Liga Mistrzów EHF: zwycięstwo Łomży Vive Kielce w Norwegii

Liga Mistrzów EHF: zwycięstwo Łomży Vive Kielce w Norwegii

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 01.10.2020, 22:25

Łomża Vive Kielce wygrała na wyjeździe z Elverum Handball w meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. To drugie zwycięstwo, a pierwsze wyjazdowe w tym sezonie dla zespołu z Kielc.

 

W meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów EHF Łomża Vive Kielce zagrała w Elverum. Mistrzowie Polski walczyli o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie Champions League. Rywale z Norwegii w pierwszej kolejce wygrali z FC Porto, a ich drugi mecz z Vardarem został przełożony. Dzisiaj zespół z Norwegii musiał radzić sobie bez Alexandra Blonza.

W pierwszych minutach Elverum pokazało, że da z siebie wszystko w meczu przed własną, chociaż nieliczną, publicznością. Gospodarze objęli prowadzenie 2:0. Dopiero w 5. minucie dla Łomży Vive trafił Igor Karacić. Później wyklarowała się przewaga drużyny z Kielc. Mistrzowie Polski od stanu 6:5 zdobyli cztery bramki z rzędu. Jeszcze przed przerwą różnica wzrosła do 8 trafień, a do przerwy było 18:11.

Po zmianie stron zwycięstwo kielczan nie było zagrożone. W niektórych momentach drużynie gości brakowało koncentracji, ale Elverum nie był w stanie poważnie zbliżyć się do Vive. Najmniejsza różnica w drugiej połowie wynosiła 6 trafień, a największa - 9. I to właśnie z taką przewagą - 31:22 - po zwycięstwo sięgnęła Łomża Vive Kielce. Podopieczni Talanta Dujszebajewa sięgnęli po drugie zwycięstwo w tym sezonie Ligi Mistrzów. Trzech zawodników zdobyło pięć bramek. Byli to Dominik Mathe oraz Josef Pujol z Elverum, a także Nicolas Tournat z ekipy z Kielc. Pierwszą bramkę w karierze w rozgrywkach zdobył Haukur Thrastarson. Niestety, tuż po tym trafieniu młody Islandczyk doznał urazu.

Elverum Handball - Łomża Vive Kielce 31:22 (11:18)

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.