Siatkówka – Liga Mistrzyń: ŁKS gromi w kwalifikacjach!
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Siatkówka – Liga Mistrzyń: ŁKS gromi w kwalifikacjach!

  • Dodał: Agnieszka Nowak
  • Data publikacji: 06.10.2020, 22:20

Siatkarki ŁKS-u Commerceconu Łodź po bardzo dobrej grze pokonały słoweński Calcit Volley Kamnik 3:0 w pierwszym meczu ll rundy eliminacji do siatkarskiej Ligi Mistrzyń. Rewanżowe spotkanie odbędzie się 14 października w Kamniku.

 

Mecz lepiej rozpoczęły gospodynie, które szybko odskoczyły na 3-punktowe prowadzenie – 9:6. Bardzo dobrze funkcjonowała współpraca blok-obrona łodzianek, a skrzydłowe pewnie wykorzystywały wypracowane okazje do kontrataku. W efekcie przewaga ŁKS-u zwiększyła się do pięciu „oczek" – 13:8. Rywalki zdołały częściowo odrobić straty dzięki trudnym zagrywkom Polony Marusić - 11:13. Polki z każdą minutą coraz lepiej czytały grę przeciwniczek, a szczelny blok pozwolił im odzyskać wysokie prowadzenie – 20:14. Ostatecznie po błędzie technicznym Słowenek łodzianki wygrały 25:18.

 

W kolejnej odsłonie siatkarki ŁKS-u kontynuowały bardzo dobrą grę. Po mocnych zagrywkach Katarzyny Zaroślińskiej-Król oraz Aleksandry Wójcik łodzianki odskoczyły na 10:5. Słowenki miały duży problem z defensywą i wyraźnie brakowało im asekuracji. Blokujące polskiej drużyny skrzętnie to wykorzystały. W efekcie na półmetku przewaga gospodyń wynosiła już 11 punktów – 17:6. Atak podopiecznych Giuseppe Cucariniego funkcjonował bez zarzutu, a wykorzystane kontry przyczyniły się do rozgromienia rywalek 25:11.

 

Najbardziej wyrównana była ostatnia partia, w której choć drużyna ŁKS-u wciąż utrzymała prowadzenie, przewaga była znacznie mniejsza. Kąśliwe zagrywki łodzianek pozwoliły im odskoczyć na 10:6, ale Słowenki natychmiast odwdzięczyły się tym samym i wyrównały na 10:10. Podopieczne trenera Cucariniego nie straciły jednak koncentracji i ponownie wyszły na 4-pinktowe prowadzenie – 14:10. Tym razem utrzymały już dystans do końca i pewnie wygrały 25:17.

 

ŁKS Commercecon Łódź – Calcit Volley Kamnik 3:0 (25:18, 25:11, 25:17)