimi rywalami. W pozostałych przypadkach jego bramki przesądzały o zdobyciu 3 punktów. W dzisiejszym spotkaniu przeciwko FC Kopenhadze już w 2. minucie zdobył swojego 8 gola w rundzie finałowej, a mecz ostatecznie skończył się wynikiem 1-1. Wyrównującego gola w meczu na szczycie Alka Superligaen zdobył tuż przed końcem pierwszej połowy Pieros Sotiriou.

 

Świetnie na tle równie mocnego rywala zaprezentował się Łukasz Teodorczyk. Drużyna Polaka grała arcyważny mecz na wyjeździe z Club Brugge, liderem belgijskiej Jupiler League. W przypadku wygranej Anderlechtu, „Fiołki” zbliżyłyby się do pierwszego miejsca na ledwie 2 punkty. Tak też się stało dzięki byłym piłkarzom…Lotto Ekstraklasy. Pierwszego gola zdobył Teodorczyk, drugiego były pomocnik Śląska Wrocław Ryota Morioka, a tylko jedną bramkę, za sprawą Diaby’ego zdołali strzelić gospodarze. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-2, a Club Brugge coraz mocniej czuje oddech Anderlechtu za swoimi plecami. Ekipa Heina Vanhaezebroucka znajduje się w świetnej formie, a duża w tym zasługa Teodorczyka, który jest obecnie najlepszym strzelcem zespołu.

 

Wydaje się, że pewniakami do wyjazdu na Mundial są Lewandowski i Milik. Trener Nawałka być może powtórzy manewr z EURO 2016, kiedy to do kadry zespołu włączył młodego Stępińskiego. Zawodnik Chievo ciągle jest w orbicie zainteresowań selekcjonera, strzela w lidze włoskiej bramki. Podobnie jak Dawid Kownacki, który coraz częściej występuje w Sampdorii, a w reprezentacji U-21 jest prawdziwym liderem. Czy wobec tego znajdzie się jeszcze miejsce dla starszych, ale przez to bardziej doświadczonych i, przede wszystkim, będących w wybornej formie kolegów?