Rajd Dakar: zakończył się pierwszy etap
MCH Photography/X-Raid Team

Rajd Dakar: zakończył się pierwszy etap

  • Dodał: Bartłomiej Woliński
  • Data publikacji: 03.01.2021, 16:19

Podczas pierwszego etapu Rajdu Dakar 2021 kierowcy mieli do pokonania 623 km w tym 277 km odcinka specjalnego prowadzącego przez strome wydmy oraz piaszczyste tereny, na których znajdowało się sporo kamieni, będących dla kierowców dodatkowym utrudnieniem.

 

Po pierwszym etapie na prowadzenie Rajdu Dakar w klasyfikacji samochodów terenowych wysunął się Carlos Sainz. El Matador posiada 25-sekundową przewagę nad zespołowym kolegą - Stéphane’m Peterhanselem. Bardzo dobry trzeci wynik niedzielnego odcinka specjalnego uzyskał Martin Prokop. Czech korzystający ze wsparcia Orlenu w swoim Fordzie Raptor F150 stracił do Carlosa Sainza 3 minuty 18 sekund. Znacznie więcej, bo aż ponad 24 minuty do zwycięzcy pierwszego etapu stracił duet Loeb/Elena. Dziewięciokrotny rajdowy Mistrz Świata na niedzielnym odcinku aż trzykrotnie przebijał opony. Mimo to rajd jest bardzo długi i bardzo wymagający, 24-minutowa strata nie musi, więc oznaczać braku szansy na osiągniecie dobrego wyniku w tegorocznym Dakarze. Kuba Przygoński pierwszy etap rozpoczął dość spokojnie, kończąc 277 km odcinek na 9. pozycji ze stratą do lidera na poziomie 9 min i 46 sek. 

 

W klasyfikacji motocykli prowadzi Australijczyk - Toby Price, dysponujący 31-sekundową przewagą nad drugim po pierwszym etapie Kevinem Benavidesem. Podium pierwszego etapu uzupełnia austriacki kierowca - Matthias Walkner, tracący do lidera 32 sek. Czwórka polskich motocyklistów (Giemza, Tomiczek, Dąbrowski, Bartoszek) na niedzielnym etapie rajdu uplasowała się odpowiednio na 19., 22., 47. i 86. miejscu. Wśród stawki motocyklistów swoje pierwsze problemy mieli już Xavier Flick, który przed 92 km odcinka przewrócił się i doznał urazu nogi oraz Jhon Trejos, który 6 km dalej uszkodził nadgarstek. Pojawiły się także pierwsze problemy z nawigacją u dwóch zespołowych partnerów ekipy HRC HONDA. Joan Barreda oraz Ricky Brabec, wspólnie zgubili drogę na trasie pierwszego etapu rajdu.

 

W ekipie quadowców pierwszy etap z Dżuddy do Biszy zdominował Alexandre Giroux, który okazał się także najlepszy na prologu rajdu. Drugi czas pierwszego etapu powędrował do Giovanni Enrico z Chile, który do lidera stracił już jednak 2 min 52 sek. Ostatnie miejsce podium pierwszego etapu zagwarantował sobie Pablo Copetti. Argentyńczyk rywalizujący Yamahą Raptor 700, podczas 277 km odcinka stracił do lidera 4 min 54 sek. Nasz jedyny reprezentant w klasie quadów - Kamil Wiśniewski, po pierwszym etapie plasuje się na 7. pozycji, ze stratą do lidera wynoszącą 19 min 32 sek.

 

W poniedziałek, podczas drugiego etapu rajdu, kierowcy będą mieli do pokonania 685 km, w tym 457 km odcinka specjalnego prowadzącego z Bishy do Wadi Ad-Dawasir.

Bartłomiej Woliński – Poinformowani.pl

Bartłomiej Woliński

Absolwent Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Motorsportem pasjonuję się od 2007 r. W związku z moimi zainteresowaniami prowadzę także bloga i fanpage na Facebooku.