Snooker - CLS: Clarke nadal w niezłej formie, awans Forda

Snooker - CLS: Clarke nadal w niezłej formie, awans Forda

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 02.10.2020, 23:10

Tom Ford i Jamie Clarke wyszli z piątkowych meczów turnieju Championship League Snooker z awansem do kolejnej rundy. Brytyjczyk w swojej grupie ograł m.in. faworyzowanego Lucę Brecela, zaś Walijczyk w trzech spotkaniach stracił tylko jednego frejma.

 

Tom Ford pokazał nam się szerzej podczas ubiegłotygodniowego European Masters, w którym mierzył się z Antonim Kowalskim. Młodziutki Polak postawił się jednemu z wyżej klasyfikowanych snookerzystów świata i przegrał tylko 4:5. Anglik w dalszej fazie turnieju już osiągnął niewiele, ale w piątek rozegrał niezłe spotkania Championship League, najpierw wygrywając 3:0 z Ashleyem Hugillem, potem remisując 2:2 z Mitchellem Mannem. W decydującym meczu Ford spotkał się z faworytem do awansu - Lucą Brecelem, który wcześniej stracił tylko jednego frejma z Hugillem. Wydawało się, że to Belg będzie faworytem, ale mecz przebiegł inaczej. Podejścia 98 i 123 z dwóch ostatnich partii dały Fordowi pewne zwycięstwo 3:1 i awans do kolejnej fazy.

 

Tom Ford - Ashley Hugill 3:0
Luca Brecel - Mitchell Mann 3:0

Luca Brecel - Ashley Hugill 3:1
Tom Ford - Mitchell Mann 2:2
Mitchell Mann - Ashley Hugill 3:1
Tom Ford - Luca Brecel 3:1

 

W drugiej grupie z kolei objawił się stary znajomy z tegorocznych Mistrzostw Świata - Walijczyk Jamie Clarke. W Crucible, uważany za outsidera snookerzysta przegrał dopiero w drugiej rundzie i to po bardzo gorącym, kontrowersyjnym i zaciętym meczu z późniejszym półfinalistą - Anthonym McGillem (12:13). W European Masters, Walijczyk przegrał w 3. rundzie. Teraz jednak dobrze poradził sobie w grupie CLS. W grupie 28 zmierzyło się tylko 3 snookerzystów, w związku z czym każdy z każdym zagrał po dwa mecze. Z Markiem Joycem udało się osiągnąć remis 2:2 i 3:1, z Haydonem Pihneyem dwa pewne zwycięstwa 3:0 (w pierwszym meczu 130 i 112). Grupa do przejścia może nie była zbyt trudna, ale widać, że gra w Crucible, Clarke'owi może dodać pewności siebie na kolejny sezon.

 

Mark Joyce - Jamie Clarke 2:2
Jamie Clarke - Haydon Pinhey 3:0
Mark Joyce - Haydon Pinhey 3:0
Jamie Clarke - Mark Joyce 3:1
Jamie Clarke - Haydon Pinhey 3:0
Mark Joyce - Haydon Pinhey 3:1

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.