Premier League: Arsenal lepszy od drużyny Fabiańskiego
ronniemacdonald@gmail.com

Premier League: Arsenal lepszy od drużyny Fabiańskiego

  • Dodał: Agnieszka Nowak
  • Data publikacji: 19.09.2020, 23:06

Po zaciętym pojedynku Arsenal Londyn pokonał na własnym stadionie West Ham United 2:1. Było to drugie zwycięstwo „Kanonierów" w tym sezonie ligowym. Podopieczni Davida Moyesa mają natomiast na swoim koncie już dwie porażki.

 

Faworytami spotkania byli „Kanonierzy", którzy od końcówki poprzedniego sezonu utrzymują bardzo dobrą formę. Na inaugurację ligowych zmagań pewnie pokonali w wyjazdowym meczu tegorocznego beniaminka Fulham 0:3. Wcześniej cieszyli się już z pierwszego trofeum. W pojedynku o Tarczę Wspólnoty „The Gunners" wygrali z aktualnymi mistrzami Anglii – Liverpoolem 2:1.
Forma West Hamu natomiast ciągle faluje. W pierwszym meczu sezonu przegrali na Olympic Stadium z Newcastle 0:2. W miniony wtorek zrehabilitowali się jednak, eliminując z Pucharu Ligi Angielskiej Charton – 3:0.

 

Pierwsza połowa meczu była bardzo wyrównana. Pierwsi do natarcia ruszyli podopieczni Mikela Artety. Ataki piłkarzy Arsenalu były jednak niedopracowane i często kończyły się jeszcze przed polem karnym rywali. „Młoty" zaatakowały dopiero w 15. minucie. Wówczas Jarrod Bowen przedarł się w „szesnastkę" gospodarzy. Jego szarżę przerwał jednak Rob Holding, który ryzykownie interweniował. Arbiter uznał jednak, że nie było podstaw do podyktowania rzutu karnego. Tempo spotkania było stosunkowo spokojne. West Ham nie wyrywał się przed szereg, co zmusiło zawodników Arsenalu do konstruowania ataku pozycyjnego. Po kilku nieudanych próbach „The Gunners" dopięli jednak swego. W 25. minucie piłkę pod polem karnym rywali otrzymał Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk popisał się pomysłowym dośrodkowaniem w kierunku Alexandre'a Lacazzette'a. Napastnik precyzyjnie główkował i nie dał szans, stojącemu między słupkami Łukaszowi Fabiańskiemu. Tym samym Polak stracił szansę na utrzymanie czystego konta. Gol nie dodał jednak spotkaniu dużo większej dynamiki. „Kanonierzy" skupili się na utrzymaniu piłki i nie dochodzili do groźnych sytuacji bramkowych. Trafienia szukali natomiast piłkarze West Hamu, ale nie były to wielce śmiałe próby. W 38. minucie goście ponownie domagali się „jedenastki" - ręką piłkę dotknął bowiem Gabriel. Sędzia ponownie nie sięgnął po gwizdek, uznając zagranie za nieumyślne. Kiedy wydawało się, że podopieczni trenera Artety kontrolują wynik i spokojnie utrzymają prowadzenie do końca pierwszej części gry, przyjezdni ruszyli z niebezpieczną kontrą. Ryan Fredericks wykorzystał mniejszą ilość piłkarzy Arsenalu we własnej połowie i po szybkiej szarży prawą flanką podał do Michaila Antonio. Napastnik pewnie uderzył i bez problemu pokonał bramkarza gospodarzy. Było to pierwsze trafienie West Hamu w tym sezonie, po którym oba zespoły zeszły do szatni.

 

Po wznowieniu gry to podopieczni Davida Moyesa grali bardziej dynamicznie. Choć gospodarze przeważali pod względem posiadania piłki, to „Młoty" częściej uderzali w stronę bramki i oddali więcej strzałów celnych. W 54. minucie West Ham stanął nad pierwszą dużą szansą na objęcie prowadzenia. Arthur Masuaku odzyskał piłkę i wymienił podania z lewej strony boiska. Skrzydłowy dośrodkował w kierunku Antonio, ale szybszy okazał się Bernd Leno, który pewnie interweniował. W kolejnych minutach obie drużyny skonstruowały obiecujące ataki jednak we wszystkich przypadkach czujni okazali się obrońcy rywali. Szkoleniowcy londyńskich ekip przeprowadzili więc roszady w składzie, by wprowadzić trochę świeżości do gry swoich podopiecznych. To jednak menadżer z Hiszpanii trafił ze zmianą w „10". Na cztery minuty przed końcem podstawowego czasu gry Arsenal znalazł sposób na strzelenie drugiego gola. Świetnym rajdem w środku pola popisał się Gabriel, który przytomnie podał w kierunku Daniego Ceballosa. Ten zauważył wbiegającego w pole karne Nketiaha, który nie miał problemu z pokonaniem Fabiańskiego. Przyjezdni nie zdołali po raz drugi odrobić strat i ostatecznie to „Kanonierzy" triumfowali 2:1.

 

Arsenal Londyn – West Ham United 2:1 (1:1)

 

Bramki: 25' Lacazette, 85' Nketiah- 45' Antonio

 

Żółte kartki: 40' Fredericks

 

Arsenal Londyn: Leno – Holding, Gabriel, Tierney – Bellerin, Ceballos, Xhaka, Saka – Willian (64' Pepe), Aubameyang – Lacazette (77' Nketiah)

 

West Ham United: Fabiański – Fredericks, Diop, Ogbonna, Cresswell – Rice, Soucek – Masuaku, Fornals, Bowen (83' Jarmolenko) - Antonio

 

Sędzia: Michael Oliver