Bundesliga: Bayern zwycięża, Lewandowski z dubletem
Autor/Wikimedia Commons

Bundesliga: Bayern zwycięża, Lewandowski z dubletem

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 03.01.2021, 20:25

W ramach 15. kolejki Bundesligi Bayern Monachium podejmował na własnym stadionie Mainz. Po ciężkiej pierwszej połowie gospodarze odrobili lekcje w szatni i zdemolowali gości 5:2. Dubletem popisał się Robert Lewandowski.

 

Jak można się było spodziewać, to Bawarczycy, którzy nie przegrali żadnego meczu u siebie w zeszłym roku, prowadzili grę od pierwszej minuty. Jednak to Mainz w 4 minucie, po całkiem zgrabnej akcji, oddało pierwszy strzał w tym meczu sprawnie obroniony przez Manuela Neuera. Chwilę później akcja przeniosła się pod drugą bramkę, gdzie strzał w bramkarza oddał Robert Lewandowski. W 8. minucie Bayern był bliski uzyskania prowadzenia za sprawą akcji Lewandowskiego oraz Leroya Sané, który oddał strzał, jednakże w ostatniej chwili młody bramkarz Mainz uratował swoją drużynę. Osiem minut później ekipa Bayernu ponownie była blisko objęcia prowadzenia, po świetnej akcji Tolisso oraz Gnabry’ego, niestety piłka kozłowała tuż przed nogą francuskiego pomocnika, przez co oddał on niecelny strzał. W 26. minucie Bayern przeprowadził świetną akcję lewą stroną, piłkę w pole karne posłał Alphonso Davies, ale po raz kolejny Tolisso trafił w piłkę nieczysto. Dosłownie kilkadziesiąt sekund po tej akcji swoją szansę po raz kolejny miał Leroy Sané, który idealnie odnalazł się w polu karnym, lecz jego strzał został zablokowany fenomenalnym wślizgiem obrońcy Mainz. Piłkarze klubu z Moguncji ruszyli za ciosem. Od początku czekali na błąd mistrza Niemiec i w 32. minucie świetną, jednoosobową kontrę przeprowadził Jonathan Burkardt, który oddał potężny strzał, dzięki czemu jego drużyna wyszła na prowadzenie. Jerome Boateng został ukarany żółtą kartką za niesłuszne komentarze w stronę sędziego, gdyż twierdził on, iż został sfaulowany. Bayern po stracie bramki mocno naciskał na ekipę gości, czego efektem był potężny strzał Roberta Lewandowskiego, mimo to Finn Dahmen wspaniale wybronił strzał Polaka. Gorąco zrobiło się w 44. minucie, gdzie Jerome Boateng sfaulował Burkardta mając na koncie żółtą kartkę, lecz były mistrz świata dostał tylko ostrzeżenie. Drużyna Mainz otrzymała za to przewinienie rzut wolny. Brosinski dośrodkował w pole karne, gdzie do piłki doskoczył Alexander Hack, który wykończył akcję perfekcyjnym strzałem głową i Mainz udało się do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

 

Wydawało się, że Bayern na drugą połowę wyjdzie bardziej skupiony i zmotywowany, jednakże to Mainz zaatakowało i już w 47. minucie mogło prowadzić 3:0 po fantastycznej akcji gości, ale dzięki Neuerowi, który sparował piłkę na słupek, w dalszym ciągu utrzymywał taki sam wynik. Mistrzowie Niemiec otrząsnęli się dzięki tej sytuacji i już trzy minuty później Kimmich zdobył bramkę kontaktową głową, po asyście Roberta Lewandowskiego. Bayern wyczuł szansę na remis i cały czas naciskał na ekipę gości. Owocem tej nawałnicy była bramka wyrównująca, której autorem okazał się Leroy Sané. Niemiecki skrzydłowy cały mecz szukał swojej okazji do zdobycia bramki, aż w końcu w 55. minucie po pięknym uderzeniu zza pola karnego udała mu się ta sztuka. Mainz nie odłożyło broni i w 58. minucie Robin Quaison popisał się fantastycznym strzałem z 17. metrów, lecz trafił w poprzeczkę – obramowanie bramki po raz kolejny ratuje Bawarczyków! Ciekawa sytuacja miała miejsce w 64. minucie. Bayern rozegrał świetną akcję z lewej strony, Alphonso Davies wstrzelił piłkę w pole karne, gdzie pechowym wślizgiem Leandro Barreiro Martins wbił piłkę do własnej bramki, na jego szczęście VAR wskazał pozycję spaloną Kanadyjczyka. Co się odwlecze, to nie uciecze i już 6 minut później Bayern poszedł za ciosem, czego owocem była bramka na 3:2 autorstwa Niklasa Süle, który wszedł na boisko w przerwie za Jerome Boatenga. Niemiecki obrońca dopadł do piłki w polu karnym i strzałem w lewy górny róg bramki pokonał bramkarza Mainz. Bramka ta podcięła skrzydła ekipie gości, Bayern kontrolował grę i w 74. minucie po faulu na Gnabrym otrzymał rzut karny, do którego podszedł Robert Lewandowski. Najlepszy piłkarz ubiegłego roku nie zwykł marnować takich sytuacji i po jego strzale widniał wynik 4:2. Polakowi było mało i podwyższył swój dorobek strzelecki, w 81. minucie wpisując się po raz drugi na listę strzelców pewnym strzałem w lewy róg bramki po akcji niezawodnego Thomasa Müllera. Bayern Monachium spokojnie poprowadził mecz do końca, a sędzia Markus Schmidt zakończył to spotkanie.

 

Bayern Monachium zaczyna nowy rok od pewnej wygranej. Na pochwałę zasługuje postawa gości, którzy w pierwszej połowie postawili twarde warunki, a debiutujący Finn Dahmen dzielnie bronił bramki Mainz. Robert Lewandowski po dzisiejszym dublecie ma już 19 bramek w kwalifikacji strzelców Bundesligi.

 

 

Bayern Monachium – 1. FSV Mainz 05 5:2 (0:2)

Bramki: 50’ Kimmich, 55’ Sané, 70’ Süle, 76’ Lewandowski, 83’ Lewandowski – 32’ Burkhardt, 44’ Hack

Bayern Monachium: Neuer – Pavard (46’ Goretzka), Boateng (46’ Süle), Alaba, Davies – Kimmich, Tolisso (88’ Douglas Costa), Gnabry (76’ Musiala), Müller (88’ Choupo Moting), Sané – Lewandowski

1. FSV Mainz 05: Dahmen – Mwene (89’ Papela), St. Juste, Hack – Brosinski (80’ Stoger), Barreiro Martins, Latza, Fernandes, Boetius (71’ Onisiwo) – Quaison (88’ Szalai), Burkhardt (80’ Mateta)

Żółte kartki: Boateng, Boetius, Alaba

Sędzia: Markus Schmidt

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem Londyn. Fanatyk esportu.