MMA: Jon Jones i jego plany na podbój królewskiej wagi ciężkiej UFC!
Shea Huening/Flickr

MMA: Jon Jones i jego plany na podbój królewskiej wagi ciężkiej UFC!

  • Dodał: Mateusz Zgierski
  • Data publikacji: 02.01.2021, 21:40

„Nie mam zamiaru kiedykolwiek wracać do wagi półciężkiej" powiedział portalowi The Bleacher Report były mistrz kategorii półciężkiej UFC Jon Jones, potwierdzający w ten sposób swój występ w królewskiej kategorii wagi ciężkiej! W swojej dotychczasowej karierze Jones przegrał tylko jedną walkę.

 

Pół roku temu Jon Jones zrezygnował z posiadanego pasa kategorii półciężkiej UFC, ogłaszając tym samym chęć przejścia do najwyżej kategorii wagowej i walki o najwyższe laury właśnie tam:

 

„Nie chciałem być jednym z tych sportowców, którzy spowalniają kategorię półciężką. Czuję, że naprawdę długo utrzymywałem mistrzostwo wagi półciężkiej - zrujnowałem marzenia wielu ludzi o byciu mistrzem wagi półciężkiej - teraz nadszedł czas, aby pas trafił do kogoś innego” – powiedział.

 

"Pomyślałem, że to dobra decyzja dla wszystkich. Mogłem zachować się samolubnie, trzymać się pasa, wymyślać wymówki i okłamywać fanów, opowiadać, że jeszcze wrócę do wagi półciężkiej i spowodować, że reszta musiałaby nadal czekać. Nie chciałem tego zrobić. Nie mam zamiaru kiedykolwiek wracać do wagi półciężkiej”.

 

Konsekwencje tej decyzji mogą być dla Jonesa bardzo poważne. Potknięcie w kategorii ciężkiej spowoduje, że z niemal niepokonanego mistrza wagi półciężkiej, może stać się jedynie pretendentem do tytułu królewskiej kategorii.

 

Do walki z Jonem Jonesem przymierzani są dwaj zawodnicy, którzy w najbliższym czasie powinni stoczyć swój rewanżowy pojedynek o mistrzostwo wagi ciężkiej. W pierwszym starciu górą był Stipe Miocic, który decyzją sędziów wygrał z Francisem Ngannou. Tym samym pobił rekord i został pierwszym zawodnikiem, który trzykrotnie obronił tytuł mistrzowski wagi ciężkiej.

 

Już teraz wiemy, że Jon „Bones” Jones mierzy na prawdę wysoko:

 

„Będę gotowy na każdego z nich” – oznajmił. „Obie walki są niezwykle wymagające. Stipe jest najlepszym zawodnikiem wagi ciężkiej wszechczasów. Wszystkie statystyki i rekordy to potwierdzają. A Francis jest po prostu nieobliczalny ze swoim nokautującym uderzeniem. Cały czas się doskonali. Obie walki są gigantycznym wyzwaniem, ale tego właśnie potrzebuję na tym etapie mojej kariery: iść na całość i zobaczyć co z tego będzie”.

 

Jones jest bardzo podekscytowany nadchodzącymi zmianami, ale jest to już prawdopodobnie ostatnia prosta jego kariery. Sam zresztą mówi tak:

 

”Chciałbym wygrać pas mistrza wagi ciężkiej, obronić go dwa lub trzy razy w starciu z czołowymi zawodnikami a potem chciałbym zająć się działalnością humanitarną”.

 

Źródło: bleacherreport.com