Snooker - English Open: zacięte półfinały, pora na klasyk

Snooker - English Open: zacięte półfinały, pora na klasyk

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 17.10.2020, 23:34

Finał English Open w wymarzonym składzie dla kibiców snookera. W meczu o tytuł pierwszego turnieju z cyklu Home Nations Series w sezonie zmierzą się Neil Robertson i Judd Trump. Pierwszy w sobotę ograł Marka Selby'ego, drugi Johna Higginsa.

 

Judd Trump, John Higgins, Mark Selby i Neil Robertson - takiego składu półfinałów w rankingowym turnieju nie było już dawno. Wystarczy chyba tylko napisać, że przy stole stali zawodnicy posiadający w sumie 9 tytułów mistrza świata. Jakości miało być co nie miara, do tego doszedł zacięty przebieg obu spotkań i niezły poziom. W sumie panowie zagrali w sobotę 21 partii i ucieszyli kibiców dwoma naprawdę dobrymi meczami.

 

Zaczęli Robertson i Selby. Ten drugi w English Open bronił tytułu, ale po spotkaniu jasnym okazało się, że nie uda mu się ta sztuka. Mecz lepiej rozpoczął Australijczyk, wygrywając dwa frejmy bez wysokich podejść. Potem dwoma wygranymi partiami i wysokimi brejkami odpowiedział Selby - 117, 58, 73 i na przerwę obaj panowie wychodzili przy rezultacie 2:2. Po niej niebywale naładowany wrócił Robertson - wbił 58 i 134, oddając Selby'emu tylko 19 punktów i wychodząc na 4:2. "The Jester from Leicester" odpowiedział podejściem 70-punktowym, ale na 5:3 Robbo wyszedł po wbiciu drugiej setki w meczu - 129. Wtedy powrót do meczu zaczął Selby. Mimo, że w kolejnej partii Australijczyk wbił 52 w podejściu to Selby triumfował, a gdy w kolejnej rozgrywce dołożył 51 w podejściu zrobił się remis 5:5. Ostatnia partia należała do Robertsona - brejk 92, wygrany decider i finał English Open - tak pozytywnie potoczyło się to dla mistrza świata z 2010 roku.

 

Drugi półfinał również był zacięty, a zmierzyli się w nim Judd Trump i John Higgins. Tutaj scenariusz był zupełnie inny. Przez pierwszych osiem partii obaj zawodnicy trzymali się jednego scenariusza - starszy z zawodników miał inicjatywę i za każdym razem wychodził na prowadzenie jednym frejmem, by Trump mógł w kolejnej go dogonić. Te 8 partii przyniosło jednak wiele wysokich podejść - po stronie Judda 56 i 102, po stronie Johna 50, 52, 133 i 107. Wydawało się, że to Szkot jest w sobotę w lepszej formie, ale ostatecznie Anglik przechylił ten mecz na swoją korzyść. W 9. partii zwyciężył 61:1, a po chwili skorzystał na jednym błędzie Johna Higginsa i robiąc 73 w podejściu awansował do finału.

 

Jutrzejszy mecz to już klasyk. Ostatni raz Trump i Robertson grali ze sobą w finale German Masters - 2 lutego 2020 roku, wtedy lepszy okazał się Anglik (9:6). Dramatyczny był też finał wcześniejszego Champion of Champions, który Robertson wygrał 10:9, mimo że w 18. partii potrzebował już snookera. Wcześniej panowie rozegrali wiele pasjonujących pojedynków. Miejmy nadzieję, że jutrzejszy (do 9 wygranych) też przejdzie do historii.

 

Półfinały English Open:

 

Neil Robertson - Mark Selby 6:5

91-20, 72-28, 8-121 (117), 0-131 (58,73). 81-19 (58), 134-0 (134), 0-77 (70), 129-0 (129), 53-71 (NR 52), 19-65 (51), 92-1 (92)

 

Judd Trump - John Higgins 6:4

0-81 (50), 75-20 (56), 6-82 (52),122-0 (102), 0-133 (133), 74-29, 20-107 (107), 80-23, 61-1, 77-8 (73)

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.