Liga Mistrzów: dwie różne połowy i podział punktów w Mediolanie

Liga Mistrzów: dwie różne połowy i podział punktów w Mediolanie

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 21.10.2020, 23:04

Dwie różne połowy na San Siro w Mediolanie. Pierwsza część dość nudna i bez goli, a druga będąca istnym rollercoasterem, podczas której inicjatywa przechodziła z rąk do rąk. W spotkaniu grupy B, piłkarskiej Champions League – Inter Mediolan zremisował z Borussią Moenchengladbach 2:2.

 

Środowe zmagania w grupie B piłkarskiej Champions League rozpoczęły się od sensacyjnego spotkania w Madrycie, gdzie Szachtar już po pierwszej połowie prowadził 3:0, by w drugiej połowie oddać inicjatywę i nieomal stracić dwa punkty. Udało się jednak wygrać i utrzymać komplet. Czy w drugim spotkaniu grupy też czekała niespodzianka? Bez wątpienia, faworytem starcia Interu z Borussią Moenchengladbach byli gospodarze, którzy po tegorocznym finale Ligi Europy, tym razem mieli się postarać o podbicie Champions League, co z takimi piłkarzami, jak Romelu Lukaku czy Lautaro Martinez wcale nie musiało być takie trudne. Dla rywali z Moenchengladbach ten sezon to trzecie podejście do europejskiej elity, w poprzednich dwóch, podczas sezonów 2015/16 i 2016/17 nie udało im się wyjść z grupy. Czy słynne powiedzenie „do trzech razy sztuka” będzie miało zastosowanie w tym wypadku?

 

Dużo miało się okazać po pierwszym meczu. Można było przypuszczać, że Inter od samego początku będzie chciał narzucić swoje warunki gry. Już w piątej minucie niezłą okazję miał Matteo Darmian, który dostał dobre dośrodkowanie w pole karne, ale strzałem głową przeniósł piłkę nad poprzeczką. To była jedna z niewielu sytuacji w którymś polu karnym na początku meczu. Cierpliwość, spokój, wolne rozegranie piłki, ale też dużo przewinień. Tak wyglądała duża część pierwszej połowy tego meczu. Dopiero w ostatnim jej kwadransie oba zespoły trochę przyspieszyły, a w 41. minucie gospodarze stworzyli sobie dobrą okazję. Po szybkim ataku, piłka na prawej stronie pola karnego trafiła do Romelu Lukaku. Belg próbował zwieść rywala i gdy już to zrobił, uderzył płasko po ziemi na długi słupek, jednak piłka minęła bramkę Yanna Sommera. W ten oto sposób, po pierwszej połowie meczu żadna z drużyn nie była bliżej zwycięstwa. Remis 0:0 nieźle obrazował przebieg meczu.

 

Drugą część meczu gospodarze rozpoczęli zupełnie inaczej. Od razu ruszyli do ataku i po niecałych czterech minutach dopięli swego, zdobywając gola. Piłka trafiła w pole karne, gdzie tuż przed bramką piłkę głową zgrał Lautaro Martinez. Wydawało się, że ta wyjdzie poza boisko, ale dopadł jeszcze do niej Danilo D’Ambrosio, dograł tuż przed bramkę, a tam po kontakcie Matteo Darmiana odbiła się ona jeszcze od jednego z gości i trafiła pod nogi Romelu Lukaku. BelgowiW wystarczyło skierować ją z najbliższej odległości do bramki, co też niezwłocznie zrobił, po raz kolejny pokazując, że potrafi się on znaleźć w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie w polu karnym. Inter w tym meczu przeważał i wreszcie otworzył wynik.

 

W 60. minucie miała jednak miejsce sytuacja, która odmieniła ten mecz. We własnym polu karnym błędnie zachował się Arturo Vidal, który nadepnął na stopę Marcusa Thurama. Bjorn Kuipers chwilę wstrzymał się z decyzją, ale po chwili ruszył do monitora VAR i po obejrzeniu sytuacji nie miał wątpliwości – to był rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Ramy Bensebaini i mecz mógł zacząć się od nowa. Teraz Inter miał dążyć do tego, by szybko wrócić na prowadzenie, ale to Borussia była bardziej podbudowana.

