Siatkówka - Liga Mistrzyń: Chemik rozbił najsłabszy zespół grupy!
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Siatkówka - Liga Mistrzyń: Chemik rozbił najsłabszy zespół grupy!

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 24.11.2020, 21:44

Mimo różnej postawy w meczach na krajowych podwórku, we wtorek Grupa Azoty Chemik Police kapitalnie weszła w europejską rywalizację, pokonując w pierwszym meczu fazy grupowej siatkarskiej Ligi Mistrzyń, czeski VK UP Ołomuniec 3:0 (25:18, 25:19, 25:18). Szczególne brawa dla polskiego zespołu za grę w bloku oraz obronie.

 

Po ŁKS-ie Commercecon Łódź, który rozpoczął grę w Lidze Mistrzyń we wtorek o godzinie 17, trzy i pół godziny później, swój pierwszy turniej fazy grupowej, rozgrywany w Nowarze, rozpoczynały siatkarki Grupy Azoty Chemik Police. Na rozgrzewkę, mistrz Polski rozgrywał spotkanie z najsłabszą ekipą grupy – VK UP Ołomuniec. Do Włoch, podopieczne Ferhata Akbasa… pojechały bez swojego pierwszego szkoleniowca, który musiał zostać w Polsce ze względu na zarażenie koronawirusem. W tej sytuacji, funkcje głównego szkoleniowca pełnił Przemysław Kawka. U rywalek, też wiele problemów – przed wtorkowym meczem, miały one miesiąc przerwy od gry, więc do walki na europejskim froncie wchodziły one z marszu i mogło to być dla nich bardzo trudne zadanie.

 

Już w pierwszej akcji dobrze pokazały się Czeszki, blokując Martynę Łukasik. Potem jednak zepsuły one dwie zagrywki. Nie można było jednak liczyć tylko na to, bo rywalki w regularnych akcjach dobrze grały obroną. Przez dłuższy czas, wynik oscylował wokół remisu. Tak było do stanu 9:9, gdy wreszcie włączył się blok policzanek i dzięki temu elementowi wypracowane zostały dwa oczka przewagi. W mecz świetnie weszła Jovana Brakocević i jej niezawodność w ataku też była pomocna w wypracowaniu przewagi. Gdy po ataku autowym Marii Priscilli Schlegen zrobiło się 15:11, Chemik na dobre kontrolował sytuację. Skuteczna gra blokiem, znakomita obrona w kilku akcjach Pauliny Maj-Erwardt i spokojne powiększanie przewagi – tak wyglądała druga część premierowej partii. Ostatni punkt zdobyła pewnym atakiem ze środka Iga Wasilewska. Wynik 25:18 oddawał znaczną dominację policzanek i był dobrym prognostykiem na kolejne sety.

 

Początek drugiego seta wydawał się jeszcze trudniejszy, niż w pierwszej rozgrywce. To Czeszki przejęły inicjatywę, szybko obejmując prowadzenie 3:0. Na szczęście, policzanki na więcej nie pozwoliły swoim rywalkom. Jeszcze chwile zajęło im odrobienie straty do rywalek, ale to stało się już przy 7:7, a po chwili Chemik już wyszedł na prowadzenie. Po chwili trener Petr Zapletal musiał prosić o czas. Niewiele to dało. Nawet, jeśli siatkarki Chemika myliły się w ataku, przeciwniczki robiły to samo i przewaga była utrzymywana. We wtorkowym meczu dobrze działała współpraca Marleny Kowalewskiej ze środkowymi, trochę gorzej było ze skutecznością skrzydłowych, ale na Czeszki to wystarczało. W środkowej części seta przewaga znowu wynosiła koło 4-5 punktów i policzanki mogły swobodnie rozgrywać końcówkę. W tej fazie seta włączył się ponownie kapitalny blok polskiej ekipy, a partia zakończyła się wynikiem 25:19 po kapitalnym ataku z obejścia Igi Wasilewskiej.

 

Trzeci set początkowo również dobrze wyglądał w wykonaniu ekipy Ołomuńca, po zdobyciu dwóch oczek z rzędu. Później mieliśmy na boisku krajobraz taki sam, jak w dwóch poprzednich partiach. Długa akcja, z wieloma obronami po obu stronach, dała polskiemu zespołowi prowadzenie 3:2. Policzanki znowu szybko złapały swój rytm. Cuda wyczyniała w obronie Paulina Maj-Erwardt, a na siatce w bloku ofensywne zawodniczki Chemika, o czym może świadczyć fakt, że wszystkie zawodniczki zapisały we wtorek na swoim koncie przynajmniej jeden blok, a dorobek Chemika w tym elemencie był dwucyfrowy. Rozbite siatkarki z Ołomuńca znowu tylko oglądały świetną grę rywalek, a trener Petr Zapletal o czas poprosił dopiero przy wyniku 19:13, gdy wszystko już było jasne. Nawet przy chwilowym przestoju w końcówce, Chemik pewnie kontrolował przebieg ostatnich chwil meczu, który zakończył się po autowej zagrywce Kateriny Valkovej.

 

W drugim meczu grupy, w której gra Chemik Police, zespół gospodyń - Igora Gorgonzoli Novara, pewnie pokonał Dynamo Bars Kazań 3:0 (25:19, 25:22, 25:13). Jutro, o godzinie 17:30, Czeszki zmierzą się z zespołem z Novary, a trzy godziny później, policzanki podejmą ekipę z Kazania.

 

VK UP Ołomuniec – Grupa Azoty Chemik Police 0:3 (18:25, 19:25, 18:25)

VK UP Ołomuniec:  Katerina Valkova, Lucie Nova, Nikola Stumpelova, Katerina Pilepić, Maria Priscilla Schlegen, Krista Bjerregard – Katrina Zilberman (L)

Grupa Azoty Chemik Police: Marlena Kowalewska, Martyna Łukasik, Agnieszka Kąkolewska, Jovana Brakocević-Canzian, Natalia Mędrzyk, Iga Wasilewska – Paulina Maj-Erwardt.

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.