Snooker - English Open: mistrz świata za burtą, dobry dzień Higginsa

Snooker - English Open: mistrz świata za burtą, dobry dzień Higginsa

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 16.10.2020, 01:23

Dwie rundy musieli w czwartek rozegrać snookerzyści, którzy marzyli o tym, by wejść do najlepszej 8-ki pierwszego w sezonie turnieju z cyklu Home Nations Series - English Open. Nie udało się to aktualnemu mistrzowi świata - Ronniemu O'Sullivanowi, który przegrał z Matthew Stevensem. Do bardzo udanych dzień może zaliczyć John Higgins.

 

Ronnie O'Sullivan w piątek przegrał już swój pierwszy mecz, ale gdy ma się za rywala Matthew Stevensa - jakby nie było dwukrotnego finalistę mistrzostw świata, niczego nie można być pewnym. I o tym przekonał się Ronnie, który wygrał tylko trzecią partię meczu w formule "Best of 7", a sam musiał oglądać, jak jego rywal wbija kolejno 58, 73, 51, 54 i w końcu w ostatniej partii 116. Fenomenalna passa Walijczyka zakończyła się jednak w nocy polskiego czasu, gdy to stoczył on mordercze starcie z Jakiem Jonesem, zakończone około godziny 1 w nocy. Wygrał rywal, który dzięki temu w ćwierćfinale zagra z Johnem Higginsem.

 

Jeśli już o Szkocie mowa, to trzeba przyznać, że ma on za sobą rewelacyjny dzień. Oddał rywalom tylko dwa frejmy, a nie miał przed sobą łatwych spotkań. Najpierw mierzył się z rozstawionym z numerem 26 - Jimmym Robertsonem. W pierwszej partii Szkot zbudował dwa wysokie brejki - 54 i 53, potem wygrał jeszcze frejma na 2:0, ale w trzeciej partii podziwiał, jak rywal wbija najwyższe podejście meczu - 74 punkty. To jednak niewiele dało, bo kolejne dwie partie wygrał Higgins, w ostatniej wbijając 53 punkty. Prawdziwy test "The Wizard of Wishaw" miał przejść jednak wieczorem, gdy przyszło do starcia z Ding Junhuiem. Obaj klasowi i ofensywnie nastawieni snookerzyści stworzyli świetne widowisko, ale wygrał lepszy. Higgins oddał tylko jedną partię - na 1:1, ale w kolejnych trzech wbijał kolejno brejki 68, 66 i 67. To ostatnie podejście w kończącej partii było odpowiedzią na 56 w podejściu Dinga. 

 

W piątek najciekawiej będzie w parze Judda Trumpa i Kyrena Wilsona. Obaj nie darzą się sympatią, ale muszą często stawać naprzeciw siebie przy zielonym stole. Ich ostatni pojedynek miał miejsce bardzo niedawno. Podczas ćwierćfinału Mistrzostw Świata w stosunku 13:9 wygrał mniej utytułowany Wilson, który swój marsz zakończył później dopiero w finale. By zmierzyć się w ćwierćfinale turnieju w Milton Keynes, obaj panowie w piątek musieli wygrać, jak już wcześniej podkreślano, dwa spotkania i to uczynili. Trump w pierwszym swoim meczu przegrywał już 0:2 i 1:3 z Michaelem Holtem, ale wygrał spotkanie, a wieczorem ograł 4:1 Gary'ego Wilsona. Z kolei finalista tegorocznych zawodów w Sheffield okazał się lepszy od Xu Si (4:1) i Bena Wollastona (4:0).

 

Pary ćwierćfinałowe:

 

Mark Selby - Zhou Yuelong
John Higgins - Jak Jones
Robbie Williams - Neil Robertson
Judd Trump - Kyren Wilson

 

Wyniki

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.