Speedrower - CS Superliga: pierwsza odsłona finałów
Dorota Wiśniewska

Speedrower - CS Superliga: pierwsza odsłona finałów

  • Data publikacji: 01.10.2020, 12:39

Marzenie, a jeśli nie ono to cel każdego klubu bycie uczestnikiem finału. Miejsce w nim znaleźli MS Śląsk Świętochłowice i niespodzianka tego sezonu – ASEKO Orzeł Gniezno. Do kogo powędruje złoto?

 

W niedzielę, 4 października 2020 roku, na torach w Gnieźnie i w Lesznie odbędą się pierwsze mecze finałowe CS Superligi. W grodzie Lecha o 13:00, zmierzą się ASEKO Orzeł Gniezno i MS Śląsk Świętochłowice, w drugim wielkopolskim ośrodku o 16:00 o brąz powalczą LKS Szawer Leszno i Lwy Avia Częstochowa.

 

Gnieźnianie są prawdziwą rewelacją tego sezonu, przed sezonem może kilka osób spoza pierwszej stolicy w Polski wierzyło w ten scenariusz. Większość raczej reagowała śmiechem na odważne deklaracje prezesa Pawła Woźnego. W dobrych wynikach ASEKO Orła duży udział ma tercet: Arkadiusz Szymański, Mikołaj Menz i Wojciech Małecki. Ponadto cenne punkty zdobywają Paweł Kozłowski i Łukasz Łaniecki. Trener Marcin Puk dysponuje kadrą, którą stać na wiele. Sporym atutem gospodarzy jest także tor, na którym poległ każdy do tej pory nawet MS Śląsk Świętochłowice. W sezonie zasadniczym Ślązacy ulegli na nim 75:72. Wówczas honoru gości bronił Dawid Bas, autor 21 punktów. Ostatnio w dobrej dyspozycji oprócz lidera drużyny są też Kamil Bielica, Marcin Kołata (srebrny medalista IMP na torze w Gnieźnie) czy Patryk Bielaczek. Która z tych ekip postawi krok ku finałowi?

 

Podobnie jak ciężko jest wskazać faworyta pierwszego meczu, tak samo jest w przypadku drugiego spotkania. W sezonie zasadniczym LKS Szawer Leszno rozgromił przed własną publicznością gości z Częstochowy w stosunku 85:65. W szeregach przyjezdnych wówczas zabrakło Piotra Jamroszczyka, a pełnego meczu nie objechał Damian Natoński. Tym razem motywacja w szeregach ekipy prowadzonej przez Tomasza Pokorskiego będzie ogromna. Z klubu odchodzi bowiem wieloletni lider Marcin Szymański, który powraca do rodzinnego Wrocławia. LKS Szawer także chce stanąć na podium, tytułu już nie obroni, ale leszczynianie to zespół bardzo ambitny. Po porażkach w półfinałach teraz Mateusz Ludwiczak, Patryk Krigier i ich młodsi koledzy zrobią, co mogą, aby potwierdzić swoją wartość.

 

Szykują się zatem nie lada emocje. Mecze będzie można oglądać na żywo za pośrednictwem fan page’u CS Superligi (www.facebook.com/cssuperligaspeedrower). Już dziś zapraszamy.