Formuła 1: nowi kierowcy w sezonie 2021

  • Data publikacji: 03.01.2021, 12:50

Sezon 2020 za nami. Czas sprawdzić jakie zmiany czekają nas w roku 2021. Zacznijmy od nowych kierowców, którzy już na początku marca sprawdzą swoje bolidy na torze pod Barceloną w Hiszpanii podczas przedsezonowych testów.

 

Od kilku lat ścieżka kierowcy wyścigowego, starającego się o wejście do Formuły 1, jest podobna. Zaczyna on najczęściej od gokartów, ucząc się podstawowych zachowań pojazdu. Przechodzi następnie do serii wyścigowych (np.: Formuła Renault 3.5) rozgrywanych na kontynencie najbliższym jego sercu. Kolejnym krokiem są występy w tzw. juniorskich seriach wyścigowych. Zmagania rozpoczynają od Formuly 3, aby w kolejnym kroku móc zasilić szeregi Formuły 2 – furtki do Formuły 1.

 

Mick Schumacher – 21-letni syn siedmiokrotnego Mistrza Świata Michaela Schumachera. Tak najczęściej mówi się o nowym kierowcy zespołu Haas. Nie można zapominać jednak o ścieżce kariery, którą rozwijał  w dobrym tempie i w dobrą stronę. Wyniki w Formule 3 (2017-2018) oraz wyniki w Formule 2 (2019-2020) są identyczne. Pierwsze sezony w serii zakończone na 12. miejscu. W drugich sezonach zdobycie tytułu Mistrza Świata. To właśnie dzięki takim wynikom, w sezonie 2021 dostał angaż do Formuły 1.

 

Nikita Mazepin – 21-letni rosyjski kierowca wyścigowy. Nie posiada takich osiągnięć jak wspomniany wcześniej Mick. W 2018 został wicemistrzem serii GP3, ale dotychczas wywalczył jedynie 5. miejsce w Formule 2 (starty w 2019 i 2020). Należy zaznaczyć, że bolidy F1 nie są mu obce. W sezonach 2016-2018 był kierowcą testowym zespołu Sahara Force India (przekształconym później w Racing Point). Para Schumacher-Mazepin zastępuje w tym sezonie obydwu kierowców Haasa – Romaina Grosjeana i Kevina Magnussena.

 

Yuki Tsunoda – 20-letni japoński kierowca wyścigowy. Zasłynął ze startów w Japońskiej Formule 4, w której w 2018 zdobył mistrzostwo. W 2019 roku przeniósł się do Europy by występować w Formule 3. Sezon kończy na 9. miejscu, a zeszłoroczny start w Formule 2 uplasował go na najniższym stopniu podium. W roku 2021 awansuje do Formuły 1 i będzie walczył o punkty z  zespołowym kolegą Pierrem Gaslym (Alpha Tauri). Zastępować będzie rosyjskiego kierowcę Daniiła Kvyata. Tsunoda jest 21. Japończykiem biorącym udział w Mistrzostwach Świata Formuły 1.

 

Na prostej startowej zobaczymy również „starego” kierowcę Formuły 1. Hiszpan, dwukrotny Mistrz Świata, Fernando Alonso wstrzymał starty w Formule 1 po sezonie 2018 odchodząc z McLarena. Po dwóch latach wraca do gry z zespołem Renault (w 2021 zmiana nazwy na Alpine), z którym wygrywał swoje dwa mistrzostwa. Kolejne nie będzie łatwe do osiągnięcia…

 

W nadchodzącym sezonie nie obejdzie się bez roszad międzyzespołowych. Z Ferrari do Astona Martina (nowa nazwa Racing Point) przechodzi Sebastian Vettel. Z McLarena odchodzi Carlos Sainz i zasili szeregi ekipy Ferrari. Wakat w McLarenie zapełni opuszczający Renault Daniel Ricciardo.

 

Na koniec należy jeszcze wspomnieć o zespole Mercedes. Jako jedyny w stawce nie ma zakontraktowanych obydwu kierowców. Mowa tu o siedmiokrotnym Mistrzu Świata Lewisie Hamiltonie. Wszelkie informacje dochodzące „z padoku” dają 100% pewności na przedłużenie kontraktu. Bo jak nie on to kto? Na razie jednak czekamy na oficjalny komunikat.