 

Dalszy scenariusz meczu miał wyglądać tak, że to Inter będzie atakował, a Borussia nastawi się na kontry, które mogły jej dać zwycięskiego gola. Wcale nie było tak, że tego pierwszego elementu było dużo więcej. Goście często gościli na połowie rywali, mając nawet kilka stałych fragmentów gry. Kapitalną okazję miał Inter tuż po 80. minucie meczu. Fenomenalna i bardzo szybka akcja Interu mogła zakończyć się golem, ale po dośrodkowaniu w pole karne Lautaro Martinez obił tylko słupek.

 

Kilka minut później na tablicy wyników widniało już jednak prowadzenie… Borussii Moenchengladbach. W sytuacji z 85. minuty najbardziej liczyła się chyba asysta Floriana Neuhausa. Niemiec fenomenalnie zagrał bardzo długą prostopadłą piłkę z własnej połowy, a Jonas Hofmann wyszedł w idealnej sytuacji – sam na sam z Samirem Handanoviciem. Napastnik w tej sytuacji zachował zimną krew i posłał piłkę między nogami bramkarza rywali. Długa analiza VAR długo trzymała piłkarzy obu drużyn w niepewności. Ostatecznie, okazało się, że gol padł, a w Mediolanie pachniało sensacją.

 

Było jasne, że po tej sytuacji i w tak niekorzystnym położeniu Inter ruszy do ataku. Jak się okazało, długo na wyrównanie nie trzeba było czekać. Zbyt apatyczni przy jednym z rzutów rożnych gospodarzy okazali się obrońcy gości i piłka trafiła od Alessandro Bastoniego do Romelu Lukaku, a Belg dopełnił dublet. To jednak mogło nie być ostatnie słowo gospodarzy, którzy znowu wrócili do meczu. Do końca meczu próbowali oni przechylić szalę na swoją korzyść, ale wszystko zakończyło się remisem.

 

Za nami mecz dwóch różnych połów – pierwsza nudna, bez polotu, trochę na zbadanie rywala. W drugiej spotkanie otworzył szybki gol Interu, a potem emocje poniosły już piłkarzy obu drużyn i przyniosły w sumie cztery bramki. Inter dzieli się punktami z Borussią Moenchengladbach.

 

Inter Mediolan – Borussia Moenchengladbach 2:2 (0:0)
Bramki:
49’ 90’ Lukaku – 63’ Bensebaini (k), 84’ Hofmann
Kartki:
17’ D’Ambrosio, 65’ de Vrij, 82’ Handanović68’ Kramer
Inter Mediolan:
Handanovič (C) – D'Ambrosio, de Vrij, Kolarov – Darmian, Barella, Arturo Vidal, Perišić (79’ Bastoni) – Eriksen (79’ Brozović) – Lukaku, Sanchez (46’ Martinez)
Borussia Moenchengladbach: Sommer (C) – Lainer, Ginter, Elvedi, Binsibajní – Kramer, Neuhaus – J. Hofmann, Embolo (74’ Hermann), Thuram (90+5’ Wolf) – Pléa (90’ Stindl)
Sędzia: Bjorn Kuipers

 

Wyniki środowych meczów:

 

Grupa A:

 

Red Bull Salzburg - Lokomotiw Moskwa 2:2 (1:1)

Bayern Monachium Atletico Madryt 4:0 (2:0)

 

Grupa B:

 

Real Madryt - Szachtar Donieck 2:3 (0:3)
Inter Mediolan - Borussia Moenchengladbach 2:2 (0:0)

 

Grupa C:


Manchester City - FC Porto 3:1 (1:1)
Olympiakos Pireus - Marsylia 1:0 (0:0)

 

Grupa D:

 

Ajax - Liverpool 0:1 (0:1)

Midtjylland - Atalanta 0:4 (0:3)

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.