Serie A: AS Roma zwycięża z Sampdorią!
Ildirettore/Wikimedia Commons

Serie A: AS Roma zwycięża z Sampdorią!

  • Dodał: Hubert Gajda
  • Data publikacji: 03.01.2021, 17:49

W 15. kolejce Serie A AS Roma podejmowała na Stadio Olimpico Sampdorię. Po interesującym pojedynku zwyciężył zespół ze stolicy Włoch. Trzy punkty drużynie Paulo Fonseci zapewnił Edin Dzeko.

 

Od pierwszego gwizdka to gospodarze prowadzili grę. Sampdoria zmuszona była do odpierania ataków Romy i próbowania swoich sił w kontrach. Już w piątej minucie mieliśmy do czynienia z pierwszą kontrowersyjną sytuacją. W polu karnym dobrze znalazł się Mkhitaryan, który był delikatnie popychany przez Tonelliego, jednak prowadzący tego dnia zawody Daniele Chiffi nie dopatrzył się faulu Włocha. Kilka minut później bardzo dobrą sytuację miał ponownie Mkhitaryan, lecz Ormianin trochę się pogubił i zamiast uderzać na bramkę Audero, zbyt dużo czasu stracił na opanowanie futbolówki. Kolejne minuty pierwszej połowy to próby przedostania się Romy pod pole karne Sampdorii oraz dośrodkowania Pellegriniego w poszukiwaniu Edina Dzeko. Włoch próbował swoich sił także z dystansu, lecz nie zagroził on poważnie bramce drużyny z Genui. Swoją sytuację po rzucie rożnym miał także Chris Smalling. Po drugiej stronie boiska najniebezpieczniej było po mądrze rozegranym rzucie wolnym, kiedy to bardzo groźnym uderzeniem popisał się Candreva. Rzymian przed stratą gola uratował Pau Lopez, przenosząc piłkę nad poprzeczką. Pierwsza połowa to znacząca przewaga Romy, która do przerwy nie została udokumentowana.

 

Druga połowa rozpoczęła się kilka minut później ze względu na próbę przeczekania gwałtownych opadów deszczu. Nie na wiele się to zdało, ponieważ tego popołudnia pogoda nie była łaskawa dla piłkarzy. W Rzymie rozpadało się jeszcze bardziej i piłkarze byli zmuszeni kontynuować grę w prawdziwej ulewie.

 

Początek drugiej części spotkania wyglądał podobnie do pierwszych minut meczu. Sytuacje wypracowywane przez graczy Romy były coraz groźniejsze. W 51. minucie miękką wrzutką popisał się Peres. Niestety strzał Dzeko minimalnie minął lewy słupek bramki i nadal był remis. Dziesięć minut później kolejną okazję do zdobycia bramki miał Smalling. Świetnie dysponowanego w tym meczu Anglika nie upilnowali obrońcy Sampdorii i tym razem poprzeczka uratowała Audero. Czas upływał, a bramka dla Romy wisiała w powietrzu. Dogrania Pellegriniego i Karsdorfa przeszywały pole karne Sampdorii, ale swoich okazji nie wykorzystał Dzeko. W 71. minucie nieoczekiwanie prowadzenie mogli objąć goście, ale Thorsby nie trafił czysto w piłkę i Lopez pewnie wybronił strzał Norwega. W odpowiedzi swoją akcję przeprowadziła Roma. Karsdorf popędził prawym skrzydłem i dograł do Dzeko, a Bośniak pomimo asysty Colleya wpakował piłkę do siatki i to piłkarze Paulo Fonseci mogli cieszyć się z gola. Ostatnie piętnaście minut gry to próby piłkarzy Claudio Ranieriego, którzy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do remisu. Sampdoria próbowała zmienić rezultat, natomiast wynik nie uległ już zmianie, co oznaczało, że trzy punkty zostają na Stadio Olimpico.

 

Na ławce rezerwowych Sampdorii cały mecz spędził wracający po kontuzji Bartosz Bereszyński.

 

AS Roma – Sampdoria 1:0 (0:0)

Bramki: 73' Dzeko

AS Roma: Lopez – Ibanez, Smalling, Mancini – Peres, Veretout, Villar del Fraile (69' Cristante), Karsdorp – Mkhitaryan, Pellegrini (82' Perez) – Dzeko (87' Mayoral)

Sampdoria: Audero – Augello, Colley, Tonelli, Yoshida (82' Leris) – Jankto, Thorsby, Ekdal, Candreva – Quagliarella (80' La Gumina), Verre (63' Damsgaard)

Żółte kartki: 8' Smalling, 37' Yoshida, 55' Peres, 61' Augello, 63' Villar del Fraile, 66' Ekdal, 74' Tonelli, 82' Thorsby

Sędzia: Daniele Chiffi